Piotr Miączyński
Od ponad dekady dziennikarz gospodarczy GW. Współautor książki "Fortuna po polsku" oraz „Łowców Milionów".
RSS


Blog > Komentarze do wpisu

Sprawdź czy nie finansujesz swojej elektrowni

Pan Piotr donosi o energetycznym cudzie, jeśli chodzi o prognozowanie zużycia prądu w jego mieszkaniu, gdzie energię dostarcza warszawskie RWE.

„W czerwcu 2011 roku dotarły do nas nowe prognozowane faktury na kolejne okresy rozliczeniowe. Nowe "dwumiesięczne" faktury wynoszą 300 zł, czyli 150 zł za miesiąc.
Niestety wyjeżdżaliśmy z Polski na 2 miesiące, więc zapłaciliśmy. Po powrocie zaczęliśmy sprawdzać, dlaczego tak dużo zapłaciliśmy i znaleźliśmy ciekawą rzecz.
Jaką? - zapytają państwo.

- Prognozy, które założyło RWE bardzo mocno odbiegały od aktualnego naszego licznika. Prognoza na maj 2011 wg RWE to 17000 kWh [na liczniku]. Aktualny stan licznika na listopad 2011 to 15000 kWh, więc jest to różnica około 2000 kWh. - pisze czytelnik.

Pan Piotr odezwał się do RWE o sprawdzenie licznika i okazało się, że ma nadpłatę w wysokości ponad tysiąca zł!!!!!

- Jeżeli w Warszawie w ten sposób "zrobili" np 100k ludzi... to da nam kwotę 100 000 000 zł

Oczywiście nie stracimy na tym ale... - i tu pan Piotr wylicza dlaczego czuje się zrobiony w balona.

- Kasę oczywiście RWE trzyma na swoich kontach, np wykorzystując ją jako kartę przetargową w bankach negocjując tańsze kredyty, lub po prostu zarabiając na odsetkach, które z bankiem z pewnością przy takich kwotach mogą być całkiem przyzwoite. Ten proceder oczywiście jest zgodny z prawem i nawet powiem, że sami się na to godzimy. Ale czy musimy? Może by zrobić akcję: Sprawdź swój licznik! Płać mniejsze rachunki! Myślę, że przed świętami każdy z chęcią zaoszczędzi parę złotych - apeluje pan Piotr.

Co na to wszystko RWE? Daniel Moczulski z RWE odpisał mi coś takiego:

”Prognozy zużycia energii elektrycznej zarówno dla klientów indywidualnych jak i biznesowych są przygotowywane na podstawie zużycia energii z analogicznego okresu z roku poprzedniego. Z tego powodu w zależności od okoliczności prognoza może przekraczać nominalne zużycie z danego okresu rozliczeniowego. Większość klientów indywidualnych rozlicza się w okresie półrocznym co powoduje, że odczyt zużycia energii elektrycznej jest wykonywany dwa razy do roku. W tak długich okresach możliwe są różne wahania w zużyciu energii, które mają potem swoje odzwierciedlenie w przygotowywanych przez system prognozach.”

I dalej pisze że stan licznika można podać on -line a nadpłatę wynikającą z zawyżonej prognozy można zgłosić w naszych biurach obsługi klienta i zdecydować o tym, czy chcemy żeby została zaliczona na poczet kolejnych faktur, czy wypłacona z powrotem do na konto klienta.

Wnioski?

Struktura przychodów zakładów energetycznych w Polsce wygląda mniej więcej tak: firmy to ok» 70 proc. wpływów, konsumenci - 30 proc. Nieco inaczej jest w przypadku RWE - tu proporcje dzielą się mniej więcej 50 na 50.

Co ciekawe firmy wolą się rozliczać z firmami energetycznymi na zasadzie opłat za rzeczywiste zużycie.

Radzę osobom, które czują się pokrzywdzone podanie do zakładu o zainstalowanie licznika prądu z technologią „smart metering”.

Jak to mawia jeden z moich redakcyjnych kolegów specjalista od energetyki: wtedy i wilk będzie cały i wilczyca dziewica.

Problemy się skończą, a klient będzie płacił za tyle ile wypalił.

Tyle że jak pisze mi Alina Geniusz-Siuchnińska Rzecznik Prasowy Energa-Operator SA program takich liczników dopiero raczkuje „choć w przyszłym roku rozwinie się na dobre. To „dobre” to ok. 100 tys, liczników na pierwsze półrocze 2012 r. Kropla w morzu 16 mln odbiorców energii elektrycznej w Polsce…”

Pani rzecznik dodaje tutak jeszcze dwie rzeczy:

1. Montaż i licznik jest bezpłatny.

2. „Smartne” liczniki muszą być jednak instalowane na całym terenie konkretnej stacji średniego napięcia. - Zatem nie będzie „inteligentny” licznik wieszany punktowo (jeden na jednej ulicy, a drugi trzy ulice dalej) - pisze mi pani rzecznik.

Co zostaje? Chyba tylko regularne zgłaszanie każdego miesiąca stanu licznika. A może ktoś ma lepszy pomysł?

wtorek, 06 grudnia 2011, miaczynski
Tagi: prąd rwe

Polecane wpisy

Komentarze
2011/12/06 17:59:18
Rozdmuchiwanie sztucznych problemów.
-
Gość: , *.aster.pl
2011/12/06 22:58:16
nie do końca, RWE wymieniło kilka tysięcy liczników, tłumacząc, że zaniżały stan poboru. Tak miałam, pytanie tylko, jak im to wyszło, skoro od kilku lat mam porównywalne zużycie (oczywiście zimą jest ono nieco wyższe). Nie zmienia to faktu, że ich prognozy są absurdalne, bo skoro juz mi zdjęli licznik, to wystawili fakturę z takim stanem, z jakim chcieli (licznika na oczy przy zdejmowaniu nie widziałam, bo po co), żeby było zabawniej - ich prognoza mówiła, że w ciągu 2 miesięcy zużyję energię jak za pół roku.
-
2011/12/07 10:18:23
Ja zawsze staram się porównywać zużycie (z cenami jest trudniej) z poprzedniego roku w stosunku do bieżącej prognozy. Oczywiście zima - do zimy, lato do lata. Jak mniej wiecej się zgadza - to trudno. Kilka lat temu jednak też dostałam prognozę zuzycia znacznie zawyżoną, dodatkowo jeszcze wymieniałam sprzęt na bardziej energooszczędny, więc zaprotestowałam. Telefonicznie złożyłam reklamację i przesłano mi nowe faktury z przewidywaną przeze mnie prognozą. Co z tego, że miałabym nadpłatę? Przecież to byłby darmowy kredyt dla dostawcy energii, nie stać mnie na to.
-
2011/12/07 11:05:41
A ja doradzę coś dużo lepszego. Rozliczenie za zużycie bez prognozowania.

Mało kto o tym wie, ale taka forma rozliczenia jest jak najbardziej możliwa.
Co prawda informację o możliwości takiej formy rozliczeń uzyskałem dopiero gdy zadzwoniłem do elektrowni. Wymagało to tylko złożenia podania do PGE i od kolejnego miesiąca dostaję co miesiąc fakturę za zużycie bez naliczenia prognoz.

Polecam wszystkim, po co nabijać komuś konto. Wiadomo, że Elektrownie zarabiają na tym kupę kasy.
-
2011/12/07 11:58:03
Ludzie nie badzmy malostkowi , przeciez jakos musieli sobie sfinansowac "dwody wdziecznosci" za przychylnosc urzednikow przy prywatyzacji
-
Gość: sewa, 82.177.76.*
2011/12/07 12:01:24
i co w tej elektrowni powiedzieli "że pali cały czas" ? Ja u Krystyny z gazowni zgłosiłem i też nie płacę !
-
Gość: pitrusza, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/12/07 12:03:22
U mnie było tak, że nadpłaty miałem więcej niż jedna rata, zapłaciłem tę ratę kilka dni po terminie to mi jeszcze doliczyli odsetki. Mimo, że pieniądze u nich były. Poza tym prognozę ma zawsze dziwnym zbiegiem okoliczności dużo większą, niż faktyczne zużycie, także zawsze mam nadpłatę. A rachunki płacę takie same.
-
Gość: jacek, 193.17.172.*
2011/12/07 12:17:51
ja dostałem faktury prognozowane z PGNiG. Prognozowane zużycie w ciagu 4 miesięcy to 16 i 19 m3. Rok temu zużyłem tylko w ciagu 2 miesięcy ponad 300 m3. Powinienem się cieszyć, że ich nie kredytuję? Pewnie nie, bo po nowym roku na pewno będzie podwyżka ceny gazu i zaraz policzą sobie różnicę po nowej stawce.
-
Gość: , 89.174.58.*
2011/12/07 12:18:56
@ionen76, dzięki za radę!!
-
2011/12/07 12:40:57
Energa dawno rozwiązała ten problem proponując "rozliczenia rzeczywiste" , czyli własnie bez prognoz. www.smarteco.pl/rozliczenia-smart-eco. <br/>
-
Gość: hiszpan, 193.104.99.*
2011/12/07 12:42:40
...ten redakcyjny kolega to takie półprawdy powinien zatrzymać dla siebie a każda taka informacja powinna zostać dokładnie sprawdzona, LICZNIKI TEJ TECHNOLOGII DOPIERO RACZKUJĄ W TYM KRAJU - TAM GDZIE JEST TO MOŻLIWE KOSZT KTÓRY PONOSI ODBIORCA ENERGII CZYLI MY TO 450 PLN ZA LICZNIK NO ALE TAKIE GROSZE DLA KOLEGI REDAKCYJNEGO TO PRZECIEŻ NIC...
-
Gość: storm, *.adsl.inetia.pl
2011/12/07 12:47:31
Jak ktoś nie chce prognoz to może przejść za system miesięczny. Co prawda kosztuje to kilka zł/mies ale wtedy rozliczanie jest co miesiąc za faktyczne zużycie i płacimy tak samo ja za np. telefon - za wykonane połączenia.
A poza tym trzeba zawsze sprawdzać stan licznika z fakturą - zdarza się że leniwy inkasent nie przychodzi na odczyt i stan licznika zgaduje. Wtedy nie nalezy płacić tylko złożyć telefonicznie/mailowo reklamacje, podać odczytany stan licznika - RWE przysyła korektę i dopiero wtedy płacimy właściwą kwotę.
-
Gość: victoria167, 94.75.80.*
2011/12/07 12:48:59
chciałam tak zrobić z gazem, tzn. podawać dane z licznika i okazało się że taryfa dla takiego rozliczenia jest najdroższa,prognozowane zużycie najtańsza. W RWE ma ul.Rudzkiej w W-wie rozliczenia z podawaniem zużycia licznikowego wogole nie przewidują.
-
Gość: Rzecznik Energi-Operator, 213.192.66.*
2011/12/07 12:50:11
Niestety, "zamówienie" smart licznika możliwe nie jest, sprawa ma sens (i zadziała) tylko wtedy, gdy podłącza się całe obszary bilansowe. A to mnóstwo pracy i jeszcze trochę czasu... Liczniki i ich zakładanie jest w pełni finansowane przez Operatora Systemu Dystrybucyjnego, a nie przez klienta.
pozdrawiam
Alina
-
Gość: editoja, *.xdsl.centertel.pl
2011/12/07 13:03:04
Ja mam prąd z "ENERGII". Od jakiegoś czasu wprowadzono tam możliwość rozliczeń rzeczywistych. Skorzystałem z tego. Raz w miesiącu podaję stan licznika przez internet i po chwili wiem ile muszę zapłacić. Nikogo już nie kredytuję, a z tymi prognozami to różnie wcześniej bywało. Teraz jestem zadowolony :-)
-
Gość: Do, *.181.185.138.static.crowley.pl
2011/12/07 13:16:27
Wszystko fajnie tylko, że niestety stawki przesyłowe są wyższe, jeżeli chcesz co miesiac płacić wg podanego przez siebie stanu licznika w Enegii. Przeczytajcie uwaznie cały cennik :(
-
Gość: El, 159.245.16.*
2011/12/07 13:25:35
Można rozliczać się za pomocą e-....... zużycie rzeczywiste,podaje sie ile sie zużyło i sie płaci.
-
Gość: p1234, *.mostostal.waw.pl
2011/12/07 13:30:31
RWE po roku robi nowe prognozy. Jeśli prognoza jest wyższa, zmienia je i w efekcie dostaje się wyższą fakturę - można uznać to za normalne.
Ciekawa rzecz dzieje się gdy poprzednie prognozy są zawyżone, wtedy już nie ma automatycznego obniżenia faktur prognozowych. Właściciel mieszkania musi zadzwonić i poprosić o obniżenie. Samo obliczenie aktualnego zużycia jak wiadomo trwa kilka sekund, ale RWE rezerwuje sobie na to 3 do 4 tygodni. Dodatkowo, jeśli różnica w zużyciu jest nie przekracza 40 kWh (obniżenie zużycia), faktura prognozowa nie zostanie zmniejszona. W drugą stronę oczywiście takiego ograniczenia nie ma.
W moim przypadku korekta zużycia została obliczona wraz z błędami jakie RWE popełniło przy poprzednich prognozach. Rezultatem tego było podwyższenie faktur prognozowych na następny okres rozliczeniowy pomimo permanentnej nadpłaty przez cały poprzedni okres.
Generalnie sprawą powinien zainteresować się UOKiK bo praktyki RWE są niepokojące.
-
Gość: Gość, *.play-internet.pl
2011/12/07 13:37:27
A ja dostałem prognozę w pażdzierniku trzy razy wyższą od rzeczywistego zużycia.Zadzwoniłem , podałem stan licznika pani na infoliniii bez zająknięcia powiedziała :ok pomyłka wystawimy nowe prognozy.Do tej pory nie przyszły pomimo kolejnego tel. z ponagleniem.
Ciekawe jest to, że od lat mam srednie zużycie miesięczne na poziomie 150-200 pln a tu nagle tak od czapy wyszło im prawie 500 pln miesięcznie.
Jeszcze inna sprawa to odsetki.Jak się spóźnię z zapłatą to walą odsetki za nieterminową wpłatę. Jak zawyżą znacznie prognozę i pieniądze leżą u nich na koncie to odsetek za to mi nie zapłacą. Poważnie myślę o zmianie licznika na ten wysyłający do firmy żeczywiste zużycie energii. Ale pewnie będę musiał za niego zapłacić kilka stów.
-
Gość: snoop, 217.153.225.*
2011/12/07 14:02:56
2 tygodnie temu podpisałem umowę z RWE. Do umowy dołączyli 2 prognozy 2-miesięczne. Na umowie jest wyraźnie napisane jaka jest przyjeta prognoza za okres 2 miesięcy. Jeżeli klient chce to może w umowie podać własną prognozę i wpisac ją w umowie. RWE przesle wtedy poprawione rachunki na prognozę wybraną przez klienta. Oczywiście jeżeli prognoza będzie niższa od rzeczywistego zurzycia to po odczycie z licznika przez RWE będzie niedopłata i wyższy kolejny rachunek o ta niedopłatę. A tak pozatym to najlepiej płacić rachunek zgodnie z aktualnym zużyciem pradu i nie przejmowac się żadnymi prognozami i nie bedzie problemów że sie finansuje dostawcę prądu.
-
2011/12/07 14:13:17
zastanawiam się, czy takie praktyki nie należy zgłosić do UOKiK. Zwłaszcza za to, że jak przychodzą zawyżone prognozy, a my płacimy z małym opóźnieniem to mamy naliczane odsetki. Przecież to podwójne naciąganie ludzi.
-
Gość: lulek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/07 14:17:51
Ja początkowo przez zapominanie a teraz z premedytacją płacę dopiero jak otrzymam wezwanie do zapłaty, a na wezwaniu jest niemal zawsze kwota niższa od prognoz - wnioskuję iż nie wolno im wzywać obywatela do zapłaty kwoty, która komuś się wydaje że będzie do zapłacenia a jedynie do kwoty faktycznie należnej.
-
2011/12/07 14:32:07
jak wam przychodzą zawyżone prognozy to należy je zakwestionować, oczywiście trzeba znać własne faktyczne zużycie,
ja skutecznie wyegzekwowałem od firmy energetycznej szacunki bardzo, bardzo zbliżone do rzeczywistego zużycia [oczywiście mówimy o kWh a nie kwocie na fakturze - bo ta zależy także od aktualnej ceny - która w czasie rozliczeniowym może się zmienić],
to przecież żaden kłopot odczytać ostatniego dnia miesiąca licznik e/e i gazu [tu też szacują] - ale może lemingi nie umieją
-
Gość: klientka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/07 14:37:22
ja również płaciłam tzw. prognozy i powiedziałam dość!
Odwiedziłam PGE i pkazało się że nia ma już PROGNOZ?!
Przepisałam umowę i teraz płacę za faktyczne zużycie.
Proponuję odwiedzcie PGE i zróbcie jak ja to zrobiłam!
Koniec z nabijaniem ludzi w balona!
-
2011/12/07 14:38:00
Gość: , nat-pra2-209.aster.pl

gościu jeżeli licznika nie oglądałeś na oczy [bo po co Ci to], to na jakiej podstawie twierdzisz że szacowane zużycie jest dwukrotnie wyższe
jak to policzyłeś jak nie interesował Cie licznik i nigdy nie sprawdziłeś ile on wskazuje na początek i koniec okresu rozliczeniowego
krzyczeć to my umiemy, ale podstawowej, najprostszego działania pozwalającego zidentyfikować stan rzeczy już się zrobić nie chce
-
2011/12/07 14:39:52
a ile w tym rachunku - kosztuje odczyt i jak często się to odbywa

czy czasami przedpłat nie zamienili Ci na zaliczki
-
Gość: m., *.pl
2011/12/07 15:02:35
też miałam taka sytuację w RWE jak we wpisie - napisałam do nich, że nie zyczę sobie żerowania na moich pieniądzach i dostałam zaniżone faktury;) ok 60zl/2 miesiące, więc to ja im wiszę pieniądze i rozliczymy się na koneic okresu - lepiej tak niż mają chamy na mnie zarobić....
-
Gość: k090, *.spray.net.pl
2011/12/07 16:06:46
Ja miałem notorycznie zawyżone prognozy (o ok 50%). Teraz przy każdym terminie zapłaty sprawdzam licznik, a żeby się nie użerać z BOKiem wysyłam im aktualny stan faxem i płacę za rzeczywiste zużycie.
Koniec tego dobrego.
-
2011/12/07 16:37:13
Nie rozumiem dlaczego Polacy udzielaja bezprocentowych kredytow energetyce, gazownictwu etc. Ceny energii i gazu sa porownywalne a nawet wyzsze niz na zachodzie a tam liczniki odczytuje sie co miesiac. Dlaczego u nas jest inaczej? Dlatego, ze np. taka ENEA ma ponad 1 milion uzytkownikow energii i niech polowa z nich ma nadplaty to obliczcie sobie jaki bezprocentowy kredyt otrzymuje. Nie obchodzi mnie jezeli druga polowa ma niedoplaty i ja z nadplata musze ich finansowac. Tak nie powinno byc ale przeciez interes firmy to wszystko. Z konsumentem nikt sie nie liczy.
-
Gość: znafca, *.dynamic.mm.pl
2011/12/07 16:59:21
to nie my kredytujemy zakłady, tylko one kredytują nas. Pomyślcie. Płacimy co 2 miesiące, czyli płacimy za energię, którą już faktycznie zużyliśmy przez te dwa miesiące. Czyli to RWE, PGE, Energa, Enea czy Tauron kredytują nas.
-
Gość: marit11, *.mmj.pl
2011/12/07 17:08:52
Mam inne doświadczenia. Jaku już pisał ktoś powyżej - diabeł tkwi w cenach za przesył, ale kreatywność dostawców nie zna granic. Mam prąd z Vattenfall (woj. śląskie). W zeszłym roku korzystałam z prognoz. Zgłaszałam samodzielnie co miesiąc stan licznika przez internet a potem dostawałam fakturę - i tak cały rok. Na przełomie listopada i grudnia przyszła pani iz elektrowni spisać stan licznika. A w grudniowym rachunku byłą o dziwo - PROGNOZA zużycia za miesiąc grudzień plus to, co zgłosiłam. Nie muszę chyba dodawać że w styczniu zapłaciłam ok. 40% mniejszy rachunek - prognoza widać musiała zaspokoić premie świąteczne i zyski... Przeszłam na prognozy - płacę zawsze określona kwotę i przed świętami nie mam niespodzianek (pominę opłatę za licznik - w przypadku prognoz - 1,50 zł. za 2 miesiące a przy samodzielnym zgłaszaniu stanu licznika - 6 złotych co miesiąc
-
2011/12/07 18:12:26
Nie zgadzam sie na 6 zl. oplaty co miesiac.Za co? To jest ich psi obowiazek i w ich interesie, odczytac licznik. Nigdzie na swiecie nie lupi sie tak konsumenta jak w Polsce a moge cos o tym powiedziec. W Polsce konsument placi za rury gazowe pod droga publiczna, skrzynki energetyczne ktore sa majatkiem energetyki i stoja przy posesjach etc. dlaczego? Bo konsument jest zdezorientowany i nieswiadomy a drazpiezne i bez zadnych skrupulow, lamiac prawo pseudokampanie zeruja na tym. Tak robi energetyka, wodociagi, gaz i inni w stosunku do ludzi ktorzy np. posiadaja nieruchomosc. Jedynie telefonia nie zadala zadnej oplaty za kable biegnace pod droga publiczna.
-
2011/12/07 18:32:07
RWE to solidna niemiecka firma, dla której polski rynek jest złotym cielcem. Ma na stanie elektrownie węglowe, planuje uruchamiać nowe, produkuje prąd , który sprzedaje nie tylko w Polsce, zyski odprowadza do Niemiec. Likwidowała będzie swoje elektrownie atomowe w Niemczech.
A my jak idioci płacimy do Unii kary za emisię CO2 zgodnie z pakietem klimatycznym, a Niemcy biorą tą kasę na rozwój i dofinansowanie swoich wiatraków produkujących czystą energię.
Samograj
-
Gość: ts, *.adsl.inetia.pl
2011/12/07 19:29:29
zera się mnoży czy dodaje? Bez jaj. Ale prognoza jest kredytowaniem.
-
Gość: markus, *.gdynia.mm.pl
2011/12/25 00:33:30
Po prostu zakłady energetyczne wolą miec darmowy kredyt od ludzi (czyli łosiów) niż pójść do banku.U mnie Energa przeszła samą siebie.
Mam w domu 2 liczniki.Jeden w mieszkaniu,drugi na piwnicę.Zużycie przez pół roku w piwnicy 74 kwh,a prognoza na kolejne pół roku to 70kwh co dwa miesiące.Skąd taka różnica????Niby pieniądze niewielkie,ale liczy się fakt.Pani Alina jako rzecznik chyba nie może stanąć przeciwko swojej firnie-nie politycznie :)
-
Gość: , *.play-internet.pl
2013/12/12 21:23:02
Polacy to niewiarygodnie ciemny naród. Miliony ludzi dają sobie wciskać wielką ściemę, jaką jest "prognozowanie". Przecież normalnie najpierw następuje zużycie, potem się płaci (np. za telefon czy za gaz). Najpierw korzystamy z określonej usługi, potem za nią płacimy. Z PGE jest inaczej. Wg ich koncepcji, wyjście "na zero" polega na tym, że po pół roku nie płacimy nic (rachunek jest zerowy) - bo dwa miesiące wcześniej już opłaciliśmy całe półroczne zużycie. Natomiast jeśli mamy coś dopłacić - nawet jeśli ta opłata jest mniejsza niż opłata z wcześniejszych cykli dwumiesięcznych - to wg nich mamy "niedopłatę" i robią nam "wyrównanie" w kolejnym cyklu rozliczeniowym. Tak więc polscy konsumenci są de facto w permanentnym stanie nadpłaty jeśli chodzi o energię elektryczną (wyjątkiem może być sytuacja, kiedy w danym okresie płacimy wg prognozy wynikającej z wcześniejszego okresu, a zużycie jest większe - z tym że potem sobie to obiją przez o wiele wyższe prognozy, nawet jeśli potem wrócimy do niższego zużycia). To że to wszystko dzieje się w biały dzień bez reakcji wszystkich "obrońców ludu" (z PiSem i Rydzykiem na czele), zdumiewa i pokazuje, jak ciemny jest ten lud. Wolą bronić krzyży niż swoich podstawowych praw. Jak można się tak dać masowo robić w konia, bez reakcji tysięcy prawników i obrońców praw konsumenta?
-
Gość: Peter, *.korbank.pl
2018/02/05 08:57:35
Nieprawda . Zainstalowano mi licznik smart metering i od tego momentu płacę srednio o 20 zł więcej mimo ze używam tych samych urządzeń w tym samym wymiarze godzin . Czas zrobić "pospolite ruszenie" i przestać dawać się okradać . Nie wiem tylko gdzie się skarżyć bo u tych co nas okradają i oszukują raczej nie...