|
Ostatnie wpisy
Piotr Miączyński
Zacząłem pisać w momencie kiedy pani nauczycielka zabroniła mi się bawić pod ławka samochodem. Po pewnym czasie zaczęło mi się to nawet podobać.
Mam nadzieję, że tak już zostanie. W Gazecie Wyborczej od 2001 roku.
|
Blog > Komentarze do wpisu
Test: Paczka z internetu korzystać z Poczty czy Inpostu?Niecały rok temu pisałem w Gazecie jak to nasz narodowy operator postanowił przekuć swoja słabość w zaletę i uruchamia usługę e -paczki. Przesyłkę klient odbiera z najbliższej poczty. O jej dostarczeniu jest informowany przez pocztowców mailem albo sms. Złośliwi powiedzieli by, że usługa niewiele się różni od tego co Poczta oferuje dzisiaj. Bo i obecnie paczki odbiera się na poczcie (tyle, że o jej pojawieniu człowiek dowiaduje się nie sms a awizem). (Nawiasem mówiąc chciałbym serdecznie pozdrowić mojego listonosza, który ma problemy z doręczaniem do mieszkania nie tylko paczek ale i listów poleconych. Chapeau bas!) Ale do rzeczy. Paczki internetowe to bardzo wartościowy segment rynku - wart już według nieoficjalnych obliczeń ok. 800 mln. zł i szybko rośnie - rok w rok o kilkadziesiąt procent. Poczta jak na razie nie potrafi na internecie zarabiać. Do e - paczek zwyczajnie dokłada. E - paczka ma to zmienić. Ba ma być to cios który zaboli konkurencję. Która chce najbardziej lukratywny segment e- paczek (nadawanych w dużych miastach i między dużymi miastami) poczcie zabrać. Celuje w tym InPost ze swoimi paczkomatami. Zróbmy więc małe porównanie tych usług
1. Liczba punktów odbioru: Poczta Polska: jak na razie 990 poczt, do końca lutego w kolejnych 150 InPost: do końca lutego 300 paczkomatów w 60 miastach w kraju Zwycięża: Poczta Polska 1- 0
2. Tempo, tempo, tempo!: Poczta Polska: 3 dni robocze od momentu nadania. InPost: 2 dni robocze od momentu nadania. Zwycięża: InPost 1- 1
3. Cena: Poczta Polska: do 1 kg 7 zł, od 2 do 5 kg - 10,50 zł InPost: rozmiar A - 6,99 zł, rozmiar B - 8,99 zł i rozmiar C - 11 ,99 zł UWAGA ! W niektórych sklepach np. w Merlinie paczkomat InPostu jest za darmo! Zwycięża: InPost 1-2
4. Godziny odbioru: Poczta Polska: w godzinach pracy placówek InPost: całą dobę Zwycięża: InPost 1-3
5. Waga: Poczta Polska: obsługuje przesyłki do 30 kg InPost: obsługuje przesyłki do 12 kg. Zwycięża: Poczta Polska 2-3
6. Wysłanie za pobraniem Poczta Polska: możliwe i dopuszczalne we wszystkich placówkach InPost: możliwe w części paczkomatów Zwycięża: Poczta Polska 3-3
7. Sprawdzenie zawartości przesyłki Poczta Polska: tak - przy pobraniu InPost: nie Zwycięża: Poczta Polska 4-3
Kruczki pisane małą literą (kra kra) Kra - InPost Paczki są przechowywane w paczkomatach tylko trzy dni! Po tym okresie przez kolejnych 11 dni są do odbioru w Oddziale InPost. Kra- Poczta Polska Odbiór na Poczcie to mordęga. Regularnie stoję w kolejkach na poczcie. Jak ktoś raz sobie tak postał wie co to znaczy. Reasumując: Usługa Poczty Polskiej jest pełniejsza. InPost ma za to umowy z dużą ilością sklepów internetowych, dzięki czemu może oferować atrakcyjne ceny.
wtorek, 02 lutego 2010, miaczynski
Komentarze
2010/02/02 13:35:42
Poczta Polska jest generalnie instytucją osadzona w realiach minionego systemu- kolejeczki i bezcenny wyraz twarzy pani z okienka-mina numer 243 pt "jem przecież" :)
byłam kiedyś świadkiem zabawnej sytuacji, właśnie jako 10 lub 11 osoba w ogonku. do okienka podchodzi zagraniczny student o ciemnej karnacji, prawdopodobnie Portugalczyk. ze ściągawki na kartce czyta z trudem "jjjaaa chcieeeć wyyysssyłać list". a pani na to: "zwykły czy priorytetowy"? jak chłopak usłyszał ten długi, piękny, polski wyraz to zdębiał. pani w okienku zaczęła się robić czerwona, pośród ogólnej wesołości, po czym padło następne pytanie-czy pocztą lotniczą "per lot czy baj trejn". ogólnej radości nie było końca :)
Gość: setencja, 217.17.33.*
2010/02/02 14:23:32
korzystałam 1 rok temu z InPostu, załamka, paczka, którą nadałam szła ponad 3 tygodnie!!!!, nie wiadomo było gdzie jest, telefony głuche, w końcu wróciła do mnie, przyniósł ją pracownik InPostu - zachlany typek śmierdzący potem.
Wysyłałam wzory dla kontrahenta, przewidziałam, ze może iść max tydzień do półtora, zamówienie warte 5 tys zł przepadło przez nierzetelność InPostu. wpiszcie w wyszukiwarkę, jest masa NEGATYWNYCH opinii dot InPost szkoda ze wtedy ich nie wzięłam pod uwagę, wysłałam w tym okresie przez nich z 15 paczek, tylko 2 doszły w tydzień, reszta po miechu prawie. ODRADZAM ( no i te blaszki które doklejają do listów i rachunków, to jakaś kpina, co ja mam z tym robic??? )
Gość: Ojciec Czas, ldt.ericpol.com
2010/02/02 14:33:19
Blaszki się zbiera, a jak już masz 10, to odnosisz do InPostu i dostajesz jeden znaczek na list.
Gość: Piotrek, abkl114.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/02 16:01:52
Z tego, co mi wiadomo, blaszki są dlatego, że przesyłek do pewnej masy inpostowi dostarczać nie wolno (Poczta Polska ma na nie monopol). List z blaszką przekracza graniczną masę - to taki sposób na obejście idiotycznego przepisu.
Gość: pasażer, 80.51.91.24*
2010/02/02 18:55:00
TP SA wysyła rachunki za telefon Inpostem - rzekomo nadawane są na początku miesiąca, a dochodzą do nas jeden-dwa dni przed terminem płatności lub dokładnie w dzień, w którym ma by uiszczona należność za rachunek. Zadzwoniliśmy na Błękitną linię i złożyliśmy skargę z żądaniem zmiany dostarczyciela korespondencji. Poczta Polska też spóźnia się z rachunkami z Tepsy, ale dwa/trzy dni opóźnienia z ich strony to nic w porównaniu z półtoratygodniowym opóżnieniem Inpostu! Najśmieszniejsze jest to, że w 30 tys. mieście ta firma nie ma nawet własnego oddziału, a korespondencję dowożą z oddalonego o 40 km większego miasta - to ja dziękuję za taką firmę i jej usługi! Wprawdzie Poczta Polska też nie jest najlepsza, ale przynajmniej wszystko jako tako dochodzi do adresata...
2010/02/02 20:13:15
Za to Poczta nie obsługuje tego swojego wynalazku na wszystkich pocztach, a jedynie na wybranych. Tyle, że nadajać tą przesyłkę nie otrzymuje się tej informacji. Efekt - najbardziej kuriozalny z możliwych - przesyłka jest przekierowywana do innego urzędu, takiego, który obsługuje przesyłkę i trzeba po nią specjalnie pojechać. Jak to ma być nowoczesność, to ja jednak wolę tę w wydaniu In Postu.
2010/02/03 08:53:52
"TP SA wysyła rachunki za telefon Inpostem - rzekomo nadawane są na początku miesiąca, a dochodzą do nas jeden-dwa dni przed terminem płatności lub dokładnie w dzień, w którym ma by uiszczona należność za rachunek. Zadzwoniliśmy na Błękitną linię i złożyliśmy skargę z żądaniem zmiany dostarczyciela korespondencji."
U mnie ostatnio rachunki dostarczane InPostem wcale nie docierały - niestety, miałem mniej szczęścia, w Błekitnej dowiedziałem się, że zmiana dostarczyciela korespondencji tylko osobiście w BOKu TePsy ;-(
Gość: pasażer, 80.51.91.24*
2010/02/03 13:02:34
Telek_, zadzwoń na Błękitną raz jeszcze - mają obowiązek przyjąć zgłoszenie zmiany operatora! BOK-i przecież zlikwidowali od czasu, gdy była rejonizacja, a teraz to są najwyżej salony i sklepy TP i Orange, więc nie chce mi się wierzyć, że odsyłają cię właśnie tam. Próbuj raz jeszcze - skoro u nas dało radę załatwić to telefonicznie z konsultantką (dostaliśmy później pocztą papier od kierownika obsługi, że sprawa jest w toku i nastąpi od lutego zmiana dostarczyciela).
Gość: krakkhus, jyd50.internetdsl.tpnet.pl
2010/02/03 14:50:29
Należy jednakże pamiętać, że na Poczcie macie prawo wglądu do Paczki, ale po ZAPŁACENIU NALEŻNOŚCI - pracownik poczty będzie tylko świadkiem w sprawie plus protokół. Paczkę z inpostu możecie otwierać w obecności świadków - materiał dowodowy taki sam dla ewentualnego sądu. A więc : 1-1
Gość: eMeS, chello089074117222.chello.pl
2010/02/04 14:55:23
W przypadku InPost dostępne jest śledzenie przesyłki, w przypadku Poczty jedynie pobożne życzenie by kiedyś wdrożyli taką funkcjonalność.
W przypadku InPost wyjęcie paczki z paczkomatu zajmuje kilkanaście sekund, w przypadku Poczty od kilku do kilkudziesięciu minut. W przypadku InPost mam jedynie kontakt z maszyną, w przypadku Poczty z armią trudnych do strawienia emerytów i harpagonem w pocztowym okienku. W przypadku InPost ewentualną reklamację składam przez telefon lub web w przypadku Poczty przez formularze po kolejnym staniu w kolejce do okienka. Jedynym i dość istotnym minusem InPost jest żałośnie mała liczba Paczkomatów.
Gość: Kubiczkos, bte56.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/04 21:17:04
Według mnie Paczkomaty24/7 Inpostu są zupełnie pozbawione słabych stron. Jeszcze mnie nie pogięło, żebym latała na Pocztę kwitnąc w kolejce do okienka po paczkę, jeśli mogę ją odebrać z budki o dowolnej porze dnia i nocy, bez ŻADNEJ kolejki. Miażdżąca przewaga Inpostu ;]
Gość: myśl, aefg244.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/05 10:29:27
Pamiętajcie o wymiarach. W Inpoście są bardzo ograniczone.
Gość: pasażer, 80.51.91.24*
2010/02/05 14:02:41
...nie zdziwię się, jeśli następne posty będą wyłącznie pozytywnymi względem Inpostu. :) Ciekawe, czy PR-y popiszą się wyobraźnią ;)
Gość: mrówa, nat8-amicus.ar.szczecin.pl
2010/02/05 17:44:11
Chyba wszystko jest lepsze od Poczty Polskiej...
Gość: Squirrely08, btl9.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/09 08:33:18
Jeżeli tak czy siak mam iść na Pocztę i stać w kolejce po paczkę, to czym to się będzie różnić od dotychczasowego stanu rzeczy? Nowa usługa Poczty Polskiej jest tak trochę mało ... nowa... i działa tylko w wybranych urzędach, więc jak mi przekierują paczkę na drugi koniec Krakowa to ja dziękuję za takie coś. Wolę, żeby mi ją doręczono do domu, nie mam zamiaru tracić czasu w kolejce. Inpost lepiej ominął ten problem, bo do paczkomatów kolejek nie ma. Tak więc jak mam gdzieś iść po przesyłkę, to wolę do paczkomatu.
Gość: Romanek Piła, public-gprs28586.centertel.pl
2010/02/10 11:12:07
Dostaję rachunki telefoniczne Inpostem (niestety) i cały czas przychodzą w porozrywanych kopertach bo ktoś odrywa te blachy które Inpost przykleja żeby obejśc prawo. No i czas doręczenia!!! Tak jak napisał Telek_ przesyłki Inpostu dochodzą po wielu, wielu dniach. Na fakturze jest wydrukowana data nadania i do mnie docierają one po średnio 8 dniach. Najdłużej taka "Inpostowa" przesyłka szła do mnie 13 dni!! Przy takich osiągach, Poczta Polska to ideał. Pocztą mój osiąg to 11 dni ale to tylko raz a zazwyczaj jest to 2-3 dni. Jak dla mnie, pomimo że Poczta P. idealna nie jest, nad tym śmiesznym operatorem, który w moim mieście (78tysięcznym) nawet nie ma jednego swojego punktu, przewagę ma miażdżącą!
Gość: Wizard_06, btu144.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/10 14:22:08
"Pamiętajcie o wymiarach. W Inpoście są bardzo ograniczone."
ja wiem, czy ograniczone? do paczkomatów może i jest jakiś limit, ale zawsze można wysłać inpostem normalną paczkę, nie taką paczkomatową- kurierzy sobie nieźle liczą za niewymiarowe przesyłki przecież
Gość: hurma, 93.159.143.25*
2010/02/11 17:13:57
dla mnie mecz przegrywa poczta polska i to z kretesem- ponad dwa tygodnie czekałam na paczkę priorytetową! nawet przed świętami jak wysłałam inpostem to szło 3-4 dni, w takim gorącym okresie.
Gość: kwitek, xt2755.stansat.pl
2010/02/11 17:36:17
Konkurencyjne firmy działają tylko w dużych miastach. Nie nadam przesyłki z małego miasteczka gdzieś na wieś Inpostem więc ....
Gość: producent konserw, hbrn-5d84d63a.pool.mediaways.net
2010/02/11 18:11:53
kwitek na poczatku skwitowal dobrze paczkomaty. zaden normalny sprzedawca sprzedajacy na caly kraj nie skorzysta z paczkomatow inpostu, bo nie dotrze do wielu klientow. a jak nie mieszka w duzym miescie, to nawet gdyby mocno chcial, nie nada przesylki.
Gość: RoBee, host-89-228-137-175.gorzow.mm.pl
2010/02/11 20:21:18
Osobiście jestem listonoszem PP (nie traktujcie tego jako reklamy- nie lubie PP nawet bardziej niż Wy). Powiem tylko, że święci nie jesteśmy i swoje grzeszki mamy (szczególnie u tych co nam często podpadają - pozdrawiam autora artykułu : ), ale na co dzień jestem świadkiem tego co się dzieje z listami i rachunkami idącymi przez InPost. Słowem: MAKABRA! Porozrzucane po klatkach koperty z kompletnie innymi adresami, w koszach na śmieci, po krzakach... mogę tak mnożyć w nieskończoność! Wiele osób jest nawet nieświadoma, że np. ich sieć komórkowa przesyła rachunki przez InPost bo jej wychodzi taniej, ale jak wszyscy wiedzą taniej nie znaczy lepiej...
Często ludzie oddają mi listy z "blachą" z pretensjami, że źle je wrzuciłem i jakież jest ich zdziwienie gdy dowiadują się, że to nie ich"ukochany listonosz"... A co do paczek, to myślę, że póki co PP ma olbrzymią przewagę nad InPostem. Paczka pocztowa, czy list dotrze niemal w każde miejsce w Polsce, czego o InPost'cie bym nie powiedział i przynajmniej ma miejsce próba doręczenia, anie ruszanie w miasto z awizami (dla waszej wiadomości doręczyciele paczek pracują na akord im więcej doręczysz tym więcej zarobisz!). 2010/02/11 22:40:01
to życzę powodzenia przy nadaniu listu Inpostem do jakiejś pipidówy
terminy mogą zaskoczyć.. nawet skomplących na PP
Gość: Carrie, acor234.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/12 08:16:27
Liczba Paczkomatów cały czas rośnie. Gdzieś czytałam, że do połowy 2010 będzie 450 maszyn a docelowo 800 maszyn.
Co do zasięgu, to oczywiście, Inpost nie doręczy (jeszcze) paczki do każdej wsi, ale Poczta Polska ma taki obowiązek, ponieważ ma monopol. Więc ma to ustalone odgórnie, nie ma wyboru. Inpost się dopiero rozwija, to młoda firma i myślę, że można im dać szansę, bo widać, że pomysłów mają bardzo dużo.
Gość: Simon, 242-140-251-94.net.stream.pl
2010/02/13 23:19:58
Paczkomatów jest coraz więcej przecież. Nie od razu Kraków zbudowano akurat ja nie mogę narzekać, bo mam blisko maszynę, na stacji benzynowej koło mnie, także często tamtędy przejeżdżam i wygodnie mi właśnie stamtąd paczki odbierać. Zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż czekanie w kolejce na Poczcie...
Gość: , bno214.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/21 19:44:26
Jak pomyślę o tym czekaniu na poczcie bo tak się tam ruszają aż człowieka nerwy ponoszą,
jestem za INPOST...
Gość: Fenicjanka, nat3-122.ghnet.pl
2010/02/22 21:56:45
Jak by nie było, to zawsze lepiej jest nie stać w kolejce niż stać. Stracić na czekanie w niej godzinę, a nie stracić godziny to dwie godziny ;)
dla mnie 5:1 dla Inpostu
Gość: Fenicjanka, nat3-122.ghnet.pl
2010/02/22 21:59:19
Jak by nie było, to zawsze lepiej jest nie stać w kolejce niż stać. Stracić na czekanie w niej godzinę, a nie stracić godziny to dwie godziny ;)
dla mnie 5:1 dla Inpostu
Gość: domio, 90-156-20-211.as.kn.pl
2010/03/23 15:12:08
Listonosz jeszcze nigdy mi paczki nie przyniósł. Nawet jeżeli na zywo go dorwałem, to i tak miał przy sobie awizo, a paczka sobie lezała na poczcie. Oczywiście nie mogłem jej odebrać, bo listonosz musi jeszcze po pracy wrócić na pocztę i podpisać kilka papierków, żeby stała się ona dla człowieka osiągalna. Jak już upragniona pora nadeszła, to trzeba było jeszcze spędzić wieczór nie z rodziną, tylko w kolejce śmierdzącej przychodnią i szczynami. Na zakończenie starcie z betonem, czyli panią, która nie potrafi zlokalizować paczki w urzędzie małym jak murzyńska chatka.
Niech już ktoś tego molocha zrówna z ziemią, jak pozostałe zabytki tamtego okresu. Najwyższy czas dostawać to, za co się płaci.
Gość: adamek, public-gprs38441.centertel.pl
2010/10/19 10:39:24
Nie wiem czy słyszeliście, ale grupa inpost ma jakieś kłopoty finansowe. Można było o tym przeczytać w prasie. Tylko, że były to strzępy informacji...ciekawe jak jest na prawdę... Jak się rozleci przed świętami to ale będzie jaja...wtedy nawet pp nic nie pomoże....masakra ;/
|
Odległość do najbliższej poczty - 600 metrów.
Odległość do najbliższego paczkomatu - 3 kilometry.
5:1 dla poczty, mecz rozstrzygnięty.