Piotr Miączyński
Od ponad dekady dziennikarz gospodarczy GW. Współautor książki "Fortuna po polsku" oraz „Łowców Milionów".
RSS


Blog > Komentarze do wpisu

9 gramów cukru w 30 gramowej porcji płatków. To dużo czy mało?

- Pomyślałem, że może zainteresować Pana najnowsza kampania Nestlé, w której producent reklamuje swoje płatki jako zawierające tylko 9g cukru na porcję - pisze mi pan Karol.

Ile wynosi porcja ktoś zapyta? Proszę czytać drobnym drukiem:

30 gramów. Czyli takie płatki w prawie jednej trzeciej zawierają cukier. - Gdyby zachować proporcję, to należałoby kubek herbaty słodzić piętnastoma łyżeczkami cukru - denerwuje się pan Karol.

- Cóż, wypada pochwalić Nestlé za redukcję ilości cukru w płatkach (o ile nie będzie zastępowany inną substancją słodzącą), ale mówienie w tak lakoniczny sposób tylko(?) o 9g cukru wraz z pokazywaniem całego opakowania, wydaje się być lekkim nadużyciem - narzeka czytelnik.

Ja się zastanawiam jednak nad czymś innym.

Nestlé zmniejszyło zawartośc cukru w swoich płatkach dla dzieci o 23 proc.!!!! Ile wobec tego wynosi średnia rynkowa dla takich produktów???? Składają się w połowie z cukru??

I druga rzecz - oczywiście można denerwować się na firmy,  ale z drugiej strony... sami takie produkty wybieramy. Sami takich chcemy. Sami nie czytamy etykiet.

Ile cukru jest w słoiku niskosłodzonego dżemu truskawkowego? 40 proc. A w słoiku zwykłego dżemu? 60 proc. Półlitrowa butelka coca-coli ma w sobie ok. 14 łyżeczek cukru. Jogurt owocowy? Kilka łyżek. Dlaczego? Bo tego chcą konsumenci.

Jogurt naturalny niesłodzony jest w Polsce ciągle mało popularny - zaledwie co piąty jogurt, który bierzemy ze sklepowych półek, to jogurt naturalny. Bo słowo "kwaśny" (a jogurty naturalne są, co tu kryć, kwaśne) kojarzy się ludziom - jak wynika z badań koncernów spożywczych - z czymś niesmacznym. Podobnie zresztą jak słowo "naturalny"...

Polacy zwyczajnie lubią jeść na słodko. Tak się przyzwyczajamy od dzieciństwa. Firma Danone poprosiła kilka lat temu dwie żywieniowe instytucje badawcze, żeby odpowiedziały na pytanie, jak się żywią dzieci w wieku przedszkolnym. I w jakiej postaci spożywają cukier. Okazało się, że aż jedna trzecia cukru, który zjadają, jest najzwyczajniej w świecie z cukierniczki - słodzona herbata, słodzone naleśniki, słodzone pierogi. A dzieci jedzą tych potraw bardzo dużo.

Powiedzmy sobie szczerze: faszerujemy dzieci cukrem. Sami. Nikt nam niczego przemocą do koszyka nie wciska.

środa, 13 lutego 2013, miaczynski
Tagi: Nestle

Polecane wpisy

Komentarze
2013/02/13 11:55:50
Moje dzieci uwielbiają jogurt naturalny z musli (też naturalnym - płatki owsiane, jęczmienne, rodzynki itp.). Tylko taki jogurt mamy w domu. Słodzonych nie ruszą, bo im nie smakują. Kwestia przyzwyczajania od najmłodszych lat.
-
Gość: uh oh, *.gdynia.asseco.pl
2013/02/13 12:12:04
Popieram przedmówczynię - kwestia przyzwyczajenia Jest też kwestia tego, że nie ma na rynku produktów pośrednich, albo wersja 'naturalna' albo wersja 'wsypaliśmy tu tonę cukru bo na pewno tyle chcesz'.
-
2013/02/13 12:17:15
"- Cóż, wypada pochwalić Nestlé za redukcję ilości cukru w płatkach (o ile nie będzie zastępowany inną substancją słodzącą), ale mówienie w tak lakoniczny sposób tylko(?) o 9g cukru wraz z pokazywaniem całego opakowania, wydaje się być lekkim nadużyciem - narzeka czytelnik."
Jakim nadużyciem? Przecież nawet Przybylska w tej reklamie co chwilę dodaje, że chodzi o porcję.
I generalnie dziwi mnie oburzenie autora listu, bo jeśli ja patrzę na skład karmy którą daję kotu (a to zwykly dachowiec), to rodzice chyba tym bardziej zwracac powinni na to co dają swoim dzieciom? A tymczasem jesli kakao to cukier pudel w kolorze brazowym, wszystkie Kubusie, soczki, jogurty slodzone, serki - to wszystko ma tony cukru.
No, ale tak jak łatwiej posadzic dziecko przez telewizorem i mu wlaczyc bajki niz sie z nim pobawic, tak latwiej dac gotowe platki niz samemu zrobic domową granole...
-
2013/02/13 12:22:09
No właśnie, bo SMAK jest czymś wyuczonym a nie nabytym od urodzenia!!!! Nie przypadkowo właśnie najbardziej lubimy nasze smaki z dzieciństwa, domowe obiadki etc. !!!

Jeżeli dzieciaki non stop jedzą na słodko, to czym się dziwić??
-
2013/02/13 12:22:54
Polacy lubią? Nie wiem co z tym mają wspólnnego Polacy. Wielkie korporacje handlujące spożywką odkryły przed 70 laty formułę sukcesu, która wygląda tak: kolorowe, gigantyczne opakowanie, ogłupiająca kampania reklamowa plus ogromna ilość cukru w małej porcji. Niektóre społeczności to łykają (np. Amerykanie i Polacy), inne nauuczyły się myśleć i unikać łatwych pułapek zanim umrą z przetłuszczenia (np. Niemcy, Skandynawowie lub Szwajcarzy). Tam korporacje MUSIAŁY odkryć zdrową żywność i teraz ją z równym zapałem promują.
Polskość ma z tym mało wspólnego. Zacofanie i umysłowe lenistwo bezkrytycznego konsumenta - bardzo dużo.
-
2013/02/13 12:29:19
Oczywiście, że nikt nam niczego do koszyka nie wciska, ale proszę kupić produkt dla dziecka, który nie jest słodzony SYROPEM FRUKTOZOWYM. To jest jeszcze gorsza trucizna niż cukier rafinowany, a ostatnio dodawany praktycznie do wszystkiego. Nawet syropy znanej firmy Herbapol są słodzone tym syfem.
-
Gość: ky, *.gdynia.asseco.pl
2013/02/13 13:03:54
Nestle w zeszłym roku WYCOFAŁO z rynku kółeczka (funkcjonalnie to samo co płatki) cheerios czterozbożowe, które jako jedyne nie miały znaczącej zawartości cukru - w zasadzie można je było uważać za nie słodzone. W tej chwili wszystkie produkty są już mocno słodzone, albo z dodatkiem "miodu" co na jedno wychodzi. Uważam więc, że zmiana jest zdecydowanie w kierunku zwiększenia ilości cukru, a reklama jest bezczelnie kłamliwa!!! Dla moich dzieci, które jadły te właśnie kółeczka, całość produktów skierowanych do dzieci jest niejadalnych - dziecko nie jest w stanie dojeść porcji bo od cukru robi mu się niedobrze. Jedyne co teraz mogę kupować dzieciom to płatki typu finess albo light - i tak też będzie na pohybel Nestle i im podobnym!!!
-
2013/02/13 13:30:45
Też zwróciłam uwagę na tę reklamę, dosyć mocno eksponowane tylko "9 g cukru" - według mnie to aż 9 g! A zdrowe nawyki żywieniowe można w dzieciach wyrobić jak słusznie zauważyły przedmówczynie
-
Gość: szuger, *.internetdsl.tpnet.pl
2013/02/13 13:37:40
Proponuję rzucić okiem na jogurty. W 100ml jogurtu cukru jest średnio 13,6gr . W 400ml opakowaniu (najbardziej popularnym) aż 54,4gr czyli prawie 11 kostek cukru!!! Czyli poziom niemal porównywalny z Colą....
-
Gość: sabaton, *.dip0.t-ipconnect.de
2013/02/13 13:53:49
Nie wierze w to, co niektorzy piszą, ze ich dzieciom nie smakują słodzone rzeczy, bo są tak wychowane i przyzwyczajone - przeciez genetycznie jestesmy uwarunkowani, zeby wyszukiwać pożywienie słodkie i słone, wiec wychowanie raczej niewiele tu zmieni.
-
Gość: kok, *.t-mobile.pl
2013/02/13 13:57:09
9g węglowodanów czy cukru dosypanego do składników bazowych?
-
Gość: specjalista, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/13 14:04:38
W płatkach owsianych moich dzieci na 100g płatków są 2g cukru. Porcja 30g płatków to 0,6g cukru. 9g CUKRU to dużo za dużo. Ludzie lubią cukier, bo 10 000 lat temu cukier=tłuszcz=zapasy=przeżycie. Teraz mało kto na świecie cierpi głód, ale w 100 lat geny człowieka się nie zmienią.
-
Gość: pomaranczarka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/13 14:07:40
Moje dzieci, chowane w domu bez cukru, na urodzinach u kolegów i podczas wizyt u dziadków wcinały słodycze, aż im się uszy trzęsły. A bilans i tak wypadał pozytywny :)
-
2013/02/13 14:18:55
chodzi o normy żywieniowe jakie UE nażuciła producentom żywności aby produkt zakwalifikowany mniał być dla dzieci musi posiadać odpowiednią ilość cukru, pozatym ograniczenie o 20 % zużycie cukru przekłada się na korzyści finansowe dla Firmy. I wszystko to zostało połączone i wykorzystane w kampani reklamowej jako korzyść dla klienta i dbanie o jego zdrowie))))
-
Gość: świadomy obywatel, *.ssp.dialog.net.pl
2013/02/13 14:34:39
Nie kupujcie dzieciom paczkowanego jedzenia. Są owoce, warzywa, soki warzywne, miód. To podstawa żywienia każdego normalnego człowieka.
-
Gość: graff, *.static.espol.com.pl
2013/02/13 14:44:46
No chyba oczywiste że jak coś jest słodkie to musi mieć cukier...
Ani mnie to dziwi ani bulwesuje.

A reklama faktycznie może rykoszetem do Nestle wrócić jak się rodzice zorientują że "płatki pełne energii" to w 1/3 cukier. A w pozostałych 2/3 - węglowodany złożone
-
Gość: aaaniaaa, *.gdansk.sofex.biz.pl
2013/02/13 14:55:39
Spożywanie czy niespożywanie cukru to kwestia przyzwyczajenia. Jako dziecko słodziłam wszystko - od herbaty po... zupę ogórkową (dziś bym z pewnością nie przełknęła!). Rodzice zaczęli mnie powolutku odzwyczajac. (Niestety o ich cudowne metody trzeba spytać ich.) Teraz mam 22 lata i nawet "zwykły" jogurt owocowy jest mi niekiedy zbyt słodki ;) Dlatego pochłaniam w dużych ilościach naturalny - z rodzynkami, płatkami owisianymi, błonnikiem... Jestem teraz na etapie odzwyczajania mojego partnera od słodzenia herbaty trzema łyżeczkami cukru ;)
-
2013/02/13 15:05:34
Ograniczanie ilosci cukru sporo zmienia w poczuciu smaku - od kiedy zrezygnowalam ze slodyczy, slodzenia herbaty itp. jablka wydaja mi sie przesadnie slodkie a po czekoladce potrafi mnie zemdlic.

Co do platkow - same platki raz dziennie moze nie bylyby takie zle, choc maja wysokie IG, sek w tym ze platki to poczatek.
Dalej ida posilki przedszkolno-szkolne (chleb, bialy ryz, makaron, kluski, drozdzowki i tluste sosy oraz jogurciki) w domu napoje gazowane i soki czy "wody smakowe".

Czasem z ciekawosci, bo skonczylam studia z zakresu wytwarzania i analizy zywnosci rzucam okiem w zakupy innych i widze, ze rodzice z dziecmi na tasme wykladaja zgrzewke napojow gazowanych, 2 duze paczki chipsow, kremy czekoladowe i "zdrowe, pozywne sniadanie" czyli tzw kanapki z czekolady, ciastka i mlecznego kremu. Owocow i warzyw sie nie uswiadczy, z pasz bialkowych - karkowka.
-
2013/02/13 15:10:20
Też urzekło mnie to "tylko 9 gramów" - miałam przyjemność podziwiania tej reklamy w kinie, gdzie na wielkim ekranie doskonale było widać to, co normalnie dałoby się odczytać tylko z lupą. Gdyby ten produkt leżał w kręgu moich zainteresowań, to z automatu trafiłby na czarną listę, a tak - cóż, można tylko z politowaniem pokiwać głową nad pseudo zdrowymi wytworami marketingu, z "wodą" smakową na czele.
-
Gość: riv, *.itsa.net.pl
2013/02/13 15:17:17
Moje zakupy zbiegły się z artykułem, właśnie wczoraj chciałem sobie kupić musli, żeby zacząć się "zdrowo" odżywiać w pracy, zostało na półce w momencie gdy zorientowałem się że najniższa opcja do wyboru to 24g cukru w 100g musli...
Przerażające
-
2013/02/13 15:20:22
Z tym dzemem, to troche naduzycie, bo w tym przypadku cukier pelni role konserwanta. Jesli bedzie go malo, to produkt bedzie sie szybko psul - no chyba, ze dodamy sztuczny konserwant. Domowy dzem to owoce pol na pol z cukrem. Potem, w czasie gotowania, odparowuje sie z tego wode, wiec zawartosc cukru rosnie. Poza tym dzem to wlasnie cukier z owocami - nic innego :).
A z platkami, to tez troche biadolenie. 9gr to niecale dwie lyzeczki na porcje. Na talerz/szklanke mleka, o ktorym autor nie wspomina, to nie jest strasznie duzo.
-
2013/02/13 17:39:56
Czy te 23% to faktycznie punkty procentowe?

Jeżeli Danone zmniejszyło zawartości cukru za 23% (a nie punktów procentowych)
to wcześniej było x g nad 30 g produktu mamy x- 23%x = 9g, czyli wcześniej było
x = 9g / 77% = 9g / (77/100) = 900 / 77 = 11,7 g
czyli
9g z 30g to jest 30%
11,7g z 30 g to 39%
czyli zmniejszyli zawartość o 9 punktów procentowych z 39 do 30

Jeżeli mówią o 23 punktach procentowych
to mamy
9g z 30 g to 30 %
15,9g z 30g to 53 (30+23) %

O wiele gorzej wygląda 23 punkty procentowe
-
Gość: , *.warszawa.vectranet.pl
2013/02/13 18:25:55
ktoś napisał ze dzem musi być z cukrem, bo inaczej się psuje. Ja zrobiłam latem tego roku dzemy z różnych owoców bez grama cukru i świetnie przechowują mi się przez zimę. Nie testowałam czy długo przechowają się po otwarciu w lodówce bo nie mają na to szans. ZnikaJą w oka mgnieniu.
-
Gość: marta, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/13 22:06:49
Cóż ja mogę powiedzieć.. Na moje problemy z jelitami po latach prób i błędów znalazłam sposób - codzienna dawka mleka. Więc to mleko pić muszę, a najlepiej działa ono w połączeniu z czekoladowymi chrupkami z Beidry - ten sam syf, tyle samo cukru i całej reszty, więc bez różnicy [no, gramów jest całe dziesięć, żadna mi różnica].
Nie jestem szczęśliwa z tego powodu - można by powiedzieć, żebym szukała alternatywy, ale serio, ciężko.

Ale co poza tym? Jem zdrowo, jeśli słodko to zazwyczaj na domowo, na razowym, na nierafinowanym i tak dalej, nie przesadzam. Nie uznaję wyrobów cukierniczych w diecie, tak samo jak fast foodów, ciężkiego smażonego jedzenia, chemii i innego paskudztwa [oczywiście z odstępami, bo wszystko dla ludzi] i co? I żyję. Nie ma co ukrywać - cukier jest zły, ale przy dziennej misce czekoladowych chrupek, których ilość zapewne przekracza 30g nawet nie tyję, bo poza tym niezdrowym śniadaniem jem zdrowo.

Oczywiście wiele tu daje świadomość bo jak widzę ludzi spaczonych marketingiem, to najzwyczajniej mi ich żal.
-
Gość: edyta, *.adsl.inetia.pl
2013/02/13 22:14:17
Tak, prawda, ale jakze trudno jest kupic takie platki bezcukrowe!!!! Nawet pelnoziarniste z napisem fit maja tyle cukru ze az glowa boli!
-
Gość: bywalipnie, *.dynamic.chello.pl
2013/02/14 02:45:21
Zaraz zaraz. Zwykłe ZERO SŁODZONE płatki owsiane mają praktycznie tyle samo węglowodanów, co anty-reklamowane płatki NESTLE. Przecież węglowodany to 70-75% płatków. Cukry to właśnie owe 3-9%. O czy autor pisze? Od węglowodanów złożonych się nie tyje?
-
Gość: trenerka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/03/01 17:29:41
od węglowodanów złożonych nie tyje się tak bardzo jak od prostych (cukru, fruktozy, syropu fruktozowo kukurydzianego itp), dzieci rano dostają "strzał" cukru co powoduje wyrzut insuliny do krwi, dzięki temu po płatkach z cukrem są szubko głodne i mogą zjeść chleb z dżemem (znów słodkie i ten sam efekt z insuliną), kiedy jedza płatki owsiane niesłodzone to węglowodany trawione są długo i dziecko ma na dłużej równo uwalnianą energię bez "górek i dołków". Nauczenie dzieci, że można bez cukru jeść śniadanie należy do rodziców, podobnie jak nie kupowanie przetworzonych i słodzonych produktów. Co będzie zobaczymy, ale czuję, że jako trener pracę przez najbliższe 30lat mam zapewnioną.
-
Gość: , 185.41.230.*
2015/01/23 00:57:37
Tak naprawde produkty naturalne stanowia miniamlne dodaki w sumie kogo obchodzi czy smietana ma 0 czy 30% cukru to sa produkty ktore dodajemy do potraw w malych ilosciach za to cala masa nazwijmy to waznych skladnikow zywienia zawiera tony cukru. Ostatnio próbowałem kupić sok masakra WSZYSTKIE zawierały kosmiczne ilości cukru nawet nie sposób było kupić produktu w kotrych producent na sile nie wciskalby tony cukru we wszystko. Słodkie az do obrzydzenia z drugiej strony jest przegiecie na produkty zueplnie ekologiczne ktore sa wstretne w smaku. Ja nie oczekuje ze produkt bedzie zupelnie zdrowy ale bez przesady do jedego produktu daja 20% cukru do drugiego nic :D czy nie mozna by tego zatrzymac na poziomie bo ja wiem 3-5%? Ale coz jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze cukier jest najtanszym skladnikiem do produkcji wiec produkty sa nim zalewane na maksa.