Piotr Miączyński
Od ponad dekady dziennikarz gospodarczy GW. Autor książki: „Jak bezpiecznie kupić dom lub mieszkanie”, współautor „Łowców Milionów” oraz „XX lat minęło”. Wielokrotnie nominowany do różnych nagród dziennikarskich: UOKiK (nagroda w 2011) oraz Grand Press. Wyróżniony w konkursie SDP.
RSS


Blog > Komentarze do wpisu

Który sklep ma najgorsze marki własne? Lista.

Wielkie koncerny stanęły nagle przed wyzwaniem - jak w kryzysie przekonać klienta, by zapłacił więcej za markę? Sprzedaż rzeczy markowych spada, a marki własne, czyli towary robione na zamówienie dużych sieci handlowych, rosną o 18-19 proc. I już niemal połowa klientów uważa, że ich jakość jest tak dobra jak produktów markowych! Do niedawna myślała tak tylko jedna trzecia. A więc koniec żartów o "prezerwatywach z Biedronki"?

A jak to wygląda w praktyce? Dziś wyniki badań marek własnych podał UOKiK.

- W 2011 roku zdecydowana większość tych sklepów posiadała w ofercie co najmniej jeden rodzaj produktu oznaczony marką własną (napis na opakowaniu wyprodukowano dla...). Ponadto produkty marek własnych miały 12,8 proc. udział w koszyku spożywczym* - pisze Urząd.

Najgorzej wypadł E.Leclerc - problemy jakościowe były w przypadku 23,3% zbadanych próbek*.

A dalej:

2. Kaufland 20,3%

3. Polomarket 18,2%

4. Lewiatan 13,3%

5. Intermarché 10,4%

6. Tesco 9,4%

7. Lidl 8,6%

8. Biedronka 8,4%

9. Real 7,4%

10. Carrefour 5,0%

* Odsetek partii zakwestionowanych do zbadanych w zakresie jakości:

Pozytywnie na tym tle wyróżnił się Auchan - O proc!!!!!!

Na co należy szczególnie uważać?

Przetwory mleczne

Najczęściej kwestionowanym pod względem jakości handlowej przetworem mlecznym było masło, a także sery twarogowe.

Ale ciekawe kwiatki były również w innych produktach tego typu:

- w jogurcie truskawkowym stwierdzono niższą zawartość truskawek w stosunku do deklaracji na opakowaniu: wynik badania 2,5 proc., deklaracja na opakowaniu – 10 proc

- w serze topionym kremowym stwierdzono obecność niedopuszczalnego tłuszczu obcego w tłuszczu mlecznym w ilości 10,09 proc.,

Mięso

Kiełbasę coraz częściej fałszuje się... kurczakiem.

I tak Inspekcja Handlowa, która podlega UOKiK stwierdziła np. w kabanosach z papryką (kiełbasa wędzona) wykryto obecność DNA mięsa z kurczaka i indyka, podczas gdy w składzie deklarowano mięso wieprzowe.

W kiełbasie myśliwskiej tradycyjnie wędzonej (kiełbasa wieprzowa, średnio rozdrobniona wędzona, pieczona) ujawniono obecność białek mięsa drobiowego oraz obecność DNA pochodzącego z mięsa kurczaka.

To faktycznie kiełbasa myśliwska skoro udało się do niej upolować kurczaka...

Zawyżano też w stosunku do opisów na opakowaniach zawartość tłuszczu. I tak w przysmaku śniadaniowym o deklarowanej zawartości tłuszczu 13,7 proc.,w wyniku badań laboratoryjnych stwierdzono: 26,3 proc.; w boczku – wędzonce surowej dojrzewającej deklarowano zawartość tłuszczu 34,0 proc., a w wyniku analiz stwierdzono 44,3 proc.,

I teraz mój ulubiony kawałek:   „pasztet z gęsi”, w składzie którego zadeklarowano między innymi: skórki z gęsi (20,8 proc.), mięso oddzielone mechanicznie15 z gęsi (19,5 proc.), wątrobę z gęsi (10 proc.), wątrobę z kurczaka, mięso oddzielone mechanicznie z kurczaka.

To efekt bratniej przyjaźni gęsio - kurzej...

Wyroby w słoikach

Koncentrat pomidorowy miał mieć 30 proc. ekstraktu a miał. 26 proc. Tutaj podstawowym trikiem było też zaniżanie masy netto fasolki czy kukurydzy po oddzieleniu zalewy. Na opakowaniu było że kukurydzy jest 220 g a było... 196,9 g.

I na koniec napoje.

Tu Inspekcji Handlowej nie spodobał się np. „napój jabłkowy z miętą” ze względu na intensywnie miętowy smak i zapach z delikatną nutą jabłkową, co było niezgodne z deklarowaną nazwą a także w przypadku nektarów w jednej sieci podanie nazw zastosowanych do produkcji substancji słodzących wyłącznie w języku niemieckim oraz brak obowiązkowej informacji „zawiera substancje słodzące”,

Pytanie kupować czy nie kupować marki własne oczywiście pozostaje otwarte, ale widać, że ich jakość z roku na rok się podnosi.

piątek, 20 stycznia 2012, miaczynski

Komentarze
Gość: jolka, eno137.internetdsl.tpnet.pl
2012/01/20 12:40:22
ale 1 kg cukru waży w Auchan od 93-97 dag, a mąki od 89 do 96 dag....
niezależnie od producenta
-
Gość: maarik, aavh194.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/01/20 14:11:12
Dokladna waga maki i cukru zalezy od m.in. wilgotnosci i w duzym stopniu od jakosci wagi...tj. wiekszosc wag do uzytku domowego nie ma dostatecznie precyzyjnych wskazan.
Aby cokolwiek z tego wynikalo trzeba kupic kilkanascie + dziesiat opakowan maki i cukru marek supermarketow i marek producentow i zwazyc na profesjonalnej wadze.
Dodam jeszcze , że u wielu klientów działa mechanizm opisany jako niwelowanie dysonansu poznawczego tj. w uproszczeniu - jeśli już
raz po pewnych wahaniach wybrali i ocenili daną sieć jako najlepszą
to potem nieprzyjmują do wiadomości żadnych racjonalnych kontrargumentów tj. np.: wyników badań i kontroli i nadal twierdzą ,że np.: sieć Kaufland jest i najlepsza i najtańsza - gdyż inaczej musieliby zakwestionować swój pierwotny wybór tej sieci jako nietrafny i błędny. A przecież każdy woli myśleć o sobie jako o tym , który
podejmuje decyzje racjonalnie i inteligentnie...
Z raportu , który jako 54 stronicowy PDF można ściągnąć ze strony UOKIK-u wynika też ,że marki własne supermarketów 2 razy rzadziej urągają deklarowanej jakośći niż tzw. marki oryginalne...
-
Gość: AHA, hc35a6ac2.cli.nitronet.pl
2012/01/20 14:15:34
Czyżby ten wpis miał coś wspólnego z obecną kampanią Biedronki mówiącą o jakości?!
-
Gość: Rey, meduza.ds2.agh.edu.pl
2012/01/20 15:34:28
To przez sublimację :P
-
Gość: calgon, 178-73-21-95.home.aster.pl
2012/01/20 15:47:21
Podpowiedzcie mi, bo już zastanawiam się od dłuższego czasu: jak to możliwe, że strona dużej, poczytnej gazety pozwala sobie na regularne linkowanie bloga na którym aż roi się od błędów interpunkcyjnych, potocznego, 'ławkowego' słownictwa. Pomijam już wartość merytoryczną, bo z tym bywa raz gorzej a raz lepiej. Czy Pan Autor skończył podstawówkę eksternistycznie? Przecież to aż kłuje w oczy.
'Na opakowaniu było że kukurydzy jest...'
'Pytanie kupować czy nie kupować...'
-
2012/01/20 18:39:34
Pytanie: poprawia się jakość tych produktów, czy możliwości finansowe konsumentów maleją? Stawiałabym na drugą opcję.
-
Gość: siddi, afim246.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/01/20 20:14:32
z marek wlasnych polecam sprobowac paprykowe chipsy tesco (te w bialym a nie czerwonym opakowaniu - tesco ma chyba dwie marki..)

sa chyba najblizsze chipsom z ziemniaka i papryki z tego co teraz jest na polkach. ryzyko testu niewielkie a mozna porzucic podkrecane chipsy 'markowe'

natomiast serdecznie odradzam jakiekolwiek markowe piwo.. nie wiem ile minut jest ono robione i z czego, ale do nawet mocno przecietnego tyskiego/zywca/lecha czy innego mainstreamu brakuje im wiecej niz tej zlotowki w cenie
-
Gość: gość1, pc-77-46-21-20.euro-net.pl
2012/01/20 22:26:54
Nie wiem jak w reszcie marketów ale w Auchan mają swoje laboratoria. Jest osoba która codziennie robi duże zakupy rożnych produktów marki własnej (nie wiem czy również innych marek) i zanosi je do labolatorium, gdzie są badane czy mają odpowiednią jakość. Oczywiście marka własna zależy od tego jakie sieć ma wymagania. Np w Realu są 2 marki własne, tańsza gorsza TIP oraz lepsza, droższa Real Quality. Warto to wiedzieć podczas zakupów.

I jeszcze jedno sprostowanie. Często czytając ten blog (ale również inne) pojawia się kwestia wędliny za 10 czy mniej zł. Otóż sprawa wcale nie jest tak oczywista. Należy odróżnić wędliny których cena zawsze jest bardzo niska (a wraz z tym ich jakość) od tych których cena jest promocyjna. W 2 przypadku jakość wędlin jest taka jak zawsze (lepsza czy gorsza w zależnośc od produktu) cena jest niższa ze względu na promocję w gazetce czy jakąś lokalną z pojedynczym marketem. Market, a raczej kierownik działu daje miejsce promocyjne, najlepiej na końcówce regału, obniża cenę (nawet o ponad 50%) i zamawia dużą ilość np. 500 kg + większe zamówienie na inne wędliny. Za to producent wędlin obniża cenę tak aby i marketowi się to opłaciło, a przy dużym zamówieniu sam też zarobi. Warto więc przyglądać się gazetkom i promocjom.
-
Gość: drS, 178.180.169.13.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2012/01/24 09:31:37
"w jogurcie truskawkowym stwierdzono niższą zawartość truskawek w stosunku do deklaracji na opakowaniu: wynik badania 2,5 proc., deklaracja na opakowaniu 10 proc"
Zapewne te 10% dotyczyło całościowego wkładu z owoców, czyli nawet tych zmielonych na mazię, czego zapewne osoba sprawdzająca zawartość wkładu pod uwagę nie wzięła, i sprawdziła tylko objętość kawałków owoców.


"I tak Inspekcja Handlowa (...) stwierdziła np. w kabanosach z papryką (kiełbasa wędzona) wykryto obecność DNA mięsa z kurczaka i indyka, podczas gdy w składzie deklarowano mięso wieprzowe."
Tylko DNA? Ile może być tego mięsa drobiowego w kilkuset tonach kabanosów, które rozrabiano w wielkich kotłach (czy czymś tam...)? Ale wina leży też po stronie producenta, który pewnie wyrabia różne rodzaje mięs w jednej fabryce i mógł chociaż dodać na opakowaniu notkę "Może zawierać śladowe ilości mięsa drobiowego" - i nie byłoby problemu.


"I teraz mój ulubiony kawałek: pasztet z gęsi, w składzie którego zadeklarowano między innymi (...)"
A to już czepianie się na siłę, bo wiadomo, w jaki sposób się u nas robi pasztety z gęsi, królika etc. :D


"Na opakowaniu było że kukurydzy jest 220 g a było... 196,9 g."
STRASZNE! Też czułbym się oszukany.
-
Gość: Sowa, apn-46-215-125-150.dynamic.gprs.plus.pl
2014/03/29 17:03:26
To jest pikuś.Na pomorzu w sklepach Żabka sprzedawana jest "kiełbasa wiśniowa".Naturalnie,pakowana próżniowo a kiszka ma kolor iście wisniowy.Zakupiłem porcję do sprawdzenia.W smaku przypomina żel do włosów ,z dodatkiem kiełbasy i duuuuzej ilości soli.Czytam na metce skład :mieso wieprzowe 45%,potem co czego się spodziewałem...skórki wieprzowe,tłuszcz wieprzowy,podgardle...(czyli nadal tłuszcz)..potem woda,kasza manna,przeciwutleniacz,skrobia zeimniaczana,konserwanty,blonnik,ekstrakty drożdży,wzmacniacze smaku i zapachu oraz dużo oznaczeń "E" (w sensie,subst.,przeciwzbrylajace itp.).Nawet jest w tej kiełbasie coś o oznaczeniu E407 jako subst.żelująca.Do tego stabilizatory i,karmel i substancje słodzące.Ja pierd....,i to wszystko od kogo? KARSIN-gminna spółdzielnia samopomoc chłopska".Gratuluję odwagi aby takie goowno na rynek puscic!