Piotr Miączyński
Od ponad dekady dziennikarz gospodarczy GW. Autor książki: „Jak bezpiecznie kupić dom lub mieszkanie”, współautor „Łowców Milionów” oraz „XX lat minęło”. Wielokrotnie nominowany do różnych nagród dziennikarskich: UOKiK (nagroda w 2011) oraz Grand Press. Wyróżniony w konkursie SDP.
RSS


Blog > Komentarze do wpisu

Czy hipermarkety kantują na podatkach?

- Proponujemy sprawdzenie, dlaczego wielkie sieci handlowe w Polsce wykazują rentowność na poziomie 1 proc. i od tej rentowności płacą podatki, a te same sieci we Francji, w Niemczech mają rentowność od 10 do 17 proc. To co, w Polsce pracują charytatywnie? Trzeba to sprawdzić - powiedział we wtorek PAP szef klubu PSL Stanisław Żelichowski.

Pan poseł Żelichowski raczył porównać rentowność (polskie markety) z marżą (zachodnie markety). Stworzył tym samym bon mot efektowny aczkolwiek nieprawdziwy.

Sklepy spożywcze mają bardzo niską rentowność, czy to Berlin, Paryż czy Warszawa bo to taka branża. Rentowność wynosi tutaj 2 - 3 proc. i tyle. Sprzedaje się dużo, zarabia mało. Taki biznes. Rentowność 10 do 17 proc. mają co najwyżej sklepy odzieżowe.


Owszem mało która sieć handlowa płaci podatek dochodowy. To co zarobią od razu wydają na budowę nowych sklepów. Ot przykład wartość inwestycji Tesco w Polsce w latach 1995-2008 wyniosła 9 mld złotych. Inny przykład - w ostatnich 12 miesiącach Biedronka otworzyła 360 sklepów.

Jak ktoś się rozwija podatku dochodowego nie płaci. Proste. Trudno czynić z tego zresztą zarzut sklepom. Każdy racjonalnie działający przedsiębiorca wpierw zainwestuje w swoją firmę a później dopiero dzieli się zyskiem z fiskusem.

Hiper i supermarkety podatku dochodowego nie płacą albo płaca rzadko owszem. Za to odprowadzają co roku do budżetu miliardy zł. podatku VAT.

Politycy w żadne tłumaczenia od lat nie wierzą. - Hipermarkety mają ukryte nadwyżki, produkują sztuczne koszty
Jak teoretycznie można przekazywać zyski za granicę, a jednocześnie w kraju "jechać na stracie"? Służy do tego tzw. mechanizm cen transferowych, czyli transakcji między powiązanymi ze sobą firmami. Teoretycznie firma może wyprodukować i sprzedać swojej spółce-matce za granicą towar po zaniżonych cenach. Spółka-córka w Polsce przynosi straty, spółka-matka za granicą sprzedaje towar po cenach rynkowych i ma potężny zysk. Dlatego na całym świecie umowy między powiązanymi firmami są pod lupą fiskusa, który pilnuje, aby transakcje odbywały się po cenach rynkowych.

Jednak w przypadku krajowych hipermarketów ten sposób nie wchodzi w grę - sprzedawane w nich towary kupowane są od zewnętrznych producentów, w większości zresztą polskich.
Hipermarkety mogłyby za to drenować swoje polskie filie za pomocą rozmaitych licencji, opłaty za użycie znaku towarowego, analizy rynku itp. Chodzi tutaj o sytuację, gdy spółka-matka za grube tysiące euro sprzedaje swojej polskiej filii np. całkowicie niepotrzebny system układania towarów w magazynie albo nowe logo sklepu. Tylko jaki jest sens transferowania zysków do Anglii, Niemiec czy Francji, jeśli podatek dochodowy od firm jest tam wyższy niż w Polsce?

Tak naprawdę jednak żadne wyjaśnienia nic tu nie zmienią. Pan poseł Żelichowski powiedział coś co mu się zdawało a ludzie w to uwierzą, bo nie lubią marketów i tyle. Ludzie po prostu wierzą że markety nie płacą podatków. Albo są zwolnione z podatków. Pan poseł Żelichowski po prostu w społeczeństwie wiedzę tą podtrzymuje. Wmawiając tym samym, że za kłopoty budżetu jest ktoś winny. Czyli rzecz jasna markety.
Prawda to czy nie - bez znaczenia.

Nawiasem mówiąc wypowiedź pana posła przypomniała mi niedawne powiedzenie Jacka Kurskiego, który również wychodził założenia że pieniędzy należy poszukać w kieszeniach sklepów.
Jak zdobyć pieniądze dla nauczycieli, lekarzy i górników - zastanawiał się na kongresie PiS. - To bardzo proste - przekonywał Jacek Kurski. - Pięć miliardów złotych transferują hipermarkety, które rzekomo nie mają żadnych zysków. W rozmowie z "Gazetą" podtrzymywał swój zarzut. - Takie informacje uzyskałem od ekonomistów - twierdził.
Czemu akurat pięć miliardów? - Bo jakaś suma musi być - odpowiadał rozbrajająco Kurski.

Czemu markety w Niemczech mają rentowność 17 proc? Bo, jakaś suma musi być.

środa, 29 lipca 2009, miaczynski

Komentarze
2009/07/29 13:25:18
Ale jak ładnie brzmi:
Ci najeźdźcy ze zgniłego zachodu, co to niszczą polskich rolników, do tego oszukują fiskusa...



Zapraszam do siebie.
-
2009/07/29 17:03:33
Widzę ze do komentowania wdarl sie jóż wychowanek Gazety polskij, Naszego Dziennika i rydzyka. Kapitalizm mu pszeszkadza a może i tusk, G.W. i izraelici. Dla mentalnośi tych ludzi to nawet że księżyc zwrucony jest ku ziemi jedną stroną to też ich wina , ale sam ten dureń bieże udział w tym niejasnym procedeże robjąc zakupy w tych sieciach.
-
Gość: Doradca podatkowy, 78.133.200.2*
2009/07/29 17:52:17
Hm.. o cenach transferowych to Pan Redaktor ma pojęcie blade... A co do opodatkowania zysków i ich transferu za granicę to nie takie proste jak Pan myśli - polecam lekturę na temat zjawiska tzw. treaty shopping.

Ponadto dużym problemem, co wpływa na wynik finansowy są pożyczki. W duzym skrócie. Spółka-córka musi funkcjonować z kapitałem. Kapitał można dać, ale można też pożyczyć. Wtedy polska spółka-córka płaci odsetki, które są dla niej kosztem i obniżają podatek. A z umiejętnie przeprowadzoną transakcją i wykorzystaniem opodatkowania odsetek transgranicznych można znacznie obniżyć opodatkowanie w kraju siedziby spółki-matki.

Panie Redaktorze - tym razem to Pan "upraszcza dla gawiedzi". Amen
-
Gość: yach, c108-110.icpnet.pl
2009/07/30 02:20:29
A jednak nie jest pan do końca szczery ze swoimi czytelnikami:

www.abc.com.pl/?cmd=problem_wiecej,326&serwis=3

Najlepiej by było, gdyby pan teraz udowodnił, ze takie zjawiska nie występują i że polskie hipermarkety z podobnymi praktykami nie mają nic wspólnego. To że politycy posługują się demagogią to inna sprawa i nie wystarczy nazwać tego lub owego posła populistą.
-
2009/07/30 03:32:10
Kto tworzy prawo w kazdym kraju ?
Czy Lobby nie ma na to tworzenie swojego wplywu ?
Dlaczego niemożliwe jest ustanowienie podatku od obrotow ? Dla chcącego nie ma nic trudnego !!!!!
Jak sobie odpowiemy , na te pytania , to zrozumiemy , dlaczego supersamy i im podobne pralnie /wiadomo czego / mają rację bytu w naszym Cyrku .
A wystarczy wprowadzić podatek od obrotow albo inaczej nazwany i już problem z glowy i Kapucha plynie do panstwowej Kasy . Przypominam , że Komuna potrafila wycyckać z kazdego prywaciarza , agenta , zleceniodawcy jak największą możliwą Kasę.
Obroty handlowe opodatkowano tak zwanym podatkiem od wynagrodzeń i po krzyku . A jak ta obrzydliwa Komuna potrafila wykrywać ukrywanie uzyskiwanychobrotow , wiedzą doskonale starsi wiekiem obywatele Polski . Niekiedy to był śmiech , niekiedy byla to trwoga .
Czy pamiętacie czym trudnila sie w przeważającej mierze nieslawna PG? popytajcie i zastanowcie się !!!!
I wtedy i teraz , ten co ma dojscie do odpowiednich osob nie obawial się i nie obawia . Tak juz ustanowiony jest swiat .
Ale suma sumarum Kapuchę Państwo umialo wtedy zbierać , a kas fiskalnych nie było i w aparacie od tych spraw nie pracowalo tyle osob .
A więc w czym jest problem , że Hiper nie mają rentowności Kto na tym na boku robi Kasę ?
Poszperać w Sejmie , w Ministerstwach i mamy w 99 % dane o górze lodowej ?
Kto ma to robić ? Ano te slużby , których jest w RP stanowczo za dużo .
Na to w obecnym ukladzie sie niestety nie zanosi !!!!!!
Za dużo jest tych , ktorzy straciliby lewe dochody !!!A Hiper powstają znikahją , zmieniają nazwy i kręcą lody i smieją sie w głos , jak to w POLSZCZE latwo się dorobić . Niewiadomo , tylko , kto to może robić ?
-
Gość: , apn-77-112-66-115.dynamic.gprs.plus.pl
2009/07/30 04:32:37
witam,

z cenami transfeowymi to nie jest takie proste jak sie Panu wydaje zdecydowana wiekszosc Firm z kapitalem zagranicznym jest drenowana z kasy do centrali. Zdziwilby sie Pan ile kasy potrafi byc wyslane w ramach tzw. "realocated costs" ;) i na podstawie jakich śmiesznych "podkladek"... (i dopiero to co zostaje jest inwestowane, wiec to faktycznie dla laika (bez urazy) wyglada jakby caly zysk byl inwestowany a tutaj trzeba sprawdizc nie tylko P&L ale co siedzi tak naprawde w kosztach...
pozdr
-
Gość: , adhp246.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/13 11:18:44
A ja się wypluwam na małym sklepiku i nic z tego nie mam, bo co zarobie to zabiorą
-
Gość: rys, apn-95-41-23-223.dynamic.gprs.plus.pl
2009/10/03 16:26:57
szanowny panie,zdaje się że nie masz pan pojęcia na temat podatków płaconych przez hipermarkety,przede wszystkim kto ich kontroluje,bo z tego co ja się orientuję to nikt i zacznij pan od tego a to co oni piszą to papier jest cierpliwy...Izby skarbowe nie bo nie mają ludzi do tego przeszkolonych-muszą znać języki obce w mowie i piśmie a znają?
powiem szczerze że dobrze byłoby aby się tą mafią ktoś zajął,a nie musielibyśmy się tak huśtać z tymi pożal się Boże podatkami i innymi tego typu opłatami na rzecz państwa
-
2009/11/13 18:17:20
Dokładnie mam ten sam problem co poprzednik.Pracuję w małym sklepkiu ,a co zarobię to ukradą.To jest żenujące.

(Zapraszam na swoją stronę informacyjno -finansową)
-
Gość: doti, client-86-25-252-49.sqy-bng-012.adsl.virginmedia.net
2010/12/24 03:48:47
a może mi ktoś wytłumaczyć ,jak ma sie do tego VAT umieszczany na paragonie? to w końcu płacą ,czy nie?
-
Gość: Polak, cee227.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/23 00:08:12
W tym chorym kraju prawo tworzy się dla obcych a swoich się okrada z wszelkich ulg i dodatków, lub sie je po prostu zabiera i to komu? - najbiedniejszym płacącym uczciwie podatki. Jawne i bezkarne kradzieże w imieniu prawa to codzienny obraz rzeczywistości. Smutne to lecz prawdziwe niestety...
-
Gość: Polak, cee227.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/23 00:18:56
W tym chorym kraju prawo tworzy się dla obcych a swoich się okrada z wszelkich ulg i dodatków, lub sie je po prostu zabiera i to komu? - najbiedniejszym płacącym uczciwie podatki. Jawne i bezkarne kradzieże w imieniu prawa to codzienny obraz rzeczywistości. Smutne to lecz prawdziwe niestety... Markety nie płacą podatków, nie płacą również ludziom za pracę- bo jak można nazwać te za przeproszeniem gówniane żołdy pięcio złotowe za godzinę pracy, gdzoe przy 168 godz. pracy zarabia się niecale 870 zł !!!!!!!! no owszem można i 2000 zarobić ale za 400 godzin galer bez wpisu w grafik... i co na to nasze prawo???---Hmmm. wszyscy wiedzą co.........
-
Gość: Polak, cee227.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/23 00:21:19
W tym chorym kraju prawo tworzy się dla obcych a swoich się okrada z wszelkich ulg i dodatków, lub sie je po prostu zabiera i to komu? - najbiedniejszym płacącym uczciwie podatki. Jawne i bezkarne kradzieże w imieniu prawa to codzienny obraz rzeczywistości. Smutne to lecz prawdziwe niestety... Markety nie płacą podatków, nie płacą również ludziom za pracę- bo jak można nazwać te za przeproszeniem gówniane żołdy pięcio złotowe za godzinę pracy, gdzoe przy 168 godz. pracy zarabia się niecale 870 zł !!!!!!!! no owszem można i 2000 zarobić ale za 400 godzin galer bez wpisu w grafik... i co na to nasze prawo???---Hmmm. wszyscy wiedzą co......... Nikt za to nie idzie w odsiadkę a wręcz przeciwnie, winni są za to Ci co się na to godzą!
-
Gość: polak, cdx243.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/03/10 20:49:11
kontrola pracy pracowników ochrony, w hipermarkecie czy jawne jaja !!!!!urzędnicy biorą łapówy i na tym koniec.
Godziny przepracowywane w rzeczywistości przez ochroniarzy to 250-400 godzin , ale w papierach nirma 168- no jajca jawne i nikt nikomu koncesji za to jeszcze nie zabrał....! spójrzcie na anglię , niemcy... jak tam działaja odpowiednik polskich Pip-ów, skarbówek i innych organów pilnujących czy nie łamie się prawa człowieka pod względem norm pracy i zarobków za tę pracę- wstyd- to efekt działania prawa w polsce!!!!!!
-
2012/01/11 21:46:57
Mam pytanie może ktoś się orientuje w tym temacie, czy sieć marketów tudzież hiper marketów odprowadza pieniążki za handel napojami alkoholowymi.Jest to nie mała kwota bo przeciętny sklepikarz musi za darmo oddać ok 5-6 tyś zł.Trudno jest zarobić powtarzam ZAROBIĆ takie pieniądze w dobie kryzysu.A tak nawiasem mówiąc markety napędzają gospodarkę tylko niestety nie naszą a zagraniczną.Zobaczcie czy oby na pewno kupujecie mięso z polskiej świni czy może z hiszpańskiej lub portugalskiej{TESCO}.Czy nasze jest gorsze?Jeszcze trochę i cała Unia się rozleci,może wtedy zauważymy to ,że możemy liczyć tylko na siebie...
-
2012/01/11 21:48:47
Mam pytanie może ktoś się orientuje w tym temacie, czy sieć marketów tudzież hiper marketów odprowadza pieniążki za handel napojami alkoholowymi.Jest to nie mała kwota bo przeciętny sklepikarz musi za darmo oddać ok 5-6 tyś zł.Trudno jest zarobić powtarzam ZAROBIĆ takie pieniądze w dobie kryzysu.A tak nawiasem mówiąc markety napędzają gospodarkę tylko niestety nie naszą a zagraniczną.Zobaczcie czy oby na pewno kupujecie mięso z polskiej świni czy może z hiszpańskiej lub portugalskiej{TESCO}.Czy nasze jest gorsze?Jeszcze trochę i cała Unia się rozleci,może wtedy zauważymy to ,że możemy liczyć tylko na siebie...
-
Gość: normalnyj, 31-135-192-5.homenett.pl
2013/05/12 15:03:02
Płatnikiem podatku VAT jest klient a nie sieć.
To uproszczenie prawne które powoduje że sieć przekazuje ten podatek.
Koniec tematu.
-
Gość: , drn156.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/01/16 21:55:35
Podatek VAT płacą kupujący a nie HM, one je tylko odprowadzają do Urzędu Skarbowego to wie nawet dziecko!!!