Piotr Miączyński
Od ponad dekady dziennikarz gospodarczy GW. Autor książki: „Jak bezpiecznie kupić dom lub mieszkanie”, współautor „Łowców Milionów” oraz „XX lat minęło”. Wielokrotnie nominowany do różnych nagród dziennikarskich: UOKiK (nagroda w 2011) oraz Grand Press. Wyróżniony w konkursie SDP.
RSS


Blog > Komentarze do wpisu

Straż miejska zakłada nielegalnie blokady na koła?

- Kolegę z pracy spotkał policzek ze strony straży miejskiej. To za to, że był przemądrzały. Twierdzi, że statystycznie lepiej jest zapłacić opłatę dodatkową od straży miejskiej niż regularnie zasilać parkometr - napisał do mnie stały czytelnik pan Marcin.

[Tutaj osobiście wyrażę swoje oburzenie na politykę kolegi pana Marcina bo po to są parkomaty aby płacić za nie czy to się komuś podoba czy nie.]
Ale wracając do przypadku.

Kolega pana Marcina pracujący w centrum Warszawy w kancelarii prawnej wyszedł z pracy. Poszedł do samochodu, a tam żółty bucik, z opłatą dodatkową za parkowanie i z laurką kontaktową.

-  Jak do niego dołączyłem, to się biedny prawie gotował - opowiada pan Marcin. I dodawał że że pewnie będą go szczuć jakimś znakiem de coś tam... Bo już raz przechodził podobną sytuację i ostatecznie rozeszło się po kościach, de coś tam w takich sytuacjach nie działa - relacjonuje czytelnik.

Przyjechali - jeden smutny pan z wąsem do dokonania operacji i jedna pani.

Dialog według relacji pana Marcina wyglądał tak:
 
- Który z panów jest kierowcą? - zapytała pani.
- Ja - kolega się zgłosił.
- Będzie mandat...
- Tak? A za co?
- Będzie mandat, przyjmuje pan?
- Nie, nie przyjmuje.
- To się spotkamy w sądzie..
- Dobrze, to się spotkajmy.

Pani pisze, kolega według opowieści pana Marcina zaczyna dociekać.
- Za co ten mandat?
- Za znak d44
- Za jakie d40? Niech pani pokaże
- D44, nie d40, proszę pana, jest kodeks ruchu drogowego, jest pan kierowcą, prawo jazdy pan ma, przepisy ma pan znać, nieznajomość prawa szkodzi.

 -No dobrze, Ale co ja  w ogóle zrobiłem? Gdzie to d4 wisi?
- D44, nie d4. Wisi przed wjazdem do strefy płatnego parkowania! Pan poda dane...
- Pani wypisuje, tylko szybko, bo mi się spieszy...
- Proszę pana, od pouczania to ja jestem... Pan ma siedem nieopłaconych opłat!
- Jakie siedem, najwyżej 3!

Pani strażniczka do kolegi:
- Na kiedy wezwanie?
- Jakie wezwanie?
- Do Straży... na kiedy?
- Nie chcę wezwania.
- To dostanie pan wyrok z sądu...
- A proszę bardzo!

- Zapytałem smutnego pana, kiedy ściągał blokadę jak to jest z d44, odpowiedział, że jest, i że mają prawo założyć blokadę każdemu, kto się nie stosuje do przepisów - opowiada pan Marcin, który był przy tej sytuacji.

Pan Marcin - również prawnik - postanowił więc sprawdzić jak to wygląda. Innymi słowy czy straż ma prawo w takim przypadku założyć blokadę czy nie?
Wszedł  na stronę MSWiA aby znaleźć odpowiednie przepisy. Znalazł rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 14 stycznia 2000 r. w sprawie usuwania samochodów i blokady kół.

Żadnych jednak przepisów pozwalających Straży na zakładanie blokad za niezapłacone mandaty na terenie przeznaczonym do parkowania nie znalazł.

Chciałem już wykonać jakieś bardzo efektowne porównanie i poznęcać się nad Strażą Miejską gdy WTEM sprawdziłem w Lexie że to rozporządzenie na stronach MSWiA jest...  dawno nieaktualne.

Jak jest wobec tego z tymi blokadami? Poszperałem sam w Lexie (program gromadzący akty prawne).

I? O blokadach mówi teraz art. 130a. pkt 8 prawa o ruchu drogowym: „Pojazd może być unieruchomiony przez zastosowanie urządzenia do blokowania kół w przypadku pozostawienia go w miejscu, gdzie jest to zabronione, lecz nieutrudniającego ruchu lub niezagrażającego bezpieczeństwu.”

W sumie jednak kolega pana Marcina parkował w miejscu dozwolonym. To że za parkowanie nie zapłacił to inna kwestia...

Może ktoś z państwa ma pomysł na jaki przepis powołuje się tu Straż Miejska?

niedziela, 29 maja 2011, miaczynski

Komentarze
Gość: Jo, 89-77-174-188.dynamic.chello.pl
2011/05/29 17:55:02
Durny artykuł, kolejny warszawiak zgrywający cwaniaka, który nie ma zamairu płacić za parkowanie.
-
Gość: noone, c133-14.icpnet.pl
2011/05/29 18:11:52
Jakim językiem to jest w ogóle napisane? Tego się nie da czytać - zdania formułowane niepoprawnie, brak znaków przestankowych, po prostu masakra. Wstyd!
-
Gość: Arek, 89-76-217-77.dynamic.chello.pl
2011/05/29 18:29:58
Skoro nie zaplacil, to postoj jest zabroniony. SM slusznie skieruje sprawe do sadu, na podstawie chociazby paragrafu 58 rozporzadzenia ws znakow i sygnalow drogowych. Z kolei jesli dyskusja wygladala tak jak piszesz, chamstwa ze strony funkcjuszy bym nie odpuscil.
-
Gość: newyorkopen, adph133.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/29 18:30:08
Bez opłaty - parkowanie w tym miejscu jest niedozwolone w pewnych dniach i godzinach. Tak to należy interpretować. Jako odwrotność parking za opłatą czyli kto nie zapłacił parkuje nielegalnie ergo w miejscu niedozwolonym.
Troszkę to naciągane, ale jak sędzia czy pani sędzia nie są prywatnie wrogami straży miejskich w takich sytuacjach to zgodzi się ze strażnikami, że słusznie założyli blokadę.
-
Gość: Michal, 82-210-137-249.home.aster.pl
2011/05/29 18:51:00
Co za beznadziejny artykuł...
-
Gość: papuga, user-31-175-25-161.play-internet.pl
2011/05/29 19:33:39
Niech p. Marcin i jego kolega się douczą albo lepiej poszukają (bo prawnicy z nich jak z koziej .....):
rozp. MSWiA w/s znaków i sygn. drogowych z 31.07.2002 - par.58 pkt. 4 - Znak D-44 "strefa parkowania" oznacza wjazd do strefy, w której za postój pojazdu jest pobierana opłata. W strefie tej zabroniony jest postój pojazdu bez wniesienia opłaty, z wyjątkiem postoju pojazdów osób lub jednostek, dla których ustalona została zerowa stawka opłaty, oraz postoju pojazdów komunikacji publicznej na wyznaczonych dla nich miejscach . Znak D-45 "koniec strefy parkowania" oznacza wyjazd z takiej strefy.
Proszę dodać do tego cytowany już w tekście art. 130a ust. 8 Prawa o ruchu drogowym o blokowaniu pojazdów w miejscach, gdzie nie wolno pozostawiać pojazdu i już wiadomo, iż blokada + mandat + inne niedogodności są jak najbardziej uzasadnione (a idiotyczne pieniactwo powinno zostać stosownie przez Sąd docenione przy wymiarze grzywny i zasądzaniu kosztów postępowania) - bo jak się kłócić to z głową i wiedzą
-
Gość: miki, host-109-233-90-157.jmdi.pl
2011/05/29 19:41:38
Jeżeli ten pan jest dobrym prawnikiem da sobie radę. Ja wygrałem i nie płacę.
Argumentacja jest miej więcej dobra ale musi jeszcze poszperać w podatkach i daninach.
Oczywiście płacić należy wszystkie daniny i podatki - podarunkiem że są zgodne z prawem
-
Gość: hehe, nat-tor2-99.aster.pl
2011/05/29 19:42:02
Ależ burackiego kolegę ma pan Marcin. I koleżka pracuje w kancelarii prawnej - czyżby tam sprzątał? A może jako prawnik świeci przykładem jak lać na prawo?
-
Gość: , c182-132.icpnet.pl
2011/05/29 19:43:47
Kolejny dupek prawnik co mysli ze mu wszystk wolno
-
Gość: gośc, 83.143.142.9*
2011/05/29 19:56:38
Weszłam, czytam, neutralnie nastawiona.
Przeszłam do komentarzy i mam pytanie: Czy prawie wszyscy komentujący są ze straży miejskiej? Takie mam wrażenie sądząc po tonie wpisów. A może to po prostu sposób w jaki Polacy się zachowują na codzień?
-
Gość: rysio, 195.117.116.4*
2011/05/29 20:00:22
Sprawdził w Lexie, no po prostu geniusz...
a tak poważnie to chyba dość trudne udowodnić że to jest wykroczenie, ale jak strażniki nają uzgodniony common law z sądem to szacuneczek:)))
-
Gość: tim, staticline16991.toya.net.pl
2011/05/29 20:05:41
ja równiez nie place i nie zamierzam placic. Nic mi nie moga zrobic :)
-
Gość: eM, bkg60.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/29 20:14:54
a ja jeżdżę rowerem i nie mam takich problemów. ale wiadomo, że prawnicy są zbyt ciężcy i nie ma dla nich kół.
-
2011/05/29 20:43:14
Panie prawnik papuga.Pański komentarz : " art. 130a ust. 8 Prawa o ruchu drogowym o blokowaniu pojazdów", " blokada + mandat + inne niedogodności są jak najbardziej uzasadnione" to jest dobre ale moze na poziom Faktu albo poradnika w Superexpresie.Prawo drogoqwe a konkretnie art 1430 wylicza precyzyjnie sytuacje w których dozwolone jest zakładanie blokad.Gdzie tam jest mowa o zakładaniu blokady pojazdom za nieopłacony postój? nie ma i basta.Znak D-44 określa definicje strefy parkowania, lecz nie mówi niczego o karze za brak opłaconego postoju.i troche logiki prawniczej, panie antypieniaczu: prawo drogowe a konkretnie cyt. art 130 jest normą w akcie prawnym powstałym później później niz definicjaznaku D-44. gdyby ustawodawca chciał toby dołożył do katalogu zdarzeń uzasadniających zakładanie blokad, również sytuacje naruszenia ze znaku D-44. Proste jak konstrukcja cepa !
-
Gość: papuga, user-31-175-25-161.play-internet.pl
2011/05/29 21:23:41
@amg53
No to lopatologicznie:
Art. 130a ust. 8 prawa o ruchu drogowym wskazuje kiedy mozna stosowac blokade kola pojazdu - "w przypadku pozostawienia go w miejscu, gdzie jest to zabronione"
Przytoczony przeze mnie powyzej par. 58 ust. 4 (definicja znaku D44) rozp. o znakach (31.07.2002) wyraznie reguluje, iz "W strefie tej (platnego parkowania - dopisek moj) zabroniony jest postój pojazdu bez wniesienia opłaty"
Tym samym - jesli w obszarze obowiazywania znaku D44 (czyli strefa parkowania) kierujacy pojazdem nie uiscil oplaty, to postoj takiego pojazdu jest zabroniony, w konsekwencji mozna zalozyc blokade.
Nie ma tutaj żadnego znaczenia, który przepis był pierwszy bo nie ma miedzy nimi kolizji. (Na marginesie definicja D44 jest pozniejsza (od 27.10.2002) niz zapis o blokadach na kolach (od 01.01.2002)) (causa finita est)
Zupelnie inna kwestia jest czy takie zapisy sa sensowne i zasadne (moim zdaniem nie sa, ale to jest tylko moje zdanie). Niestety nawet glupie prawo dalej jest prawem.
W tekscie notki padlo pytanie czy SM miala racje - i niestety miala. Moim zdaniem "podwojne karanie" za niezaplacenie za parkowanie jest przesada, ale jest zgodne z prawem.
Co do antypieniactwa - wyklocac nalezy sie z glowa (i odrobina wiedzy, szczegolnie jak ktos mieni sie prawnikiem), a w sytuacji opisanej w notce kolega pana Marcina okazal sie niedouczonym cwaniakiem, chcacym zaoszczedzic pare zlotych na parkowaniu przy zastosowaniu zasad rachunku prawdopodobienstwa, ktory w bolesny sposob nabije sie na bezduszne (i bezsensowne) przepisy, stosowane z cala powaga przez Sad.
-
Gość: marks, aawu14.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/29 23:28:24
Strażnicy miejscy zachowują się jak władcy i panowie, przynajmniej w Warszawie, a są niedouczonymi lub niedoszłymi (za wysokie progi) policjantami. Powinno się tępić tatałajstwo na wszelkie sposoby - np. pokazywanie gnojom, że autentycznie są ass hole'ami...
-
Gość: leksus, 02d9e01a.bb.sky.com
2011/05/30 02:47:54
Jeżeli samochód nie ma wniesionej opłaty, to parkuje na miejscu niedozwolonym, bo nie jest uprawniony do parkowania w tym miejscu, tak samo jak zaparkowanie na miejscu dla inwalidów, albo dla karetek, przecież jak najbardziej są to miejsca do parkowania, ale jak się ktos pokusi, to można zinterpretować, że Straż Miejska, nie ma prawa zakładać blokad na koła, ale bardzo możliwe, że wtedy nie może wypisywać również mandatów za zaparkowanie na dozwolonym miejscu bez opłaty a jedynie tzw. opłatę zwielokrotnioną.
Jeszcze dodam, że jeżeli jakies służby założą blokadę na koło, to muszą na przedniej szybie zamiescic wyraźną informację o tym, bo inaczej można sobie uszkodzić samochód albo kogos potrącić, stwarzają zagrożenie.
-
2011/05/30 04:39:09
Trzeba pamiętać, że za prawo korzystania z dróg publicznych, a w tym prawo parkowania w miejscach dozwolonych już raz zapłaciliśmy kupując paliwo. Gminy pobierają sobie za to 17% kosztów paliwa ze wszystkich stacji paliwowych w gminie. Czyli płacąc za tzw. "strefy parkowania płatnego" płacimy po raz drugi za to samo. To jest niezgodne z prawem. Całe uchwały rad miejskich na ten temat są niezgodne z prawem. Żyjemy przecież wciąż w Kraju Rad.
Moglibyśmy się zgodzić na "strefy parkowania płatnego" gdyby te obszary zostały wyłączone z dróg publicznych. Mogłyby się nazywać drogami gminnymi. Również gminy musiałyby odprowadzić odpowiednią część (według ilości kilometrów w stosunku do całości kilometrów dróg gminnych) tych pieniędzy pobieranych z paliwa do budżetu np z przeznaczeniem na obniżenie akcyzy nałożonej na paliwo. Jak na razie to gminy łamią prawo pobierając dwukrotnie za to samo. Howkh.
-
Gość: Yo!, public-gprs267415.centertel.pl
2011/05/30 08:48:26
Panie Piotrze!
Może dałoby się usunąć komentarz litara z wczoraj z godziny 21? Wstyd takie prostactwo tolerować...
-
2011/05/30 11:55:13


Drogi pogromco gnojów: być może zapomniałeś, że wypowiadasz się o funkcjonariuszach, osobach reprezentujących państwo którego jesteś obywatelem i któremu winieneś szacunek. Nawet jeśli strażnicy miejscy nie biją rekordów popularności i zaufania społecznego (nie przepadam za nimi, nie wypełniają dobrze swojej pracy i czasami zastanawiam się od czego właściwie są), nie masz prawa tak o nich mówić.

Z drugiej strony, skoro tak traktujemy przedstawicieli państwa, to trudno się dziwić, że ten kraj jest tak beznadziejny. jak ktoś kwestionuje płacenie za postój bo myśli, że się wykręci i będzie tępił gnojów, to ręce opadają. Drogi kolego, w Niemczech zajeżdżasz do jakiejkolwiek wioski i tam są parkingi na których stoją parkomaty i trzeba płacić za postój - w malutkiej wioseczce w Alpach! I wszyscy płacą i nie kombinują 'spotkamy się w sądzie, trzeba tępić gnojów'. To jeden z przykładów pokazujących jak daleko jesteśmy od normalnych społeczeństw. Nie państw właśnie, a społeczeństw.


-
Gość: Nik, aeak123.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/31 11:45:29
zaden przepis. robia to nielegalnie zeby zwiekszyc sciagalnosc oplat.

we Wroclawiu np bardzo popularne stalo sie holowanie na parking, nawet mimo nieutrudniania ruchu. bo jak niby im udowodnisz, ze samochod stal OK? przeciez nikt nie robi zdjecia po wyjsciu z auta.
-
Gość: Victorio, zipwrtr.starnettelecom.pl
2011/06/17 15:38:09
Panowie zgubiliscie watek, oczywiscie blokade na kolo SM ma prawo zalozyc jesli pojazd zostal zaparkowany w strefie obowiazywania znaku D-44 bez wnisienia oplaty. Ale tu prawdziwym powodem zalozenia blokady byly nie zaplacone oplaty, ktore widnieja w systemie. A to wydaje sie byc bezprawiem.
-
Gość: posmiac sie mozna, ip-93-154-156-2.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2011/08/23 18:44:05
Panie i Panowie,
z zainteresowaniem przeczytałem Waszą dyskusję przepojoną często goryczą i wzajemnymi oskarżeniami (nawet z zakresu błędów ort ;) ) Parę osób wypowiedziało się także merytorycznie i poprawnie. A teraz do rzeczy. Kto chce unikać mandatów od SM powinien znać Ustawę deprecjonująca wykonywanie obowiązków przez funkcjonariusza SM i SGm. Otóż ustawa ta jasno mówi, że funkcjonariusz taki ma prawo wykonywać czynności w zakresie ruchu drogowego jedynie w zakresie UCZESTNIKA RUCHU DROGOWEGO. Jak zatem zauważył sąd najwyższy w swoim orzeczeniu "We wniosku o odmowę odjęcia uchwały prokurator słusznie podniósł, że
w przedmiotowej sprawie zachodzi ujemna przesłanka procesowa określona w
art. 5 § 1 pkt 9 k.p.s.w. w postaci braku skargi uprawnionego oskarżyciela.
Zgodnie bowiem z art. 17 § 3 k.p.s.w., straż gminna (miejska), jest uprawniona
do wniesienia wniosku o ukaranie, gdy w zakresie swego działania ujawniła
wykroczenie, zaś zakres tego działania w odniesieniu do kontroli ruchu
drogowego określony został w art. 129b p.r.d. Przepis ten stanowi, że strażnicy
gminni (miejscy) są uprawnieni do wykonywania kontroli ruchu drogowego
jedynie wobec kierującego pojazdem oraz uczestnika ruchu, naruszającego
określone przepisy ruchu" całość tu: www.sn.pl/orzecznictwo/uzasad...ZP-0008_10.pdf . Co zatem robimy? Przyjeżdżają zdjąć blokadę (no czasem trzeba poczekać nawet 60 min :( ) odmawiamy przyjęcia mandatu. Następnie otrzymujemy wezwanie do SM czy SGm. gdzie jeśli już Wam się bardzo chce idziemy i odmawiamy podania użytkownika parkującego pojazd na wszelki wypadek zasłaniając się niepamięcią. Można tez napisać pismo jednocześnie przytaczając owe zapisy i orzeczenie SN. Jeśli SM jest nadgorliwy należy bezwzględnie postąpić jak to zrobiono w Mykanowie. Poszukajcie w google.
www.wolnyportal.pl/site/najnowsze_informacje/2/81/n.html
To na tyle, by skrócić dywagacje :) Pozdrawiam.
P.S. Sądy z urzędu umarzają sprawy kierowane przez Straże o ukaranie właściciela pojazdu za niewskazanie jego użytkownika wobec powyższego orzeczenia SN. Tak też było w moje sprawie.
-
Gość: limka, byv210.internetdsl.tpnet.pl
2011/11/02 15:11:47
haha cwaniaki prawniki
-
Gość: diabel, fwng.solar.eu
2012/09/04 13:31:22
Normalnie wlos sie na glowie jezy, jak czytam te komentarze. Nie dosc, ze spoleczenstwo durne, placi dwa, trzy razy za to samo i nawet sie nie zastanowi, ze wcale nie musi, to jeszcze wscieka sie na madrzejszych od siebie, ktorzy jednak conieco przepisy znaja, i wiedza, ze coraz wiecej dzialan urzedow i pracownikow sluzby publicznej jest na granicy prawa. Moze jak wam zaczna rypac mandaty za trzymanie rak w kieszeni, noszenie czapek w lecie, albo podcieranie sie lewa reka, to zrozumiecie wreszcie, ze glupota urzednicza w zakresie tworzenia (i interpretowania) przepisow nie zna granic.
-
Gość: clyde79, staticline58418.toya.net.pl
2012/09/25 23:45:08
do "posmiac sie mozna" - czytałem całą tę dyskusję oraz artykuł i w końcu natrafiłem na jedyny WŁAŚCIWY głos czyli Twój, za co chciałem podziękować, ale i dodać coś od siebie.

Otóż już czytając artykuł zwróciłem uwagę na słowa pytania SM "który z panów jest kierowcą". Jeden się przyznał - baran. Żaden nie jest kierowcą - obaj byli pieszymi w momencie rozmowy. Dlaczego więc przyznaje się / kłamie, że jest kierowcą. Ale chodziło oczywiście, który z Panów pojazd zaparkował tak, jak zaparkował (tutaj pewnie też by się przyznał - kolejny błąd).

Oczywiście o wiele lepszym rozwiązaniem jest Twoje, ale nie idealnym. Po co bawić się w "niewskazywanie" albo "niepamięć".

Nie aby masz wujka na Ukrainie, który właśnie przyjechał do Ciebie w gości i któremu tego dnia użyczyłeś samochód - i PRAWDOPODOBNIE to on tak samochód zaparkował, a kluczyki przekazał Ci niedawno i oddalił się w nieznanym kierunku (pewnie samolotem już wraca do Kijowa)? SM nie ma żadnych uprawnień aby cokolwiek tutaj weryfikować/ sprawdzać (obecność wujka na terenie RP), nie ma także prawa kierować wniosku do sądu przeciwko Tobie - bo nie byłeś uczestnikiem ruchu (UWAGA! nie mogłeś być także pasażerem podczas parkowania). Jedyne poważne zagrożenie w tym scenariuszu - to że w pobliżu jest jakaś kamera monitoringu, a nadgorliwy SM postanowi to sprawdzić. Oczywiście słowa, że "PRAWDOPODOBNIE to był wujek" ratują Twoją skórę w ostateczności ale najlepiej składać je na protokół przesłuchania, ew. nagrywać całą rozmowę ze strażą miejską na komórkę.
-
Gość: Warsiawiak ze Śmulek, ip-37-209-138-61.free.aero2.net.pl
2013/11/27 01:42:42
Myślę, że zakładanie blokad na koło kwalifikuje się pod kodeks karny, a konkretnie: Art.191 Zmuszanie do określonego zachowania § 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 2. Jeżeli sprawca działa w sposób określony w § 1 w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
-
Gość: ~, ip-37-209-138-61.free.aero2.net.pl
2013/11/27 01:57:47
~
-
2014/03/26 10:50:40
Momenty się zmieniają, zatem spróbujmy nie kalkulować swoich pitw sposób tradycyjny. Są stworzone bardzo odpowiednie
program pit