Piotr Miączyński
Od ponad dekady dziennikarz gospodarczy GW. Autor książki: „Jak bezpiecznie kupić dom lub mieszkanie”, współautor „Łowców Milionów” oraz „XX lat minęło”. Wielokrotnie nominowany do różnych nagród dziennikarskich: UOKiK (nagroda w 2011) oraz Grand Press. Wyróżniony w konkursie SDP.
RSS


Blog > Komentarze do wpisu

Rossmann otwiera największy sklep w Europie. W Łodzi.

Flagowy sklep sieci chemiczno - kosmetycznej będzie w łódzkiej Manufakturze. Powierzchnia 1,3 - 1,4 tys. m kw. To mniej więcej tyle co cztery standardowe Rossmanny.

- My byśmy chcieli mieć większe sklepy, i to bardzo. Bardzo mocno zresztą nad tym pracujemy. Problem jest jeden: takich sklepów nie ma albo jest ich w centrach miast bardzo mało. Potrzebujemy obiektów między 350 a 500 m kw. A na rynku są lokale 150--250 m kw. - narzekał w niedawnym wywiadzie dla GW prezes sieci Marek Maruszak.

W tym przypadku jak widać problemu nie było.

Co tam będzie?

Oprócz chemii i kosmetyków przede wszystkim żywność ekologiczna: brązowy cukier, sosy do pasty, pesto, suszone owoce, zdrowe pieczywo, makarony, specjalny asortyment dla dzieci, batoniki fit, syrop klonowy etc.

Pewnie będzie również duża ekspozycja win, które sieć sprzedaje od pewnego czasu.

Ale generalnie rzecz biorąc oddanie tak wielkiego sklepu w centrum handlowym to swego rodzaju manifest: jesteśmy naprawdę dużą firmą, mamy sporo pieniędzy i ŻADNEJ poważnej konkurencji.

Rossmann kontrolowany przez giganta z Hongkongu Hutchison Whampoa Limited ma już ponad 15 proc. rynku chemiczno-drogeryjnego w Polsce wartego w sumie ok. 24 mld zł.

W Polsce spółka jest od 18 lat. Jednak to przez ostatnie pięć powiększyła sieć ze 184 sklepów do 530. Na koniec tego roku spółka ma mieć 620 placówek. W przyszłym ponad 700. Za trzy lata ok. tysiąca.

Sprzedawanie chemii i kosmetyków to wyjątkowo ciężki kawałek chleba. Taki wniosek wyciągnąć można patrząc na plajtujące setkami pojedyncze drogerie.

- Problem jest wtedy, gdy ma się ich kilkanaście, kilkadziesiąt. Wtedy wydaje się, że ten biznes jest słabo rentowny i nie ma sensu - twierdzi prezes Rossmanna.

Czy ktoś może Rossmannowi w najbliższym czasie zagrozić?

Jest tylko jeden potencjalny kandydat. Własne drogerie o nazwie Hebe zaczęła otwierać Jeronimo Martins Dystrybucja (właściciel Biedronki). Pod koniec maja uruchomiła pierwszą, wkrótce mają być dwie, trzy kolejne.

Sieć mówi że to test (podobnie testuje apteki - ma ich ok. 30) oraz kawiarnie Kropka Relaks (pierwsza jest na Korotyńskiego w Warszawie).

O ile jestem wstrzemięźliwy co do pomysłu z kawiarniami w wykonaniu JMD tak czuję że pomysł z siecią drogerii może być przez tą spółkę intensywnie rozwijany.

wtorek, 21 czerwca 2011, miaczynski

Komentarze
Gość: gggg, ip-89.171.73.226.static.crowley.pl
2011/06/21 14:17:50
No i dobrze - niech sobie otwiera :)
-
Gość: jan, ip-81.netline-sj.pl
2011/06/21 14:40:58
byłem w Hebe w Warszawie, asortyment i ceny podobne jak w Rossmannie, prawdę mówiąc spodziewałem się ze będą tańsi od Rossmanna
-
4v
2011/06/21 15:08:58
a zawsze myślałem że Rossmann jest niemiecki. A tu się okazuje, że ma wspólnego właściciela z komórkową siecią "3". Ciekawe, ciekawe. Tak samo ciekawi mnie, jak to będzie z tym manufakturalnym Rossmannem. Przecież tam już jest. Więc powiększy się, czy też przeniesie, jak swego czasu Empik, chyba Reserved też.... parę innych sklepów.
-
Gość: KRIS, aakd88.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/06/21 16:27:51
w MANU Rossmann zaanektował przylegające do ichniego sklepu powierzchnie po zlikwidowanym Jysku
-
Gość: , xdsl-2106.walbrzych.dialog.net.pl
2011/06/21 16:38:30
Rossman to DROGI , bardzo DROGI sklep, a lekceważenie konkurencji (ponad 13 tysięcy prywatnych sklepów chemicznych czy drogerii) świadczy o tym, że się jej tak naprawdę obawia. Rossman TYLKO w polsce (o dziwo) dobrze przędzie - w Europie jest którąś tam siecią, w wielu krajach EU nieznaną i nieistniejącą.
-
2011/06/21 16:39:50
pasta do sosów, a nie sosy do pasty.
-
Gość: ala22, 178.183.130.186.dsl.dynamic.t-mobile.pl
2011/06/21 17:42:22
właścicielem jest Dirk Rossmann ( 60 %) a grupa z hongkongu ma 40 %
-
Gość: plupa, staticline18855.toya.net.pl
2011/06/21 18:04:41
pasta do sosów - HA HA HA !!!!!
-
2011/06/21 18:13:17
Wreszcie mamy czym się chwalić w Europie ;-) może turyści powinni być oprowadzani po marketach i galeriach handlowych zamiast nudnych muzeów?!
-
Gość: edex, user-46-112-36-185.play-internet.pl
2011/06/21 20:21:11
Odwiedziłem dziś Kropka Relaks na Korotyńskiego. Wystrój podobny do green cofee , a kawa smaczna w cenie ok. 4 zł ( a nie 14zł). Podobnie wypieki - smaczne i w przyzwoitych cenach ok. 4 zł. Efekt - oprócz hipsterów z laptopami i biznesmenów, także rodziny z dziećmi i niekoniecznie najbardziej zamożna klientela. Trzymam kciuki!
-
inu
2011/06/21 23:33:21
Panie Piotrze, tak jeszcze wrócę do tematu, który Pan poruszył w artykule, jeszcze teraz widocznym w internetowym wydaniu Gazety. Chodzi o walkę Tesco z Biedronką.
Mieszkam akurat w małym mieście pod Łodzią, takiej po części łódzkiej sypialni- Konstantynowie Łódzkim. Mieszkam tu od sześciu lat i obserwuję zmiany na rynku marketów jak na dłoni. W 2006 roku były u nas jeszcze takie sklepy jak Plus, Carrefour express. Nieco ponad dwa lata temu otwarto GAlerię Konstantynów i Bomi. To miało być coś super, zwłaszcza dla mieszkańców części willowych. Ale niestety. Okazało się, że mimo ciekawego asortymentu i unikalnej w tej części regionu obsługi- delikatesy ledwo wiązały koniec z końcem. Długo by tu opowiadać w ogóle o pomyśle na Galerię Konstantynów, albo jego braku, tu błąd gonił błąd i wykładało się wiele placówek. Koniec końców Bomi zostało z końcem maja zlikwidowane. Co zostało? Ha. Trzy Biedronki (w tym dwie powstały na zgliszczach Plusa i Carrefoura), Lidl i KAufland, który dla klientów oczekujących nieco większego asortymentu- jest jeszcze do przełknięcia. W miejscu Bomi powstanie zaś.... Tak, tak, Tesco.
Pozdrawiam, pozwoliłem sobie na przytoczenie tego naszego lokalnego przykładu, bo pytanie jest tutaj o nasycenie rynku. Dopowiem, że Konstantynów ma 17 tysięcy mieszkańców... Widać gołym okiem, że mniejsze sklepy spożywcze ledwo dychają, no, chyba, że są 24-godzinne. Broni sie również rynek, ale ten rządzi się nieco innymi prawami.
Mnie osobiście szkoda Bomi, bo temu sklepowi kibicowałem. Teraz zostaje uprzednio wspomniany Kaufland, albo coś w Łodzi. Tyle, że zakupów szybko i sprawnie, w pobliżu domu już nie zrobię. A że było drożej? Może i było, ale jako stały klient szybko dostałem kartę z 4% upustem. A i kilkakrotnie otrzymywałem darmowe bonusy w postaci np butelki koniaku. To se ne vrati... Pozdrawiam serdecznie, przepraszam za przynudzanie. :)
Zygmunt Łopalewski
-
Gość: kruk, kozieglowy WLKP, 95.108.96.16*
2011/06/22 00:15:41
A ja mieszkam na wsi, sporej, bo drugiej pod względem wielkości w kraju, ale na wsi. I co? Rossmana wprawdzie tu nie ma, jest Schlecker (ta sama branża), ale jest też: Chata Polska, Carrefour, Aldi i Biedronka. Dwa kilometry dalej jest druga Biedronka. A to jest ciągle wieś... Co nas czeka dalej? Spodziewam się, że łączna powierzchnia Biedronek z jej portugalskim właścicielem będzie za moment większa, niż cała Portugalia razem wzięta...
-
Gość: AA, 212.114.201.9*
2011/06/22 00:29:48
sosy do pasty. Czyli klusek lub makaronu, ot taki makaronizm powtorny.
-
Gość: s_m, nat.open.pl
2011/06/22 08:51:10
I znowu będą gigantyczne kolejki do kasy, różne kasy na różne produkty, z czego żadna z nich nie obsadzona, do tego natrętna ochrona, nieprzeszkolony personel zupełnie nie orientujący się w sprzedawanym asortymencie oraz otwieranie sklepu 15 minut po czasie, a zamykanie na pół godziny przed czasem na tabliczce przy wejściu...
-
Gość: zartiepl, user-31-175-235-231.play-internet.pl
2011/06/22 09:30:41
Rossman to droga sieć, na dodatek o mocno ograniczonym wyborze towarów. Wyrobów wielu polskich firm kosmetycznych w tych sklepach w ogóle nie ma, a z innych firm są tylko niektóre serie. Jest za to mnóstwo, często nienajlepszych, ale za to bardzo drogich, kosmetyków produkowanych przez wielkie koncerny.
-
Gość: polak, eur-info80.infonet.com
2011/06/22 10:17:22
Siec rossmann jest niszczycielem polskiej branży kosmetycznej!!w seci są niemal wyłacznie kometyki zagranicznych koncernów a tanie produkty sa wyłacznie made in germany, co jest bardzo niszczcielskie dal naszych producentów kosmetyków. Moja rada- omijać szerokim łukiem!!Siec nie dopuszcza polskich firm!!
-
Gość: mwojcik.p, awu219.internetdsl.tpnet.pl
2011/06/22 10:48:16
SZKOPY NIE PO TO NAS BURAKÓW BRAŁY DO łUNi BY NA NAS BULIĆ, MAJĄ TANIĄ SIŁĘ ROBOCZĄ,NIE MUSZĄ MURZYNÓW CZY TURKÓW WOZIĆ Z RZESZY,CHA,CHA!!
-
Gość: pieniadzezrobsam, 46.205.11.113.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/06/22 11:04:07
Polska to przyszłość sklepów wielkopowierzchniowych, przynajmniej duże miasta. W takiej Francji czy Niemczech wielkie sklepy są w odwrocie

..............
pieniadzezrobsam.blogspot.com/
-
Gość: Iza, x3-vix1-pppoe-40-6.mmc.at
2011/06/22 11:53:52
mwojciku, czy mowisz to z wlasnego doswiadczenia? Jesli tylko masz wyksztalcenie i chec do nauki jezyka Niemcy chetnie zatrudnia cie nie tylko jako tania sile robocza...Najbardziej zalosni sa ci ktorzy z trudem pokonczyli podstawowki ale prezesem banku chcieliby zostac, najlepiej w Niemczech. Dzieki tej Unii jednak sporo tez zyskujemy jesli nie zauwazyles.
-
Gość: Iza, x3-vix1-pppoe-40-6.mmc.at
2011/06/22 11:57:04
do Rossmanna chodze TYLKO po polskie kosmetyki, byc moze wybor nie jest zbyt duzy ale znajduje to czego potrzebuje. A tak na marginesie, na polskiej stacji Orlen wczoraj zadziwily mnie sezamki z Turcji, nie mam nic przeciw temu krajowi ale tez oczywiscie chetnie kupilabym bardzo dobre swego czasu, polskie sezamki, nie ma, niestety...