Piotr Miączyński
Zacząłem pisać w momencie kiedy pani nauczycielka zabroniła mi się bawić pod ławka samochodem. Po pewnym czasie zaczęło mi się to nawet podobać. Mam nadzieję, że tak już zostanie. W Gazecie Wyborczej od 2001 roku.
RSS


Blog > Komentarze do wpisu

Bubel z Empiku? Nie, to walka między konkurentami

- Jakiś czas temu na stronie internetowej Empiku zobaczyłam obiecujące ogłoszenie o treści: ‘E-booki - 5000 elektronicznych książek, już do kupienia i czytania na komputerze, komórce lub dowolnym czytniku e-booków’. Z miejsca porzuciłam zamiar kupienia paru tradycyjnych, papierowych książek i założyłam konto internetowe z Empikem. Jestem entuzjastycznym użytkownikiem Kindle, jednak do tej pory czytałam na nim tylko książki obcojęzyczne, sprzedawane przez Amazon, tudzież te zapisane jako dokumenty Word i pdf. Ucieszyłam się, że oto nareszcie nadszedł czas, gdy mogę sięgnąć po rodzime lektury, zakupując je legalnie i ściągając w łatwy sposób prosto z księgarni - pisze mi pani Dagmara.

Czytelniczka skusiła się na zakup nowej książki Michała Witkowskiego „Drwal” za 24.56 zł. (nawiasem mówiąc całkiem niezła jeśli chodzi o nastrój, ale jako kryminał to nie jest to szczytowe dzieło tej literatury).

„Drwal” jest oznaczony skrótami EPUB i ADE.

- Na stronie Empiku przeczytałam, że 'E-booki oznaczone ADE można używać na komputerach stacjonarnych, laptopach, netbookach oraz innych urządzeniach mobilnych w tym czytnikach elektronicznych (...). Obecnie jest to jedyne uniwersalne rozwiązanie zapewniające korzystanie z e-booków na e-czytnikach’. Gdzie indziej znalazłam też wytłumaczenie, że ‘e-book EPUB to najlepszy format na e-czytniki (...), e-booki w formacie EPUB można otworzyć na 95% e-czytników dostępnych na polskim rynku’ - relacjonuje czytelniczka.

Jednak „Drwala” na Kindle nie przeczytała.  - Ściągnęłam odpowiedni program, jednak mój Kindle nie został przez niego rozpoznany. Biuro Obsługi Klienta Empiku powiadomiło mnie, że program ten nie jest kompatybilny z moim typem czytnika - żali się czytelniczka.

- Napisałam więc zażalenie, domagając się zwrotu pieniędzy za książkę, oraz alarmując, że strona internetowa Empiku wprowadza w błąd jej użytkowników. Odpowiedziano mi, że moja książka nie podlega zwrotowi, moja uwaga natomiast o celowym wprowadzaniu w błąd klientów została kompletnie zignorowana, mimo uporczywego jej ponawiania w co najmniej czterech różnych mailach.

Pani Dagmara pisze dalej, że nie rozumie,  dlaczego Empik sprzedaje e-booki, które nie nadają się do czytania na najbardziej popularnym w Polsce i na świecie czytniku Kindle? Niełatwo jest też jej pojąć, dlaczego podaje błędne informacje na swojej stronie internetowej, pisząc, że format, w jakim zapisane są ich książki jest ‘uniwersalny’ i ‘najlepszy na e-czytniki’, skoro po prostu tak nie jest.

- Nie rozumiem też, dlaczego zakupiona przeze mnie książka nie podlega zwrotowi, skoro jest dla mnie zupełnie bezużyteczna. To przecież tak, jakbym kupiła zafoliowaną książkę z polską okładką, ale z chińskimi znakami w środku. I dlaczego zasada o niezwracalności e-booków nie została nawet słowem wspomniana w regulaminie reklamacji i zwrotów dostępnym na ich stronie internetowej? - pyta.

Co na to wszystko Empik.com?

Pani Monika Marianowicz odpisała mi tak:

„Empik.com oferuje książki elektroniczne głównie w formacie ePUB (część jest dostępnych w formacie PDF). To uznany na całym świecie standard e-booków. Są one zabezpieczone systemem Adobe DRM, który chroni prawa autorskie twórców. Jest to też standard, który umożliwia czytanie zakupionego e-booka na urządzeniach niemal każdego producenta, który akceptuje międzynarodowe standardy, a nie tworzy jedynie produkt dedykowany dla swojego własnego sklepu.  Epub nie jest obsługiwany przez np. Kindle, który narzuca swój zamknięty format. Amazon Kindle jest czytnikiem obsługującym jedynie system DRM księgarni amazon.com, w związku z czym brak możliwości odczytania zakupionego ebooka na wymienionym czytniku nie wynika z wadliwego wykonania usługi, lecz ze specyfiki urządzenia (to tak jakby próbować odtworzyć plik mp 3 w odtwarzaczu CD albo płytę blu-ray w odtwarzaczu DVD).  

Amazon – jako producent Kindle -  wyposażył go w takie technologie, aby klient najchętniej kupował książki... w serwisie Amazon. Posługuje się własnymi zabezpieczeniami i własnymi formatami plików. Mówiąc najprościej:  Kindle jest produktem dedykowanym do sklepu Amazon. Na Kindlu można zatem otworzyć tylko pliki zabezpieczone przez Amazon, lub te... niezabezpieczone wcale. Oczywiście druga opcja nie jest przez nas akceptowalna, ze względu na prawa autorów.”

Musze się tu choćby w części zgodzić z panią rzecznik. Koncerny mają prawo ustalać jakie standardy chcą promować. Empik ma własny czytnik, Amazon to jego konkurent, który na dodatek niedługo wejdzie do Polski (choć na początku raczej nie będzie sprzedawał krajowej literatury).

Inna sprawa, że Empik dla jasności sytuacji mógłby napisać u siebie wyraźnie: nie obsługujemy Kindle, Kindle nasz wróg. Wtedy klient (bo mało kto wyznaje się na tych formatach) wiedziałby wyraźnie na czym stoi.

piątek, 10 lutego 2012, miaczynski

Komentarze
2012/02/10 12:41:52
Pierwsze słyszę, by książki na Kindle były zabezpieczone jakimś DRM! Toż to bzdura!

A gdyby Pani dostała książkę bez ePUB bez DRM, też dałoby się przerobić, choć nie po to kupuje się książkę w księgarni, by ją przerabiać
-
2012/02/10 12:43:38
I jeszcze jedno - książki w formacie Mobi (czyli na Kindle) są sprzedawane w innych księgarniach internetowych i są zabezpieczane np. 'znakiem wodnym' (zresztą w tych księgarniach też pojawiają się epub bez DRM, a jednak zabezpieczone)
-
Gość: , fw1.operator.enea.pl
2012/02/10 13:47:32
Hmm no tak.. Mieć ciastko i zjeść ciastko.. Calibre i odpowiednia wtyczka i nagle da się przeczytać książkę z Empiku na Kindle. No tyle, że się kupiło ale jest się przestępcą bo na mojej książce złamałem zabezpieczenie ;/ To tak jakbym kupił książkę papierową i w licencji byłoby napisane, że nie mogę jej nikomu dać.. No cóż..
-
Gość: zenek, ip-91-197-12-15.gadu-gadu.pl
2012/02/10 14:01:26
To nie prawda, że na Kindle nie da się czytać innych plików i tylko z amazonowym drm. Zwyczajne wprowadzanie w błąd. Na Kindle można spokojnie czytać pliki w formacie mobi, które wyświetlane są doskonale. Mało tego, coraz więcej księgarni internetowych oraz wydawnictw pozbywa się drm zamieniając je na znak wodny bo to im się po prostu opłaca. Z książki kupionej w empiku i zabezpieczonej tym durnym drm też można skorzystać na kindle, ale trzeba złamać zabezpieczenie za pomocą programu calibre. Podpowiem, że więcej informacji w największym serwisie o kindle "świat czytników".

Pozdrawiam
-
2012/02/10 14:17:35
Pikanterii dodaje tutaj fakt, że e-booki do Empiku dostarcza firma Virtualo, w której od paru tygodni można kupić e-booki w formacie MOBI, m.in. wspomnianego "Drwala".
swiatczytnikow.pl/trwa-ofensywa-virtualo-juz-300-e-bookow-w-mobi-a-kolejne-wydawnictwa-rezygnuja-z-drm/

Empik ma... większościowe udziały w Virtualo.

Odnośnie problemu Pani zgłaszającej, istnieją sposoby na zdjęcie na swoje potrzeby zabezpieczeń z książek Empiku, choć ich sytuacja prawna jest niejasna.

swiatczytnikow.pl/jak-czytac-e-booki-z-drm-na-kindle-konwersja-w-30-sekund/



-
Gość: seval, 193.0.242.4*
2012/02/10 14:18:56
Ja również ucieszyłam się że Empik wprowadził e-booki i choć idea drm-ów na książkach jest mi niemiła (szczególnie w wydaniu Adobe, które jest po prostu uciążliwe), na próbę kupiłam jedną pozycję. I niespodzianka! mój czytnik (eReader Sony) również nie jest rozpoznawany, choć jest na liście wspieranych. Więc mogę sobie książkę czytać - na laptopie.
-
Gość: Olek, 77-254-4-172.adsl.inetia.pl
2012/02/10 14:19:03
Twój wpis na blogu wywołał u mnie pewne przemyślenia odpowiadające na pytanie, jak to jest, że w jednej chwili Empik strzela sobie w stopę aż 3 razy? :-)

www.kindelek.pl/2012/02/empik-nie-obsuguje-formatu-kindle-choc.html
-
Gość: TG, ito218.internetdsl.tpnet.pl
2012/02/10 14:38:56
już do kupienia i czytania na komputerze, komórce lub dowolnym czytniku e-booków

podkreślę:

_lub dowolnym czytniku e-booków_

Czyli reklama wprowadza w błąd. Oczywiście część z Was uzna, że "reklamienie można wierzyć", "pani sama sobie winna", "można przekonwertować".

Chciałbym wam sprzedać samochód, któy działa na każdy rodzaj paliwa. A potem się śmiać, że owszem, każdy, ale trzeba ... silnik zmienić.

Z łosiami jako konsumentami daleko nie zajedziemy.
-
2012/02/10 15:02:42
Zaraz, zaraz, a jak to jest w tym przypadku z tymi 10 dniami na zwrot przy zakupie zdalnym? Należą się (towar wysłany elektronicznie)?

A żeby troszkę śmieszniej było: "95% dostępnych na rynku czytników" nie koniecznie oznacza "95% używanych czytników". Czyli jeśli na rynku jest dostępne 100 modeli czytników to na 95 z nich powinno się dać plik otworzyć. A to, że 50% osób posiadających czytniki posiada te pozostałe 5 modeli to już inna bajka. Ale Empik nie kłamie :-)
-
2012/02/10 15:10:34
@doremi: problem w tym że według polskiego prawa, e-book to usługa - jak głupio by to nie brzmiało. Użytkowniczka ściągnęła pewnie z serwera plik .ascm z *informacją o książce* dla programu Adobe Digital Editions i w tym momencie usługa została wykonana.
A usług nie można zwracać w ciągu 10 dni.
-
2012/02/10 16:30:59
Jakiż pięlny kamyczek do "ogródka ACTA" i "ochrona własności intelektualnej".
A gdzie ochrona prawa własności ?
Uzytkownik legalnie nabywa produkt i co ? I ... g..no !
Ciekawe, co na to prawo, gdyby Pan Redaktor wk..iony z powodu braku mozliwości wykorzystania swoich praw własności, ściągnął sobie "pirata" do przeczytania?
-
Gość: chlast, 89-75-58-35.dynamic.chello.pl
2012/02/10 17:19:41
adobime:
>Pierwsze słyszę, by książki na Kindle były zabezpieczone jakimś DRM! Toż to
>bzdura!

Oczywiście, że są zabezpieczone - spróbuj kupioną w Amazonie książkę otworzyć np. na Nooku. Polecam ten artykuł: www.defectivebydesign.org/amazon-kindle-swindle

Co nie zmienia faktu, że EMPIK i opisana sytuacja to DNO.
-
Gość: , dynamic-78-8-159-249.ssp.dialog.net.pl
2012/02/10 18:27:35
Polskie prawo mówi, że towar kupiony przez internet można w ciągu 10 dni zwrócić.
-
Gość: Spook, nat2-24.ghnet.pl
2012/02/10 18:46:41
Virtualo i Empik = jak nie wdrażać ebooków
-
2012/02/10 19:22:47
Chciałbym tylko zauważyć, że oficjalnie Kindle nie jest dostępny w Polsce.
-
Gość: Lila, bor221.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/10 19:30:55
"Ściągnęłam odpowiedni program, jednak mój Kindle nie został przez niego rozpoznany"

jak widzę takie kwiatki, to kończę czytać !

Na pewno sama Pani jest sobie winna
-
2012/02/10 19:31:17
@bazi22: od przeszło dwóch lat Amazon OFICJALNIE sprzedaje i dostarcza Kindle do Polski.
-
2012/02/10 19:34:12
@bazi22: Kindle jak najbardziej JEST oficjalnie dostępny w Polsce, można go zamówić z Amazonu bodajże od końca 2009 roku, gdy wprowadzono tzw. wersję International czytników. Innej formy sprzedaży Amazon nie zna, przynajmniej poza US/UK.

Pod adresem www.amazon.com/gp/help/customer/display.html?ie=UTF8&nodeId=200399670 masz np. warunki użycia i gwarancję po polsku.

Lista modeli sprzedawanych w Polsce jest np. tutaj: swiatczytnikow.pl/porownanie-wersji-amazon-kindle-classic-touch-keyboard-i-dx/

@chlast: tak, Amazon ma swój DRM, choć jest to wybór tak naprawdę wydawcy - przy publikacji książki w Kindle Store można wybrać, czy będzie ona zabezpieczona w ten sposób czy nie. Stallman ma swoje racje, dlatego wielu świadomych użytkowników pozbywa się zabezpieczeń w kupionych przez siebie książkach.
-
Gość: orp, esp119.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/10 19:37:00
a moze w druga strone, Pani od kindle powinna skierowac swoje zale do producenta kindle,ze nie obsluguje empikowych formatow... to tak troche jak kupic sprzet w uk i dziwic sie,ze wtyczka zasilajaca nie pasuje...
-
Gość: misiek, thor.impaq.com.pl
2012/02/10 19:48:27
Czego Ci ludzie chcą od Empiku? Empik wprowadzić ADE dzięki czemu mamy większy wybór czytników. Poziom intelektualny tej Pani jest przerażający. To jakby kupić iMac-a i mieć pretensje do twórcy FreeCommander-a iż jego aplikacja nie działa na macos. To paranoja. Empik nie jest winny, iż ludzie nie rozumieją jakimi prawami rządzi się rynek publikacji elektronicznych. Autorze i drodzy czytelnicy zastanówcie zanim zaczniecie krytykować Empik. Ze względu na to, iż ADE to najpopularniejszy DRM na naszym rynku, kupiłbym Nook-a zamiast Kindle. B&N to jeszcze większa księgarnia niż Amazon, a ich wyroby mają o wiele większe uznanie w USA niż Kindle.
-
Gość: HH, hetman.silesiamultimedia.com.pl
2012/02/10 21:03:19
Powiem szczerze, że ta czytelniczka, a może jednak autor bloga, to jakiś półgłówek!!!!
Po cholerę kupujesz czytnik Amazona jak nawet nie wiesz do czego się nadaje?
Nie dość, że kindle to wersja dla ubogich, to na dodatek widać, że dla półgłówków, którzy nie wiedzą jak z niego korzystać.
To tak jakby pani kupiła sobie samochód i narzekała, że teraz musi lać benzynę bo na wodę nie chce tak jak lokomotywy!
-
Gość: HH, hetman.silesiamultimedia.com.pl
2012/02/10 21:09:53
Ludzie! Nie bredźcie, że empik wprowadza w błąd.
Właśnie wszedłem na stronę tej książki Drwal w empiku i stoi jak byk: "UWAGA! Ebook chroniony przez Adobe DRM Otworzysz go za pomocą Adobe Digital Editions (ADE). Więcej informacji w sekcji Pomocy"
A czy pani czytnik obsługuje ADE DRM? Nie! Ale to musi pani wyczytać w instrukcji obsługi swojego kundla i żale wysłać do Amazona.
-
2012/02/10 21:53:07
No i autor łaskawie się z panią rzecznik "częściowo zgodził".

Tylko jakoś przeoczył fakt, że w tej relacji jest całkowita symetria i wystarczy się obrócić o 180 stopni i można mówić, że to Amazon jest "be", bo celowo produkuje sprzęt, który nie obsługuje najpopularniejszego formatu e-booków, promując swój własny.
-
2012/02/10 21:58:01
Piękny przykład upierdliwości DRMów - nie dość, że klient płaci więcej (bo system DRM nie jest darmowy), nie dość, że jest ograniczany (nie pożyczy książki koledze), to jeszcze ma problemy.

A że Empik nie pisze, że dana książka nie działa na danym czytniku - no cóż. Wprowadzanie w błąd klienta byłoby, gdyby było napisane, że działa na Kindle... A nie jest.
-
2012/02/10 22:26:30
Dobry Człowieku! Naucz się w końcu pisać po polsku! Albo Waść odpuść sobie...
-
Gość: maciej, host-217-172-234-253.gdynia.mm.pl
2012/02/10 22:45:10
KINDLE nie jest najbardziej popularnym czytnikiem, format mobi tym bardziej - e-pub jest. jak ktos nie wie jakie formaty ma mozliwośc czytania na swoim czytniku, to niech raczej da sobie spokój z ebookami.

Jak widać inteligencja nie idzie w poarze z iloscia przeczytanych ksiazek.
-
2012/02/10 22:50:20
Ani empika nie zalecamy, który dobitniej informować klientów, że ich e-booki nie pójdą legalnie i po bożemu na czytnikach które nie obsługują Adobe DRM, ani też kobieciny też rezolutnością nie zgrzeszyła. O ile e-booki z empiku mozna czytać na wielu czytnikach, to te od Amazonu tylko na Kindle'ach.
-
2012/02/10 22:59:27
jak się komuś empik z tego powodu nie podoba, to ma do wyboru sklep virtualo.pl oferujący e-booki w formacie który można odczytać na kundlu i należacy do... Grupy Empik
-
Gość: Agata, dynamic-78-8-131-231.ssp.dialog.net.pl
2012/02/10 23:03:00
Posiadaczka Kindla powinna być zorientowana jakie pliki obsługuje jej czytnik. A skoro nie wie, to przed zakupem książki warto by się zainteresować... I tym razem nie dziwię się empikowi, że nie czuje się winny. Plik obsługiwany przez większość czytników, a nie przez wszystkie. Cóż.. ignorancja, a później pretensje..
-
2012/02/11 00:00:55
Nigdy nie kupię niczego, co jest w użyciu bardziej uciążliwe niż pirat. Bo nie warto. Wydawca wali mnie w pysk, a piraci śmieją się z mojego frajerstwa.
A EMPIK to inna inszość. To korpo rujnujące rynek wydawniczy w PL. To jak już wolę kupić książkę ze stacji arktycznej, z gryzącymi się wzajemnie zabezpieczeniami, a tak w ogóle jej nie odpalić. EMPIK to zuo!
-
Gość: , ip-89-161-30-226.tel.tkb.net.pl
2012/02/11 00:06:58
A mi się wydaję, że choć posiadaczka Kindla (sam mam 2 Kindle) nie wykazała się odpowiednią uważnością i jako właściciel księgarni internetowej muszę przyznać, że takich klientów jest całe multum, to również muszę przyznać rację osobom, które twierdzą, że Empik sobie strzelił w kolano. Przecież trzeba być totalnym głupcem, żeby ignorować Kindle w naszym kraju. Wystarczy napisać - ta wersja nie działa na Kindle - kliknij tutaj po wersję na Kindla - i od razu sprzedaż ebooków urośnie.

Dzięki Bogu Virtualo wszedł w mobi, bo sam chętnie bym wiele książek legalnie na swoim Kindlu przeczytał. I powoli zaczyna to być możliwe.
-
Gość: mik, 94.75.114.*
2012/02/11 01:52:26
rece opadają, kupuje taka amazona mimo że amazon ma w dupie polske, potem wylewa żale na empik a redaktorek przyklaskóue
-
2012/02/11 01:58:09
Jestem teraz w USA (konkretnie w Seattle) gdzie właśnie dzisiaj złożyłem reklamację - i przypadkowo jeszcze chodziło o kupiony przeze mnie e-book. O, jestem niezadowolony? To niedobrze, bo to może szkodzić naszemu wizerunkowi. Reklamacja uznana, i jako "zadośćuczynienie" dostałem jeszcze drugi egzemplarm za darmo.

Jak pięknie ta historia ilustruje właśnie różnica kulturowa między USA (klient rządzi, zadowolony klient jest wart jego waga z złocie) i Polska (klient jest intruzem, daj nas święty spokój - mamy już kasy tego klienta więc co on nam jeszcze obchodzi).

Nie chętnie powiem takie rzeczy, ale faktem jest, że Polska ma przed sobą jeszcze dłuuuuugą drogę do 21. wieku.
-
Gość: , r180-216-105-239.cpe.vividwireless.net.au
2012/02/11 03:39:03
Wcale się nie dziwie takiej sytuacji. Amazon ma w najbliższym czasie wejść z dużym budżetem na promocje na rynek Polski,Empik pewnie trzęsie się ze strachu ;)
-
Gość: wojtek, apn-77-114-203-123.dynamic.gprs.plus.pl
2012/02/11 07:58:13
"Inna sprawa, że Empik dla jasności sytuacji mógłby napisać u siebie wyraźnie: nie obsługujemy Kindle, Kindle nasz wróg. Wtedy klient (bo mało kto wyznaje się na tych formatach) wiedziałby wyraźnie na czym stoi."

i wszystko w temacie.... prosty, banalny, obowiązek sprzedawcy
empik powinien zwracać pieniądze bo wprowadził klienta w błąd sprzedając własny staderd klientowi, który używa innego (to działanie jak najbardziej może być celowe)
-
Gość: , 30.10.199.109.static.rdi.pl
2012/02/11 08:32:22
Wydaje mi się że klientka nie ma racji, to ona powinna wiedzieć dokładnie jaki format obsługuje jej czytnik. Jak ktoś kupi program na komputer (do windowsa) to też nie zainstaluje go na Macu i to klient musi to wiedziec a nie sprzedawca programu jaki ma system w kompie... na stacji paliw przy benzynie także nie ma napisu że nie można wlewać do samochodów z silnikami diesla :) , po prostu to klient musi mieć wiedzę dokonując zakupów.
-
Gość: Logika, 77-253-63-62.adsl.inetia.pl
2012/02/11 15:26:29
Tak jak gra na PS2 nie zadziała na Windowsie tak e-book z Empiku nie zadziała na oprogramowaniu Amazona.
-
2012/02/12 11:14:33
ja z innej beczki. Polem lekturę etykietki szamponu H&S. Na krótkie zdanie dwa razy gwiazdki objaśniajace, że usuwanie łupieżu to nie usuwanie łupiezu.
-
2012/02/12 12:16:44
Chodzi o tą gwiazdkę przy słowie "łupież" - "widoczne oznaki łupieżu przy regularnym stosowaniu".
-
2012/02/13 00:44:55
W dużej mierze macie rację, że to wina klientki.

Ale może też tego, że w Polsce sprzedawcy czytników i e-booków nadal kierują te dwie kategorie do geeków, którzy na wszystkim się znają, wszystko zainstalują, a najbardziej to ich interesują parametry techniczne.

Tymczasem czytniki weszły już w tę fazę gdy sięgają po nie normalni ludzie, którzy są z technologią na bakier, ale chcą czytać. Taki "normalny człowiek" kupi program na Maka, choć ma PC - chyba że sprzedawca go uprzedzi i napisze wyraźne, że program jest na Maka, a nie na PC. I tutaj podobnego ostrzeżenia zabrakło - np. listy czytników, na których ebook działa.
-
2012/02/13 07:28:10
A myślicie, że księgarnie ebookowe w innych krajach zawierają litanie urządzeń, na którym plik da się odczytać. Raczej nie? Równie dobrze można wymagać od producentów czytników by zamieszczali litanie formatów, których nie da się nimi otworzyć.
W przypadku Amazona nie ma takiego problemu, bo on sprzedaje towar na jeden czytnik.
Moim zdaniem na stronie każdej księgarni sprzedającej eboki z ADE powinna się znaleźć informacje, że można je odczytać na urządzeniach, której obsługują dany format z Adobe DRM.

Wśród najlepiej sprzedających się znajdują się ebooki w formacie pdf zabezpieczone Adobe DRM (5 z pierwszej 10 virtualo, 3 mobi z watermarkiem, 1 epub z watermarkiem i epub z ADE)
-
Gość: Grzesiek, 78.9.92.*
2012/02/14 18:34:47
@czynownik: z tymi "urządzeniami obsługującymi format Adobe DRM" też sprawa nie jest całkiem jasna. Wg Virtualo na przykład, _urządzeniami_, które obsługują Adobe DRM są tablety/telefony z Androidem. Jest to półprawda, bo tak naprawdę Adobe DRM obsługują tylko niektóre _aplikacje_ do czytania ebooków a nie same urządzenia. Efekt: kupiwszy książkę za 30 zł, wydałem jeszcze 10 zł na program (Aldiko), w którym dało się ją przeczytać, choć na co dzień używam do czytania innego (FBReader).
-
2012/02/17 22:15:38
W ramach ciekawostki - Empik dzisiaj wprowadził do sprzedaży kindlowy format MOBI...
-
2012/02/18 13:41:11
Nie dziwota, skoro już jest taka możliwość. Może to początek końca użerania się z DRMem.