Piotr Miączyński
Od ponad dekady dziennikarz gospodarczy GW. Autor książki: „Jak bezpiecznie kupić dom lub mieszkanie”, współautor „Łowców Milionów” oraz „XX lat minęło”. Wielokrotnie nominowany do różnych nagród dziennikarskich: UOKiK (nagroda w 2011) oraz Grand Press. Wyróżniony w konkursie SDP.
RSS


Blog > Komentarze do wpisu

Byłem w domu a dostałem awizo. Dlaczego?

Odpowiada Janusz Wojtas, wiceprezes Poczty Polskiej.

-  Tak, to się też zdarza. Mamy ponad 20 tys. listonoszy. Część z nich pracuje bardzo dobrze a część bardzo źle. Ale w grę wchodzi też niewiedza. Bo jeśli ktoś czeka na przesyłkę wysokogabarytową, czyli taką która nie mieści się w skrzynce - nierejestrowaną to ona zgodnie z regulaminem świadczenia usług pocztowych nie jest w ogóle zanoszona do odbiorcy. Nigdy. Zawsze wrzucane jest awizo. Chcesz mieć przesyłkę w domu zapłać za przesyłkę rejestrowaną.
 
Statystyki doręczeń miały się poprawić wraz z wprowadzeniem nowych zasad wynagradzania listonoszy. Mieli oni dostawać premie za efekty
- Cały czas to testujemy. Wyniki są dobre, następuje poprawa skuteczności.
 
O ile ?
- 2 pkt. proc., choć najlepsze placówki notowały wzrost na poziomie około 10 punktów proc. Czyli skuteczność doręczeń poprawia się z 78 do 80 proc. To duży wzrost. Zwłaszcza że wiele osób w sposób świadomy nie odbiera przesyłek awizowanych. Bo co to zazwyczaj jest? Urzędy. Mandaty. Sądy. Pilotaż nowego sposobu wynagradzania służby doręczeń prowadzony był w trzech etapach w 34 placówkach pocztowych. Oznacza to, że dodatkowo ponad 24 tys. przesyłek trafiło bezpośrednio do adresatów, którzy nie musieli po nie iść na pocztę.
 
To czemu tego nie wprowadzacie?
- Poczta Polska ma tzw. zakładowy układ pracy. Podpisany przez kilkadziesiąt organizacji związkowych. Zmiana systemu wynagradzania o ile nie ma ona charakteru pilotażowego wymaga zmiany układu co jest procesem bardzo skomplikowanym. Teraz podsumowujemy wyniki pilotażu i zastanowimy się w tym kwartale czy go wprowadzić, poszerzyć pilotaż czy pracować nad innymi rozwiązaniami.
 
I wszystko jasne.

wtorek, 05 lutego 2013, miaczynski

Komentarze
Gość: Kuba, 212.182.64.4*
2013/02/05 11:44:35
Problem moim zdaniem wynika w tym, że na awizo jest napisane że dnia tego i tego, o godz. tej i tej listonosz nie zastał nikogo w domu. Co rozumiem w tym przypadku jest urzędowym potwierdzeniem nie prawdy (prawnicy - tak się to ładnie nazywa?). Ja taką sytuacje miałem parę razy. Odbierając przesyłkę z poczty rozmawiałem parę razy z kierowniczkami rożnych oddziałów pocztowych (mieszkałem w różnych miejscach) i zazwyczaj właśnie chodziło o przesyłkę większą niż skrzynka. Rozwiązanie jest więc dla mnie jedno - albo poczta przestanie przyjmować listy grubsze niż (nie wiem...) 5 cm - tyle ile szparka w skrzynce (traktujcie je jako paczki), albo na kwicie awizo dodać nową pozycję - "byłem z przesyłką - nie weszła w skrzynkę - nie chciało mi się ci wynieść jej na 4 piętro..."
-
Gość: , 109-110-192-49.home.aster.pl
2013/02/05 12:01:32
Skąd pomysł aby listonosz/kurier miał nosić cokolwiek na 4 piętro? Jeśli mieszkasz na 4 piętrze to pewnie w jakimś 'lokalu',a Twój 'dom' zaczął się dużo niżej, przy głównych drzwiach - i tam właśnie dostarcza się paczki. Ale nie o tym tutaj mowa. Avizo w domyśle jest narzędziem ułatwiającym życie. I tak jest. To co je utrudnia w znakomitej większości stanowią nie doręczyciele, a sami odbiorcy. Niewielu wpada na to, aby jako adres doręczenia podawać miejsce, w którym od 20 lat siedzą od 8 do 16 czyli miejsce pracy. Apeluję więc do wszystkich zainteresowanych o refleksję: jak do cholery macie dostać paczkę jeśli Was nie ma? Jeśli zależy Wam na paczce: czekajcie na nią. Jeśli nie możecie - zmieńcie adres na skuteczny. Śpieszę zauważyć, że przeważająca większość przesyłek, których się nie spodziewamy lub nie mamy wpływu na adres czy termin doręczenia, czyli np. urzędowych, jest cieńsza niż te "5cm"...
-
Gość: sm0kus, ctt1.transfer.edu.pl
2013/02/05 12:07:34
Ja z moim listonoszem mam umowe dzentelmenska. Jest paczka, dzwoni jak zwykly kurier, schodze z 4 pietra i zabieram paczke. Ale dzieki temu awiza nie widze i na poczte biegac nie musze (pomimo ze mam zastraszajaco blisko, bo na przeciwko).

Moim zdaniem listonosz powinien miec zaplacone od paczki/listu doreczonego do drzwi i odebranego, ewentualnie jakis ekwiwalent za powiadomienie o przesylce - i problem rozwiazany.
-
Gość: przemo, aaay151.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/05 12:10:58
Zauważ, że wielu pracodawców bardzo krzywo patrzy na przesyłki prywatne - mają takie prawo i nic nam do tego.
Jeżeli poczta nie chce doręczać gabarytów nierejestrowanych to niech ich po prostu nie przyjmuje albo niech obniży cenę o połowę za czas stracony w celu odbioru. Proste i logiczne. Inaczej jest to naciąganie i tyle.
A treści awiz i pieczątek w stylu "mieszkanie zamknięte" to kpina z klientów, z prawa i z logiki.
-
Gość: , host-80-51-12-108.tvkstella.pl
2013/02/05 12:15:14
O ile mi wiadomo opłata za przesyłkę jest opłata za jej DORĘCZENIE a nie za zawiadomienie, że przesyłka jest do odebrania.
-
Gość: , 102.153.246.94.ip4.artcom.pl
2013/02/05 12:19:15
Mieszkam na parterze, w domu ciągle ktoś jest, a i tak dostaje avizo do skrzynki (czasami nawet avizo nie chce się listonoszce zostawić) Dodatkowy problem polega na tym, że nawet jak znajdę avizo to po odbiór przesyłki mogę się pojawić w punkcie pocztowym dopiero na następny dzień, bo w tym dniu listonoszka (podobno ;-) ) nosi ze sobą tą przesyłkę, w związku z czym nie ma jej w budynku urzędu pocztowego i nawet nikt nie będzie próbował jej znaleźć.
-
2013/02/05 12:32:21
teraz już wiem dlaczego listonoszowi nawet nie chce się powiedzieć przez domofon, że jest przesyłka. To wina związków zawodowych. Gdyby to była prywatna firma, i usłyszałbym że menedżer mówi że nie może poprawić jakości bo mu związki zawodowe to bym go na zbity pysk wywalił.
Ja poprosiłem kierowniczkę żeby chociaż powiedział przez domofon to ja zejdę po paczkę, skoro mu się nie chce wchodzić na czwarte piętro. Bez odzewu. Nakleję sobie na skrzynce informację: "listonoszu, wiem jak bardzo nie lubisz chodzić po schodach, zadzwoń domofonem to zejdę po przesyłkę"
-
Gość: Piotr, pc9-113.ck.polsl.pl
2013/02/05 12:39:49
Listonosze zostawiają awiza, bo nie mają czasu dostarczać przesyłek (na fizyczne obskoczenie wszystkich skrzynek ledwo starcza im czasu). To niestety już standard.

Natomiast zdarzyło mi się odebrać z poczty przesyłkę, gdzie już były pieczątki "AWIZOWANO dnia ..." i data z następnego tygodnia. Faktycznie, awizo też przyszło
za tydzień (na odebraną już przesyłkę).

-
Gość: , gate.atm-si.com.pl
2013/02/05 12:40:46
zenujace. u mnie listonosz zostawia paczki po sasiadach. dobrze ze mam solidnych sasiadow. a co jesli trafilby sie zlodziej i zabral paczke. ciekawe jak pan listonosz by sie wytlumaczyl.
-
2013/02/05 12:40:47
Ludzie składajcie reklamacja jak macie awizo mimo że byliście w domu. Jesteście jak barany nie próbując zmienić czegokolwiek. Na każdym kroku was dymają a wy robicie to samo czyli nic. Ja swojego listonosza wyćwiczyłem a dokładniej kierowniczkę poczty bo to w istocie rzeczy ona odpowiada za swojego listonosza.
-
Gość: Boddoxx, 194.8.126.19*
2013/02/05 12:47:10
Kilkadziesiąt organizacji związkowych... Rozpędzić to na cztery wiatry.
-
Gość: dora, 98.138.168.217-rev.hti.pl
2013/02/05 12:48:12
U mnie często listonosz zostawiał awizo na przesyłki rejestrowane, mimo że ktoś był w domu. Tłumaczeń było setki. Bo boi się psa (?!?! - nie mamy psa), bo furtka była zamknięta (nieprawda), jak to nie dzwonił, przecież dzwonił (też nieprawda), listonosz nie ma obowiązku dostarczania przesyłek jeżeli dzwonek jest przy drzwiach domu a nie przy chodniku (po pierwsze nieprawda, po drugie to jest 5 kroków!). Interwencje na poczcie pomagały na najbliższy czas.
Nie wspomnę o listach do sąsiadów w mojej skrzynce i vice-versa. Listonoszom się po prostu nie chce.
-
Gość: , 168-to3-6.acn.waw.pl
2013/02/05 12:53:45
Skuteczność 80% to wciąż 20procent nieskuteczności.
-
2013/02/05 13:04:35
Też wiele razy dostałam awizo, mimo że byłam w domu, eh ta pracy poczty polskiej.
-
Gość: robsonrb, 193.111.166.13*
2013/02/05 13:08:23
do: Gość: , 109-110-192-49.home.aster.pl
albo jesteś idiotą albo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem! ten artykuł własnie porusza taką sytuację że jestem w domu czekam na przesyłkę a w zamian otrzymuję awizo!!!
dodatkowo - wiele firm zabrania podawania adresu firmy jako adresu doręczenia przesyłki np. u mnie można za to wylecieć z pracy! więc jeśli nie wiesz o czym piszesz to zamilcz
-
2013/02/05 13:09:43
Jasna sprawa, większych gabarytów nie przynoszą tylko dlaczego ja płacę więcej za usługę dostarczenia mi paczki przez listonosza do domu?! Potem marnuję bezynę na dojazd do placówki poczty, wystaję w kolejce i patrzę ze zgrozą jak pani z poczty mamla w paczkach wszelakich ułożonych bez żadnych rozsądnych reguł przez pół godziny?
-
Gość: zzz, 217.173.195.22*
2013/02/05 13:11:28
kurde tak czytam te komentarze i się nie dziwię że jest taki burdel na poczcie. A nie pomyśleliście o tym aby napisać skargę na listonosza.

Mi raz zostawił paczkę u sąsiada to napisałem skargę i od następnego razu już grzecznie do mnie dzwoni jak nikogo nie ma w domu.
-
Gość: , zprxo1.usr.onet.pl
2013/02/05 13:14:59
No... Ja od jakiegoś czasu "walczę" z fatalnymi praktykami któregoś z listonoszy jednego z krakowskich oddziałów. Otóż ten listonosz, zamiast zadzwonić i sprawdzić, czy ktoś jest w bloku, rzuca przesyłki i listy POD DRZWIAMI WEJŚCIOWYMI DO KLATKI!

Ja rozumiem, że problemem jest brak swobodnego dostępu do skrzynki pocztowej (domofon), ale wydaje mi się, że nie dość, że takie zachowania i praktyki są karygodne. Jakby zostawiali awizo, to jeszcze pół przysłowiowej biedy... ale rzucać rachunki, wezwania, listy itp po prostu na wycieraczkę przed blokiem?!
-
Gość: hantek, s15268861.onlinehome-server.info
2013/02/05 13:16:47
Na mojej poczcie zostawianie awizo przez listonoszy to standard, czy t jest polecony, czy mała przesyłka, czy przekaz. Rozmowy z naczelniczką poczty dały efekt w postaci ginięcia przesyłek skierowanych do mnie.Zwykłe pospolite draństwo. Poczta Polska to kolejna oaza, obok PKP, szkół, kopalni, wszystkich urzędów bez wyjątków, ludzi o mentalności peerelowskiego robola rodem z komedii Barei. Od lat życzę jej zgonu i mam nadzieję że się doczekam, zamiast pompowania milionów złotych z budżetu państwa w tą idiotyczną instytucję.
-
Gość: hiszpan25, 82-198-219-153.briteline.de
2013/02/05 13:17:50
Poczta Polska to twor rodem z PRL i z takimi standardami. Oczywiste dla mnie jest to, ze listonosz nawet nie nosi paczek bo pogina z poczta na piechote i nie ma nawet jak jej zabrac ze soba bo nie dostanie od przcodawcy sluzbowego samochodu czy nawet roweru jak to ma miejsce w Niemczech. Wnerwia mnie jednak to, ze awizo potwierdza klamstwo a i na poczcie mimo ze wszyscy wiemy ze listonosz wrzuca tylko powiadomienia o przesylce wszyscy strugaja idiote i nikt nie chce wydawac przesylki twierdzac ze jest z doreczycielem. nie jest wszyscy o tym wiedza ale nawet osobiscie odebrac jej nie mozna. zmienmy choc ta paranoje. niech listonosz nosi listy i inne male przesylki mieszczace sie w skrzynce a o innych niech tylko powiadamia ale poczta niech je wydaje gdy adresat tylko przyjdzie z awizem. skonczmy z tym zaklamaniem a juz bedzie lepiej. na sluzbowe samochody czy rowery liczyc napewno nie mozemy w najblizszej przyszlosci ale zaklamanie mozemy zwalczyc bez dodatkowych kosztow!
-
2013/02/05 13:17:56
to jeszcze nic, wg przepisów poczty jeżeli ktoś zmienia miejsce zamieszkania to nawet jeśli poinformuje o tym listonosza , ten zostawia awizo , potem powtórne a na koniec odsyła z adnotacją "nie odebrano w terminie" co dal instytucji typu sądy, banki, urzędy jest równoznaczne z odebraniem przesyłki
sam miałem takie przypadek , ktoś sobie przypomniał o mnie po kilku latach, że podobno mu jestem coś winny, uruchomił prawnika, ten wysłał na stary adres upomnienie, jedno, drugie, dostał informację że nie odebrano w terminie i wysłąl sprawę do sądu , w końcu o wszystkim się dowiedziałęm od komornika który przyszedł po 500 zł i jako jedyny zadał sobie trud żeby mnie znaleźć
na poczcie mi powiedziano , że takie mają przepisy i to nie ich sprawa
-
Gość: optimistic, host226-188-252-68.limes.com.pl
2013/02/05 13:20:47
Pan Rzecznik, za przeproszeniem, pieprzy głupoty.. Wszystkie przesyłki, jakie otrzymują pocztą mieszczą się w gabarytach - i jakoś zawsze jest awizo.. Ręce kuźwa opadają, to za co my płacimy?? a poczta do 17.30 otwarta - jak ja niby mam to po pracy odebrać, skoro do domu wracam po 18tej??
ale jeszcze trochę i Poczta sama się wykosi - powoli przerzucam się na firmy kurierskie - parę złotych drożej, ale nigdy nie było żadnego problemu
ot, logika monopolisty...
-
Gość: dzieju, host-89-229-154-46.plock.mm.pl
2013/02/05 13:21:33
Poczta to i tak działa lux w porównaniu do In post,ci to zupełna olewka , zawiadomienie awizo za każdym razem w skrzynce - porażka
-
Gość: AWIZONOSZ, ip-91-189-74-53.e-plan.pl
2013/02/05 13:28:47
LISTONOSZY JUZ DAWNO NIE MA
SA TYLKO AWIZONOSZE
-
2013/02/05 13:35:22
Bzdety. Ja dostaje awizo na male przesylki. I siedze w domu jak osioł czekajac na listonosza ktory powyzej pierwszego pietra przesylek nie dostarcza. Wiec te tlumaczenia sa o kant zadka potłuc.
-
Gość: eddie, blp201.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/05 13:37:10
Zapis o tym, że podstawą niedostarczenia paczki do odbiorcy jest kryterium "mieści się w skrzynce bądź nie" jest zupełnie bzdurny, gdyż eliminuje znaczną część paczek wysyłanych za pośrednictwem PP. Rozumiem, że w zamyśle trudno wyobrazić sobie żeby listonosz dostarczał nam np telewizor nadany jako "paczka" ale już np książkę chciałbym dostać do domu. Wydaje mi się że rozwiązaniem znacznie bardziej satysfakcjonującym tak dla samych klientów jak i dla PP było by jasne określenie granicznej wagi oraz gabarytów przesyłek, które powinny być dostarczane do klienta. Zapis ten uchroniłby nas przed jego różnym interpretowaniem przez listonoszy - sam mam to szczęście, że mój "doręczyciel" podchodzi do sprawy bardzo racjonalnie i bez szemrania dostarcza mi zamówione książki, czy inne paczki, które zdecydowanie nie zmieściły by się do skrzynki, ale przy tym nie są ani ogromnych rozmiarów, ani też nie ważą nie wiadomo ile. Ponad to faktycznie niefortunny wydaje się być sam druczek awizo, który zamiast informować, że na poczcie czeka na nas słoń, często informuje nas, że listonosz nie zastał nas w domu co jest zwyczajnie nie prawdą i często bywa irytujące. Praktyki o których pisałem w znacznej mierze przyczyniają się do tego, że coraz więcej ludzi wybiera opcję "kuriera" której ceny są już bardzo zbliżone do tych oferowanych przez PP a domeną tej ostatniej pozostają właśnie mniejsze paczki, dlatego myślę, że na tym polu PP powinna postarać się o jak najlepszą obsługę klienta, bo kiedy nadejdzie czas - a mam nadzieję, że w końcu nadejdzie - i rynek usług pocztowych zostanie całkowicie otwarty dla innych usługodawców PP może mieć poważne problemy.
-
Gość: mimi, dslb-094-221-200-149.pools.arcor-ip.net
2013/02/05 13:37:34
Ja mialam problemy z moja niemiecka listonoszka, bo albo dostawalam awizo listu poleconego do skrzynki, a bylam w domu, albo mi zostawiala przesylke/taka za np. 80 funtow-angielskie sklepy internetowe chetnie wysylaja wszystko jako przesylki a nie paczki/ obok skrzynek, dzwonila i uciekala, nie interesujac sie tym, czy w ogole jestem w domu, czy moze to ktos ukradnie.

Pomogla dopiero pisemna skarga. Nie wiem czy ona wie, ze to ja, ale dostaje wszystko do lapki.
-
Gość: weeew, grq161.internetdsl.tpnet.pl
2013/02/05 13:39:42
można dawać napiwek za dostarczenie paczki np: 2 zł i listonosz szybko zapamięta że opłaca mu się chodzić po ludziach
-
2013/02/05 13:42:53
Ja ostatnio dostałam awizo z pieczątką innej poczty niż ta na której czekała moja paczka, bo pan listonosz miał takie druczki. Dobrze że przytomnie zadzwoniłam najpierw do tej placówki, żeby upewnić się że paczka tam jest, tak bym zauwała 2km bo pan miał kaprys.... inną rzeczą jest np wrzucanie przesyłek poleconych do skrzynki na co nie wyraziałam zgody, albo w ogóle nie zostawianie awiza... po prostu słów brak
-
Gość: Rhonek, hlh42.internetdsl.tpnet.pl
2013/02/05 13:43:29
Szanowny Panie Prezesie. Mieszkam w centrum Warszawy od 8 lat. Proszę zgadnąć kiedy po raz pierwszy poznałem i widziałem na własne oczy listonosza obsługującego mój blok mieszkalny? Podpowiem - od zeszłego roku!!! I jest to wynikiem bezpośredniej, nieformalnej korespondencji poprzez moją skrzynkę pocztową, w które zostawiłem kilka listów dla listonosza z zaproszeniem na kawę i wspólne poznanie się. Mimo 8 krotnych interwencji w UP W Warszawie żadnej przełożony tego listonosza nie potrafił sprawy wyjaśnić i załatwić. O przeprosinach czy zapewnieniu, że ktoś coś z robi nawet nie wspominam. Listonosz okazał się miłym i uprzejmym człowiekiem - dzisiaj przynosi mi listy. Zaznaczam, że przez ten 8 letni okres aż 4 lata pracowałem w domu spędzając z nim non stop 24h!!! Najgorszą sytuacja jest jedna permanentne fałszowanie - i brak możliwości udowodnienia tego faktu listonoszowi - dokumentów awizo. Przykładów ze swoje mieszkania mam kilkadziesiąt!!! Avizo dzisiaj dostarczone, ba nawet dwa awiza i to z datą wsteczną np. sprzed 2-3 dni kiedy do skrzynki zaglądam codziennie!!! Prosze policzyć ile zostało mi czasu na odebranie przesyłki, a ile tego czasu mieć powinienem zgodnie z waszym regulaminem. Usługi Poczty Polskiej to dramat i skandal. Mimo, że dobudowuje zaufanie do mojego listonosza sposób Państwa pracy, jej jakość i rzetelność, a przede wszystkim odpowiedzialność menedżerów za swoich pracowników nazwałbym metodami rodem ze średniowiecza urągającymi wręcz ludzkim standardom.
-
2013/02/05 13:44:36
i dlatego wszędzie jeśli to możliwe zamawiam wysyłkę przez paczkomaty, nie dość że szybciej to odbieram kiedy chcę i nie stoję w kolejce. Kurier niestety tez nie jest idealny a drogi jak cholera.
-
2013/02/05 13:44:43
Smieszne to narzekanie na Pocztę i na listonosza:)
Po pierwsze: przesyłki nierejestrowane w gabarycie B (tzw.pakiety),NIE Są doręczane ani do skrzynki,ani tym bardziej do domu,czy tak trudno to zrozumieć???? Listonosz umieszcza adnotację awizowano i pozostawia taką przesyłkę w urzędzie pocztowym do odbioru,bez próby doręczenia-tak mowi regulamin usług pocztowych-jeżeli chcemy aby była próba doręczenia doplacamy do przesyłki rejestrowanej-listu poleconego,paczki(najlepiej),pocztexu. Listonosz nie ma obowiązku doręczać takiej przesyłki do skrzynki,a tym bardziej bujać się z nią na piętro i doręczać do rąk własnych ,bo się do skrzynki nie zmieściła-nie przewiduje tego uiszczona za taki list opłata.Próba doręczenia,podkreślam,próba doręczenia-ma mieć miejsce w przypadku przesyłki rejestrowanej.Listonosz powinien próbowac doręczyć taką przesylkę pod wskazany adres. Pod warunkiem,ze ktoś otworzy mu drzwi i wykaże uprawnienia do odbioru takiej przesyłki-a więc będzie adresatem lub będzie osobą zameldowaną pod wskazanym adresem ,zobowiązujacą się przekazać przesylkę adresatowi albo będzie posiadać pełnomocnictwo(pocztowe,notarialne lub na zasadach ogólnych do odbioru pism w imieniu adresata)...Jezeli nie słyszą państwo dzwonka,pukania,nie otwierają Państwo drzwi listonoszowi,dojście do posesji jest utrudnione...furtka- wcale nie musi być zamknięta,może być otwarta lub nawet uchylona !!!!), ale jeśli brak na niej dzwonka-musicie się Państwo pogodzić z koniecznością awizowania przesyłki i wizytą w urzędzie pocztowym:)....ktoś pisze tu,że listonosz nie wchodzi,bo się boi psa,a my nie mamy psa:)...odrobina zdrowego rozsądku nie zaszkodzi-nie muszą Państwo mieć psa:)listonosz nie musi wiedzieć czy pies jest lub go nie ma na posesji,nie musi wiedzieć czy Państwo w ostatnich dniach nie kupili sobie psa(mimo tego,że go wcześniej nie było),ani nie musi wiedzieć,że nie odwiedzil Was akurat sąsiąd z dużym psem,który Was zna,nie gryzie,bawi się z dziećmi,ale akurat nie cierpi i gryzie listonoszy:).Poza tym w świetle nowego prawa pocztowego listonosz ma mieć swobodny dostęp do skrzynki i nie ma prawa wchodzić do kogoś na posesję,ani za próg czyjegoś domu-chyba,że mu otworzymy i go tam sami zaprosimy:)
jezeli Państwo nie otwierają listonoszowi i nie ułatwiają mu doręczenia przesyłki-nie powinni Państwo mieć pretensji,że wystawia awizo,z adnotacją 'mieszkanie zamknięte":)
Postulat,aby listonosz chodził w porze,w której jesteście Państwo w domu,a nie w pracy uważam za niedorzeczny-niby dlaczego listonosz miałby pracować w innych godzinach niż wszyscy???? Dlaczego miałby dostosowywać swoje godziny do Państwa widzimisię?...Jak Panstwo wyobrażacie sobie pracę listonosz w kamienicy ,w której są 4 mieszkania-a każdy z lokatorów pracuje w danym tygodniu na inną zmianę-1,2,nocną...listonosz ma 4 razy chodzić w to samo miejsce o róznej porze???? a co z kodeksem pracy i czasem pracy?
Czy znają Państwo takie pojęcie jak "adres korespondencyjny"? Otóż informuję,że przesyłki kierowane do Państwa nie muszą być kierowane na adres ,pod którym Państwo są zameldowani,pod którym Państwo zamieszkują.Może to być adres zakładu pracy-wówczas listonosz zastanie Was w godzinach w jakich Wy i on pracujecie....Co więcej,moze to być każdy,dowolny,wybrany przez Państwa adres-wazne,abyście byli pod nim obecni i otworzyli drzwi listonoszowi....
Pozdrawiam.
a tak przy okazji-czy wizyta na Poczcie to taka straszna gehenna????Czy tak trudno dogadać się z listonoszem ,jak czlowiek z człowiekiem? Ja ze swoim nie mam problemów-zawsze dzwoni,doęcza,gdy jestem w domu,awizuje ,gdy mnie nie ma...gdy jestem-za doręczenie daję niewielki"napiwek"-dokadnie tyle,co na piwo....gdy mam awizo,zglaszam sie na Pocztę i nie robię z tego afery,choć często czekam w dłuugiej kolejce...Ale rozumiem,ze gdy 50 osób w tym samym czasie chce skorzystać z usług pocztowych,kolejka jest nieunikniona:))) Czy to tak trudno być NORMALNYM CZŁOWIEKIEM???? !!!! Pozdrawiam:)
-
Gość: , 77-254-187-138.adsl.inetia.pl
2013/02/05 13:48:25
No i zwykle chodza o 11-tej jak nikogo nie ma w domu.
-
2013/02/05 13:49:39
U nas w domu zawsze ktoś jest i listonosz dobrze o tym wie, ponieważ to do nas dzwoni, gdy chce wejść do naszej klatki. Mieszkamy na I piętrze. Wielokrotnie - nie dalej jak wczoraj - listonosz zostawia jednak awizo na list polecony. Wczoraj zaczaiłam się na niego, zależało mi bardzo na zawartości listu. Zadzwonił, wyszłam do niego a on mi wręcza...awizo !!! Listu nie miał ze sobą. Awizo wypełnione na poczcie, zaczął się smętnie tłumaczyć, przepraszać. Koniec końców list mi przyniósł dwie godziny później - poczta po drugiej stronie ulicy.
-
Gość: gosc, 89-68-26-208.dynamic.chello.pl
2013/02/05 13:49:49
powiem wam jak to się załatwia w cywilizowanych krajach: jedna duża skrzynka obok zwykłych. Listonosz wkłada do niej paczkę, a do małej skrzynki infrmacje, że w dużej jest paczka (wersja dla kraju cwaniaczków i złodziejaszków: duża skrzynka ma programowany zamek, a w informacji do małej skrzynki jest podany kod dostępu do dużej.
-
Gość: Tomasz1972, aeap96.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/05 13:50:41
Listonosz jak sama nazwa wskazuje nosi listy. Niektórzy chcąc zaoszczędzić wysyłają paczki jako list, a takie listonosz tylko awizuje. Czy to tak trudno zrozumieć ?
-
Gość: wysyłacz, xdsl-195-238-171-220.wist.com.pl
2013/02/05 13:51:06
Wysyłam około 1000 listów poleconych miesięcznie. Większość jest doręczana na czas, Jeżeli już występuje problem z nieskutecznym doręczeniem to niestety ok 2/3 klientów w teorii awizowanych w ogóle nie wie, ze przesyłka była awizowana - brak awiza mimo, iż w systemie śledzenia jest później podana taka informacja. Prawdopodobnie papierek zamiast do skrzynki idzie w kosz.
Większość problemów z doręczeniem paczek byłoby rozwiązane gdyby pracownicy poczty łaskawie raczyli zadzwonić pod nry telefonów podanych na paczkach.
Czasami zdarza się, że dzwonią ale rzadko, głównie z placówki. W przypadku niejasności adresowych zwykle paczka idzie z automatu do nadawcy. Minuta rozmowy w dzisiejszych czasach to ok 30 gr, koszt zwróconej paczki to średnio 22 zł
Niestety Poczta nie wymaga od swoich pracowników kontaktu z nadawcą lub adresatem. Nie można też przeadresować paczki na wniosek nadawcy jeśli w porę wykryje się błąd. Chętnie bym zapłacił za kontakt z adresatem i przekierowanie po skutecznym doręczeniu takiej paczki. Niestety nie jest to możliwe. Ciężko się dodzwonić na urzędy, o kontakcie mailowym nie ma mowy.
Bardzo duży plus to internetowe śledzenie przesyłek rejestrowanych, znacznie szybsze doręczanie niż kilka miesięcy temu, sporadycznie zaginięcia przesyłek.
-
Gość: Podlasiak, 92-63-47-234.ip.mgk.pl
2013/02/05 13:54:12
Przesyłka polecona ma być dostarczona do konkretnego człowieka zamieszkałego pod adresem. Jak ma się do tego dostarczenie przesyłki poleconej do skrzynki?
Jak mu się nie uda jej tam wcisnąć to dostane avizo z dopiskiem "za duża"
Do takiej formy dostarczenia przesyłki potrzeba upoważnienia które muszę zostawić na poczcie. Premiowanie dostarczenia skutecznie anulowało ten przepis w oczach listonoszy. Teraz jedynie potwierdzenie odbioru wymusza doręczenie poleconego który mieści się w skrzynkę.
-
Gość: jaki, ip-10-176.mannet.pl
2013/02/05 13:55:57
Kurier potrafi skutecznie dostarczyć przesyłkę a listonosz nie... Ja podpisałem dyspozycję żeby polecone wrzucać do skrzyni i dalej biegam na pocztę z awizami. Masakra. Zyją z monopolu na listy urzędowe i z emerytów którzy płaca rachunki w okienku. Tylko, że traca klientów i za kilka lat moga skonczyc jak tyski Fiat...
-
Gość: Tomek, 89-67-181-20.dynamic.chello.pl
2013/02/05 13:56:36
Ja ostatnio wychodząc z mieszkania w bloku (a wiadomo jak jest w blokach- niby mamy domofon, ale jednak nie jest on przeszkodą dla ludzi chodzących na żebry) zastałem paczkę zaadresowaną do mnie na... podłodze korytarza... brak mi słów. Była tam solniczka warta 30 zł więc tyle co nic, no ale gdyby tam było coś bardziej wartościowego?
-
Gość: Raix, 213.17.138.23*
2013/02/05 14:01:34
Fakt, iż roznoszą awizo to nie problem. najbardziej dziwi to iż z wyciągniętym awizo ze skrzynki nie można iść wprost na pocztę, gdyż tam nie dostaniemy przesyłki, która nie dostarczy listonosz. Dopiero dnia następnego w cudowny sposób się znajdzie sposób na wydanie jej odbiorcy.
-
Gość: hitherto, do-atman-isp.parkiet.com
2013/02/05 14:01:57
Ktoś już to pisał wyżej - ja w ogóle nie potrzebuję listonosza, mogę sobie odbierać paczki na poczcie, tylko dlaczego nie mogę tego zrobić w ten dzień jak mam przesyłkę? Kiedyś zamówiłem coś ze sklepu internetowego, wysłane (priorytetem!) w środę, w czwartek nie doszło, w piątek awizo, odebrać mogę dopiero w poniedziałek...

Odbieranie przesyłek na poczcie to też swoista atrakcja - na mojej poczcie trzy osoby to kolejka na pół godziny. Mają kobieciny ten komputer, ale żeby tam zapisać jak są poukładane przesyłki to już się nie da. Efekt - żeby znaleźć paczkę muszą przerzucić dwie tony inny listów i przesyłek, porozrzucanych po podłodze. Wysyłanie też jest absurdalne - wysłanie poleconego za potwierdzeniem odbioru wymaga napisania ODRĘCZNIE trzy razy adresu nadawcy i odbiorcy. A kobieta jeszcze raz przepisuje go odręcznie. Więc po co im ten komputer? Ten bezsens organizacyjny aż boli, przecież z dobrym managementem ci ludzie mogliby 90% czasu siedzieć i pić kawę, niech im będzie na zdrowie. Zamiast tego uwijają się jak w ukropie wykonując w 3 osoby taką samą robotę jak bezmózgi paczkomat na stacji benzynowej, który co najśmieszniejsze robi to bardziej sprawnie. Ja już nawet się nie potrafię złościć tylko mi ich żal.

A dokładnie wczoraj zastałem w skrzynce awizo "Przesyłka u sąsiada pod nr 3". Bez komentarza.
-
Gość: Uzytkownik, 213.25.91.16*
2013/02/05 14:02:22
paczki to paczki, ale listy polecone z sądu - nigdy ich listonosz nie ma, zawsze awizo. I najlepsza pora dostarczania poczty to 12-13.30 - chyba tylko dla bezrobotnych albo posiadających w domu kogoś na emeryturze - ale taki emeryt też może nie dobiec do drzwi zanim pojawi się magiczne awizo....
Co do kurierów to bez szaleństw - też potrafią mieć pod górkę z paczką i kontakt z nimi to też nie jest raj.
Niech poczta zaiwnestuje w swoje paczkomaty - tak by po najmniejszą paczkę nie stać godzinami.
-
Gość: , pslux.ec.europa.eu
2013/02/05 14:04:38
Poczta Polska jest super! Tu w Belgii to jest dopiero koszmarny poziom. Ciagle dostaje przesylki nie przeznaczone dla mnie. Albo numer domu sie nie zgadza, albo nazwa ulicy. Koszmar!
-
Gość: Magdala36, hny210.internetdsl.tpnet.pl
2013/02/05 14:05:42
Nie przeszkadza mi, że listonosz wrzuca awizo na przesyłkę nie mieszczącą sie do skrzynki, gdy jestem w domu. Ale denerwujące jest, że mogę ją odebrać na poczcie dopiero po 18.00. Wychodząc na rejon listonosz już wie, których przesyłek nie doręczy i zostawia je w urzędzie. Czy nie można ich odbierać wcześniej?
-
Gość: Mischa, 89-74-230-94.dynamic.chello.pl
2013/02/05 14:05:52
Ja od dwóch lat podpisuję oświadczeni, że chcę aby przesyłki polecone, były zostawiane w skrzynce, a ciągle dostaję awizo....poczta tłumaczy to tym, że listonosze się zmieniają ....
-
Gość: konopielka, 212.33.91.19*
2013/02/05 14:07:24
U nas na poczcie jest jeszcze większa paranoja, bo już pani w okienku, przyjmując list formatu A4, informuje że listonosz go adresatowi NA PEWNO nie zaniesie bo mu się do torby nie zmieści i powinnam wysłać go paczką. Paranoja jakaś, parę razy poprosiłam o pokazanie mi punktu regulaminu czy jakiejkolwiek innej podstawy do wprowadzenia instytucji "listów nie mieszczących się do torby listonosza", odpowiadała mi cisza. Mój listonosz, po interwencji telefonicznej u jego przełożonego, przynosi listy bez względu na rozmiar. Po prostu kierownik powiedział, żebym zawiadomiła go na wypadek powtórzenia się niedoręczenia przesyłki, kiedy byłam w domu, a listonosz straci pracę. Krótka piłka.
-
Gość: tusia, 89-70-221-186.dynamic.chello.pl
2013/02/05 14:08:45
Po wielu rozmowach w placówce poczty, gdzie między innymi usłyszałam, że dostaję awizo na list polecony bo nie mieści się on do skrzynki (sic!! od kiedy to polecony wolno wrzucać do skrzynki???), problem z ciągłymi awizo za przesyłki polecone(czyli rejestrowane) zgłosiłam na funpage poczty na facebooku... zrobiła się mała aferka... Listonoszka przyszła nawet do mnie do mieszkania wyżalić mi się, że chcą ją przez to zwolnić z pracy...ale prawda taka, że naraz przesyłki polecone zaczęły do mnie dochodzić, a przecież za to płacę. Nadmienię, że siedzę w domu od jakiegoś czasu, mieszkam na parterze, a skoro płacę za przesyłkę która ma być dostarczona do rąk własnych to chcę ją dostać a nie pylać po nią do urzędu pocztowego. :)
-
2013/02/05 14:08:54
InPost płaci za przesyłkę od 9 groszy-czy potrzebny dalszy komentarz?
-
Gość: Adalbert, 89-70-127-97.dynamic.chello.pl
2013/02/05 14:09:48
To norma.
Nawet jak jestem wdomu to listonosz wrzuca do skrzynki awizo, na ok. 20 przesyłek listów poleconych tylko raz listonosz "doniósł" , wpozostałych przypadkach po prostu mu sie nie chciało. Już przestało mnie to drażnić
-
Gość: Doktorek1969, 178-36-80-230.adsl.inetia.pl
2013/02/05 14:12:36
Rozwiązanie jest dla mnie jedno i proste- paczkomat - nienawidzę InPosta, bo mi już kiedyś dostarczali przesyłkę do Wa-wy (Z Bydgoszczy) przez 3 miesiące, ale Paczkomat to bardzo przyjemne urządzenie - dostajesz SMSa i możesz odbierać przesyłkę, kiedy chcesz i jak chcesz, problem polega na tym, że trzeba by zwolnić 90% listonoszy w dużych miastach - wieś to trochę inny problem - a na to się nie zgodzą związki, więc... będzie tak, jak jest.... :(
-
2013/02/05 14:16:50
Rozbawił mnie jeden komentator, który stwierdził, że listonosz nie ma obowiązku wchodzić na 4 piętro, bo to jest "lokal", a ma dostarczyć do "domu". Drogi Komentatorze, adres jest jeden i podaje się w nim numer mieszkania i psim obowiązkiem kuriera jest dostarczyć paczkę pod drzwi. Nie mieszkam na klatce, nie mieszkam przed klatką, nie mieszkam na parterze, nie mieszkam na półpiętrze, tylko pod takim a takim numerem, i o ile na przesyłce jest numer mieszkania kurier MUSI dostarczyć przesyłkę pod drzwi. Rozumiem, że kobieta w ciąży ma zejść po wózek przysłany paczką i wnieść sobie na górę, starsza osoba z endoprotezą, po torbę zakupów (które zamówiłą przez net właśnie, bo nie może schodzić po schodach) i młoda matka ma też może zostawić swoje maleńkie dziecko i schodzić na dół, bo kurierowi się nie chce? BYZYDURA. Owszem, gdyby przesyłki były DARMOWE, to może wtedy tak. Jest adres, przesyłkę dostarcza się pod adres. A nie pod jego połowę.
Poza tym druga sprawa - mówicie tu o przypadkach, kiedy listonosz nie sprawdza, czy ktoś jest w domu i zostawia awizo. A co powiecie na to, że ja złożyłam na poczcie oświadczenie takie specjalne, które zezwala listonoszowi na zostawienie przesyłki poleconej w skrzynce i też tego nie robi? Nagminnie. I potem muszę stać w kolejce po jakąś pierdołę i marnować czas, chociaż sama Poczta Polska dała mi taką możliwość, wzięła moje dane osobowe do formularza itd, by potem i tak zmuszać mnie do stania w kolejkach. Kolejki też są osławione. Ale się nie dziwię, jeśli sprzedaż jednego znaczka jest odnotowywana w komputerze poprzez szukanie towaru na liście, odznaczanie,w pisywanie w formularzu liczby znaczka, 1, to o co chodzi? Dobrym wyjściem byłyby automaty ze znaczkami i kopertami, kartkami, które nie wymagałyby żmudnego wpisywania danych do kompa przez panią, która robi to jednym palcem.
I trzecia sprawa - piszecie, czemu nie piszemy skarg na listonoszy, jeśli tak robią. Ależ owszem, składamy skargi i co z tego? Kiedyś czekałam na paczkę. Czekał mnie wyjazd, więc specjalnie opłaciłam priorytet, żeby zdążyć odebrać. Brak awizo, brak danych, a sprzedawca pokazał mi skan dowodu nadania. Wreszcie dostaję awizo POWTÓRNE. Poszłam na pocztę i zażądałam informacji, kiedy było zostawione pierwsze awizo. Co się okazało? W zeszycie był wpis: adresat odmówił przyjęcia przesyłki. LOL. Moja pisemna skarga doczekała się odpowiedzi: serdecznie przepraszamy, ewidentnie wina jest po stronie listonosza, wobec którego zostaną wyciągnięte konsekwencje. Stan na dzisiaj: listonosz nadal (może już na złość) zostawia awizo w skrzynce, choć może zostawić list polecony, wątpię, by spotkała go za swoje fałszerstwo jakaś kara. Żałuję, że nie poszłam na policje i nie zgłosiłam fałszowania dokumentów urzędowych bądź co bądź państwowego urzędu. Następnym razem to zrobię, przysięgam.
-
2013/02/05 14:23:46
Nawet przesyłek rejestrowanych (poleconych) a więc droższych, wielkości książki nie chce się im dostarczać (podobno nie mieszczą się torbie.
żenada
-
Gość: wacek, 77-255-16-214.adsl.inetia.pl
2013/02/05 14:30:54
Dzień bez ataku na pocztę to dzień stracony.Ciekawe,że ja otrzymując kilka listów tygodniowo ,w tym polecone,NIGDY nie mam problemów.Nie żądam,żeby domyslano się,kiedy jestem w domu.Rozumiem dlaczego awizowaną przesyłkę mogę odebrać dopiero po 18-tej (trudno żeby z każdą listonosz natychmiat biegł na pocztę).Skrzynki są własnością właściciela budynku a wymiar dziurek określiła UE a nie Poczta Polska a tym bardziej listonosz.Rozumiem,dlaczego pracownicy nie dzwonią do klientów (bo przy tej ilości kiedy robiliby co innego?).I tak mogę ,nie będąc pracownikiem poczty,dalej odpowiadać na dziecinne postulaty wielu tu wpisujących....
-
2013/02/05 14:31:26
"Byłem w domu , a dostałem awizo. Dlaczego"
Bo listonosz był zajęty wyłapywaniem piratów niepłacacych abonamentu TV , a nie pierdołami jak roznoszenie listów. Przecież listy sa ciężkie.
-
2013/02/05 14:31:48
I jeszcze jedno. Poczta Polska (i PKP też, jak każdy państwowy moloch) ma ten komfort, że bierze z góry pieniądze za usługę. W rezultacie NIC ich nie obchodzi 100% skutecznośc w doręczaniu, bo po co? Przecież tylko frajer by się spinał, by pracować na 100%, skoro dostał już z góry 100% opłaty za usługę. Ale! Gdyby opłatę za usługę dostawał PO jej wykonaniu, od razu zaczęłoby im zależeć na skuteczności. Poza tym te 80% też wzięte z sufitu. Wielu spraw ludzie nie zgłaszają, ja sama nie zgłosiłam zaginionej przesyłki (parę lat temu wysłałam cienką książeczkę i apaszkę plus kolczyki dla dziecka w kopercie bąbelkowej, ale nie jako polecony). Przesyłka nie doszła. Legendą już obrastają znikające i nigdy nie dostarczone przesyłki, które nie są rejestrowane. Tłumaczenie poczty: reklamować nie można, bo nie ma dowodu wysłania. To może zmienić przepisy i np. wymagac od pracowników, by nam podpisali, że daną wysyłkę przyjęli? A może zrezygnować z tych nierejstrowanych, skoro istnieje mała szansa, że dojdą? W tym roku mama wysłała mi kartkę imieninową, która była taką książeczką o znaczeniu mojego imienia itd. Oczywiście nie doszła, komuś się przydała, już nie był to zwykły papier, czy zwykła kartka, tylko coś cennego, co warto po prostu zaje....ać. Możemy zrobić mały test. Napchać do koperty jakieś papiery, żeby była grubsza przesyłka i wysłać normalnym listem. Wtedy zobaczymy,w jakim procencie będzie skuteczna poczta. Stawiam, że na 100 wysłanych w ten sposób przesyłek, dojdzie 2%.
-
Gość: gość, aaac24.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/05 14:35:59
pan prezes łże jak bura suka. Wielokrotnie mi się to zdarzyło. Mimo tego, że do mnie przysyłają co najwyżej niewielkie broszurki. Jeśli jednak cokolwiek przekracza wielkość malej koperty - listonosz zostawia awizo. Nie rzucałbym się, gdyby nie to, że po "odbiór" muszę stać na jedynej na osiedlu poczcie, gdzie zawsze jest czynne JEDNO Z PIĘCIU (!) okienek, mimo tego, że z zaplecza dobiega zawsze kilka wesołych głosów. Osiedle zamieszkuje ok. 17. tys ludzi. Godzina z głowy. Co najmniej, bo gdy babinki wpłacają za siebie i sąsiadki wszystkie opłaty miesięczne - to czasem i dwie godziny.

SKANDAL

A rozwiązanie lenistwa słabo opłacanych doręczycieli jest PRYMITYWNIE PROSTE. Ciekawe, ze wielki prezes jeszcze na to nie wpadł, choć mu za to płacą:

Wystarczy (wzorem kurierów) wyposażyć wszystkich listonoszy (lub tylko urzędy pocztowe) w służbowe komórki i wprowadzić nowy rodzaj przesyłek (powiedzmy o 50 gr droższych), gdzie obok adresu musiałby być napisany numer komórki odbiorcy. W momencie dotarcia przesyłki na pocztę idzie sms typu: "Jest przesyłka - doręczyciel będzie w godzinach 11-13"

oczywiście należałoby zabezpieczyć się przed nadużywaniem tych komórek do celów prywatnych. Wiem jak to zrobić, ale nie jestem prezesem poczty, któremu za to płacą. I tak już dużo podpowiedziałem.
-
Gość: Ciekawe..., 212.160.172.7*
2013/02/05 14:38:03
Skoro część przesyłek nie wychodzi rano w ogóle z poczty a odbiorca wie, że przesyłkę otrzyma i idzie po nią wcześniej do urzędu a tam słyszy, że przesyłkę może odebrać po 18 bo nie wrócił jeszcze listonosz z terenu. Co ma piernik do wiatraka skoro przesyłka cały czas leży na poczcie? Nie można zrobić dwóch list rano z przesyłkami, które listonosz zabiera i tymi, które można odebrać od razu? Szanowni Państwo ludzie mają czasami po drodze i chcieliby móc odebrać przesyłkę bez kolejki wcześniej kiedy są czynne wszystkie okienka a nie po 18 kiedy do urzędu zwalają się dzikie tłumy i czynne jest jedno okienko a nie zasuwać drugi raz wieczorem na pocztę - trochę logiki;
-
Gość: , 212.160.172.7*
2013/02/05 14:44:50
Mnie to az tak bardzo nie przeszkadza bo i tak zazwyczaj nie ma mnie w domu. Za to do szalu doprowadzaja mnie kurrierzy. Ostatnio zadzwonil pan kurier w poludnie z informacja, ze ma dla mnie lodówke, i ze skoro nie ma mnie w domu to moze on zostawi u sasiadow...
-
Gość: GigaVat, cfe5.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/05 14:45:33
Ja gdzie bym nie mieszkał to zawsze dostaję awizo do skrzynki... druga sprawa, jeżeli nie mieści się coś do skrzynki można oszacować "gołym okiem" i tego nie zabierać, a na awizo napisać że za duży gabaryt... jednak większą uwagę bym przywiązał do dostarczanych listów i paczek pod względem, w jakim są stanie przy nadawaniu a jakim przy odbiorze... dziś odebrałem przesyłkę i wyglądała jakby ją pies przeżuł i wypluł... pudełko tekturowe wewnątrz aż się rozdarło... ciekawe co oni z tą przesyłką robili? he he ....
-
Gość: janek, rbgp.pl
2013/02/05 14:47:59
A naprawdę nie moglibyście wyposażyć listonoszy w rowery? W Niemczech można, to u nas nie? Ludzie ile razy szybciej jedzie się rowerem, a idzie na piechotę? Ile więcej domów możba obsłużyć i o ile lżej może być listonoszowi, że nie musi dźwigać wielkiej torby, a jest ona na rowerze (tylko takim albo z bagażnikiem, albo na 3 kółkach aby się nie przewracał). Taka niewielka zmiana, a ułatwiłaby życie zarówno im i nam. Jak danego dnia ma niewiele lub pogoda nie taka, to może pieszo, nie musi rowerem. Szybciej, wygodniej, taniej - przecież o to chodzi.
-
Gość: mikado-la, 87-205-137-109.adsl.inetia.pl
2013/02/05 14:48:29
Nie powiem, też doprowadza mnie to do szału. Raz nawet napisałam skargę, naczelnik UP odpisał, o ironio zastałam w domu awizo (akurat faktycznie mnie nie było). Pogadałam jednak z listonoszem i znalazłam w sobie odrobinę zrozumienia - najczęściej pocztą dostaję np. książki z allegro, w każdym razie grubsze koperty. Listonosz ma określonej pojemności torbę i skończoną (uwierzcie) siłę mięśni. Jeśli zabierze 10 takich książek jak do mnie to wiele więcej już nie uciągnie, dlatego często faktycznie ląduje w skrzynce awizo, dlatego listonosze skupiają się raczej na doręczaniu korespondencji urzędowej (płaskiej w każdym razie) Owszem za cięższą przesyłkę listową płaci się więcej ale nie do końca jest to argument, że na pewno musi trafić do domu - przecież sam przewóz jest droższy niż listu zwykłego. Można wysłać paczkę - wtedy doręcza listonosz paczkowy i to działa w zasadzie tak jak kurier.
Osobiście wolę pocztę niż kuriera, który zawsze ma pretensje jakim prawem nie ma mnie w domu albo jak debil zostawia opłaconą przesylkę 4 piętra wyżej nie zapisując nawet nazwiska odbiorcy. Co więcej kurier prawie nigdy nie dzwoni.
-
Gość: GigaVat, cfe5.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/05 14:49:04
i fakt drugi, że jeżeli już nie zabierają ze sobą tych większych paczek, listów etc. to jak wyjmę awizo ze skrzynki, tego samego dnia chciałbym odebrać przesyłkę... taka cicha nadzieja :)
-
Gość: kot, dynamic-78-8-54-102.ssp.dialog.net.pl
2013/02/05 14:51:39
A mój listonosz jest super.
Klika dni temu domofon był popsuty i nie miał jak wejść ani nawet zadzwonić domofonem. To zadał sobie na tyle trudu, że po godzinach odnalazł mnie na faceboooku :D i tam mi zostawił informacje ze paczka do odebrania na poczcie i nie miał jak zostawić awizo ;)
-
Gość: mamusia, 095160108192.warszawa.vectranet.pl
2013/02/05 14:52:45
a mnie wkurza, jak dzwoni, ja otwieram domofon, on przyłazi i CHCE ZOSTAWIĆ PACZKE DLA SĄSIADÓ (których nie znam, nie kłaniają się, więc nie mam zamiaru brac odpowiedzialności za ich paczki).
-
2013/02/05 14:54:59
kiedyś listonosz przyniósł mi dwa listy polecone - jeden mi dal a na drugi dostałem awizo. list nie był ani wielki ani ciężki. poszedłem na pocztę odstałem w kolejce prawie godzinę, pani w okienku "listu nie ma" bo musi szukać w jakimś pudle. krew mnie zalała.
niech poczta zamiast noszeniem ulotek których nikt nie chce zajmie się dostarczaniem przesylek.
-
Gość: ML, 46.45.111.20*
2013/02/05 14:55:01
Poczta to śmietnik i tyle.
-
Gość: Wacław, host-89-238-45-85.smgr.pl
2013/02/05 15:04:08
Tłumaczenie Poczty nie jest warte złamanego grosza. Jestem strażakiem, z powodów czasu pracy podaję adres mojej jednostki jako adres korespondencyjny. Pewnego dnia zostało doręczone awizo, ze listonosz nikogo nie zastał w domu . I gdzie je zostawił? W komendzie strazy pozarnej, gdzie ZAWSZE dyzuruje 2 dyspozytorów.Oni nigdy nie jada do akcji- siedza w stanowisku dowodzenia. A przesyłką była zwykła koperta o normalnej wadze i gabarytach.
-
Gość: Ali, cgu180.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/05 15:06:25
Polecam INPOST paczke można wysłać juz za 4.40 każdy rozmiar !
-
Gość: lulu, 89-77-79-219.dynamic.chello.pl
2013/02/05 15:06:55
O matko Boska Częstochowska !!! Jak czytam niektóre komentarze ,to mi się nóż w kieszeni otwiera:) Nie pochwalam awizonoszy,wierzę,że są listonosze rzetelnie wykonujący swą pracę.Sam jestem klientem Poczty i jestem raczej zadowolony z poziomu świadczonych przez nią usług.Ludzie zastanówcie się czsem jednak co piszecie.Listonosz ma Was zawiadamiać esemesem lub dzwoniąc z komórki(czyjej-służbowej? wlasnej?)o godzinie,w której będzie u Was z przesyłką??? Czy zdajecie sobie sprawę,jaki jest rejon obslugiwany przez listonosza? Jaka jest ilość doręczanych przez niego przesyłek? Jaki jest wymiar jego czasu pracy?(1 etat-8 godz.) Co mógłby zrobić listonosz usiłujący połączyć się z każdym z adresatów,do którego ma danego dnia przesyłkę poleconą????Przy tej ilości przesyłek? Przecież ten człowiek lapie torbę na plecy i dyma jak najszybciej ,żeby się wyrobić z powrotem na Pocztę....Jakby se chciał wydzwaniać do każdego,toby mu dnia nie starczyło...Czy macie świadomość,ze listonosz musi sie rozliczyć,a każda awizowana przesyłka ,jeśli jest rejestrowana,MUSI byc opracowana-stąd jej odbiór po 18...albo w dniu następnym. Czy to takie trudne do zrozumienia???? Trzeba lecieć od razu z awizem wystawionym o 12 i rządać wydania przesylki na Poczcie od razu o 13:45????Przecież nie jesteście jedynym klientem listonosza!!!!Trochę wyobrażni....
-
Gość: cin1977, public733362.centertel.pl
2013/02/05 15:08:53
U mnie chodzi taki gigant, któremu nawet awizo ciężko wypisać. Często zdarza się tak, że czekam na przesyłkę, czekam i czekam, zaglądam do skrzynki bo termin w jakim powinna przyjść dawno minął, aż tu nagle... jest! AWIZO POWTÓRNE. A gdzie pierwsze, którego na oczy nie widziałem? Oczywiście na poczcie nie ma co pytać, czy przesyłka doszła. Swego czasu kupiłem ramę rowerową, przedmiot dość duży i charakterystyczny, którego przez tydzień podobno nie potrafiono znaleźć. Oczywiście gdy się pojawiłem z awizem powtórnym, okazało się, że dawno na tej poczcie leży... Żenada, poczta to nie instytucja, poczta to sposób myślenia...
-
Gość: bronco billy, 89-77-79-219.dynamic.chello.pl
2013/02/05 15:10:14
Ze list Wam doszedł pomiętolony i w nie najlepszym stanie???? A wiecie,że bezpieczne i dokladne opakowanie przesyłki należy do obowiązków nadawcy???Jesli dochodzi wymemłana to duzą częśc odpowiedzialności za zaistniałą sytuację ponosi-NADAWCA!!!!
-
Gość: Michał, static-81-219-48-254.devs.futuro.pl
2013/02/05 15:17:54
Nie martw się drogi autorze, mieszkam blisko Ciebie dla naszej rejonowej poczty jest to rzeczą zupełnie normalną. Ja wiele razy musiałem biegać na pocztę i sam się upominać, czy czegoś przypadkiem nie ma dla mnie. Parę razy pisałem skargę i nic to nie dało.

Takie życie, nic tylko pozostaje zrezygnować z usług Poczty Polskiej.
-
Gość: Krzysiu, public-gprs245097.centertel.pl
2013/02/05 15:21:01
Listonosz nie wygrał nóg na loterij żeby ganiał po schodach, uważa że jak przejdziesz się na pocztę to wyjdzie tobie na zdrowie, a to tylko raz na kilka lat a on ma biegać po schodach przez cały dzień wystarczy jak wdrapie się z przekazami emerytalno rentowymi na górę a i koszykowe z tego coraz mniejsze, ci co nie dają też muszą zasówać na pocztę żeby zrozumieli że listonoszowi końcówka się należy.
-
Gość: sentira, bms12.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/05 15:31:57
POLECONY - list po który trzeba POLECIEĆ na pocztę - i wszystko jasne :)
-
Gość: awa, 89-69-216-155.dynamic.chello.pl
2013/02/05 15:32:08
Ja miałam taką sytuację, że listonosz widząc, że siedzę przed domem w ogródku udawał, że mnie nie widzi i szybciutko wrzucał awizo i dawał nogę. Dotyczyło to zwykłych listów poleconych, żadnych tam większych przesyłek.
Teraz od około roku mamy takiego listonosza, że bierze każdy list polecony, nawet taki, któy nie ma prawa zmieścić się do skrzynki i przychodzi do domu.
-
Gość: Pestka, 83.230.103.*
2013/02/05 15:45:35
Testuj paczkomat. Na sms-a. odbierasz o której ci wygodnie. Nikogo nie musisz przy tym oglądać. Avizo dostajesz na telefon i spokój bez paniki.
-
Gość: awizo, plus-96-193.polkomtel.com.pl
2013/02/05 15:51:46
Dostałam powtórne awizo, gdzie nigdy nie było pierwszego. A niestety instytucje państwowe traktują pismo jako doręczone nawet jak nie doręczone.
-
Gość: raff, 89-72-21-44.dynamic.chello.pl
2013/02/05 15:55:26
Jak siedzisz na kiblu, a listonosz puka i nie słyszysz, to się dziwisz, że awizo jest w skrzynce?
Listonosz ma czekać, aż się wy##asz?
-
Gość: GOsCIU, epk149.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/05 16:05:42
Na swojego listonosza (właściwie "Doręczyciela Pocztowego") nie mogę narzekać, jest taki jak być powinien, ale kiedyś udał się na urlop i jego zastępca miast doręczyć dużą ilość wyciągów z banków dużej liczbie adresatów pozbył się ich w lesie pod śniegiem. O zajściu dowiedziałem się od miłej pani aspirant Policji, która prowadziła dochodzenie nie przeciwko PP ani listonoszowi PP, tylko w sprawie znalezienia przesyłek i bardzo mnie, a jak się później dowiedziałem również innych "poszkodowanych - świadków", żeby nie składać zawiadomienia do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, bo ponoć to nie wina PP, że jej pracownik jest niesumienny..., ciekawe czy jak ja dam w mordę klientowi, to będzie miał pretensje tylko do mnie czy do mojego chlebodawcy też...???
-
Gość: bardzolubieplacki, public-gprs684816.centertel.pl
2013/02/05 16:08:21
Kiedyś nie dostarczył mi placków na czas i musiałem jeść zimne. Nic tak nie denerwuje jak jedzenie zimnych placków, a najgorsze to są zimne po węgiersku po prostu maszkaronów nie cierpię!

Dlatego też fak te poczta polska and używam kurierów.

Pozdrawiam
-
Gość: Jerz, bcz107.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/05 16:13:35
U mnie było inaczej. Nie było mnie w domu i nie dostałem awizo. Za to w skrzynce znalazłem list polecony. Pytanie - kto się podpisał pod formułką "List otrzymałem dnia..."?????
-
2013/02/05 16:15:37
a ja miałam taką oto historię z pocztą. Robiąc płatności na poczcie zostawiłam portfel z wszystkimi dokumentami i kartą bankonatową. W poszukiwaniu portfelu na drugi dzień obeszłam wszystkie sklepy w których w tym dniu robiłam zakupy w tym pocztę. Nigdzie nie znaleziono, nikt nie oddał. Oczywiście kartę zablokowałam, dowód również zgłoszony jako zaginiony. Po mniej więcej miesiącu robiąc płatności na poczcie, pani popatrzyła na mnie i bez słowa dała mi portfel. A zamiast dziekować rozdarłam się na całą pocztę. Że byłam, pytałam. Codziennie chodzi listonosz - wystarczyło napisać jedno zdanie na karteczce, że portfel jest do odbioru na poczcie. Przecież byłam w strachu czy ktoś na mój dowód wziął kredyt, zakupy nawet te drobne na kartę.Byłąm tak wściekła na bezmyśność i głupotę pracujących osób na poczcie, że zadzwoniłam do przełożonych.
-
Gość: , host-89-231-181-28.pruszcz.mm.pl
2013/02/05 16:29:09
U mnie listonosz też nie dzwoni, tylko wrzuca awizo do skrzynki. A są to listy.
Dłużej trwa wpisanie awizo niż wejście na 1 piętro. Nie wspomnę, że list nosi cały dzień.
-
Gość: KwaK, 87-206-84-242.dynamic.chello.pl
2013/02/05 16:29:54
Żeby jeszcze te awiza wrzucali jak trzeba. Kilka razy zdarzyło mi się nie doczekać na przesyłkę, bo awizo owszem było, ale w skrzynce od sąsiada... Dobrze jak się we właściwej pojawiło ponowne, gorzej, jak odsyłano moją przesyłkę jako niepodjętą.
-
2013/02/05 16:33:28
Drodzy pocztowcy. Wprowadzcie dopisek do paczki lub poleconego "AWIZOWAC OD RAZU" tak aby paczka nie wedrowala po miescie wraz z listonoszem, bo zazwyczaj ludzie sa w pracy o tej porze, tylko aby od razu po odebraniu awiza w dzwiach, mozna bylo odebrac paczke w urzedzie. Ile to wam pracy/benzyny zaoszczedzi. A klienci i listonosze beda szczesliwsi.

Na aukcjach internetowych malo kto korzysta z E-PRZESYLKI, wiec zlitujecie sie i wprowadzcie taki rozwiazanie. Niewiele roboty a zyski wymierne. Poza tym, wywiescie w kazdym urzedzie pocztowym grafik, w jakich godzinach jest najwieksze obciazenie klientow, aby mozna bylo przyjsc wtedy gdy nie ma kolejek.

PS. Znam listonosza, ktory jest tak obciazony robota (zwyklymi listami i ulotkami) ze nie dziwie sie ze niechce mu sie nosic malych przesylek.
Ale sa jeszcze doreczyciele paczek (jezdza samochodem), ktorzy sa tak bezczelni ze wsciskaja paczke sasiadom, a ci mniej bezczelni zostawiaja awizo w skrzynce na listy, zamiast wyjsc na gore i zostawic awizo w dzwiach. Dla tych zmotoryzowanych, zero tolerancji!!!
-
2013/02/05 16:39:48
Dzien dobry a ja chcialam pochwalic UCZCIWEGO tak naprawde listonosza z KLESZCZOWA kolo Gliwic POCZTA BRZEZINKA nie znam nazwiska tego Pana ale jest to taki wydaje mi sie nietypowy listonosz i daltego o nim pisze bo BEZINTERESOWNIE pomaga ludziom posredniczac pomiedzy nimi a Poczta to jest akurat ten BARDZO DOBRY PRZYKLAD PRACOWNIKA
-
Gość: , host86-171-25-150.range86-171.btcentralplus.com
2013/02/05 16:40:24
U mnie było jeszcze inaczej. Przez pewien czas pracowałem jako listonosz. Chodziłem od drzwi do drzwi, pukałem i dzwoniłem co i tak nie uchroniło mnie przed skargami na zostawione awizo. Skarżyli się głównie starsi, którym jak powiedziałem o której u nich byłem to mówili, że ktoś tam dzwonił ale ja obcym drzwi ie otwieram. Myślałem, ze akwizytor, też raz klient się tak tłumaczył. Niestety listonosz który długo pracuje w rejonie wie albo uważa, że wie kto jest w domu a kto nie. Niestety wiedza ta czasem się nie sprawdza co skutkuje skargami i awizami w skrzynce.
-
2013/02/05 16:44:46
A ja powiem Panu tak, prowadziłem przez 2 lata sklep internetowy. Korzystałem z usług Poczty Polskiej. Wysyłałem w tym czasie od kilkuset do tysiąca paczek miesięcznie, przez okres 2 lat miałem tylko DWA (!) przypadki, żeby paczka nie doszła do adresata, za każdym razem poczta grzecznie zwracała pieniądze. Później postanowiłem skorzystać z usług firmy kurierskiej, procent doręczonych paczek? 98% Czyli na każde sto sztuk dwie niedoręczone, w miesiącu od 10 do 20 paczek. Negatywy sypały mi się jak z rękawa, poczta wcale nie jest taka zła jak się ją przedstawia w mediach, ok są kolejki, zdarzają się źli pracownicy, ale nie przesadzajcie!
-
Gość: Pablo, 81-219-136-3.adsl.inetia.pl
2013/02/05 16:48:32
Z przesyłką rejestrowaną to wałek, ja zamawiam ciągle listy polecone i co? listonosz sam wymierza sobie co wejdzie a co nie wejdzie do mojej skrzynki i w większości wrzuca awizo, nawet nie nosząc listów i nie dzwoniąc.
-
Gość: turek1977viki2003, 87-205-159-204.adsl.inetia.pl
2013/02/05 16:49:02
ja ma na pierwszw ar.. a zona an i nieraz mialem na aawizo a, nazwisko i porazka na poczcie bo to nie do mnie tylko do zony tyle razy powtarzalem a tu nic az glowa boli
-
Gość: Gość, 77-254-43-106.adsl.inetia.pl
2013/02/05 16:54:42
Mnie się już wielokrotnie zdarzyło znaleźć w skrzynce avizo oraz powtórne avizo jednego listu poleconego wystawione w tym samym dniu. Pech chciał,ze to był dokument od notariusza i do tego czas wakacji. Po złożeniu reklamacji ,poinformowano mnie,że nie da się z tym nic zrobić a do tego listonosze często chorują...
-
Gość: bardzolubieplacki, public-gprs5266.centertel.pl
2013/02/05 17:18:30
u mnie listonosz nawet nie bierze listow ze soba do torby, awizo wy[pisuje ju zn apoczicie i neisie same papiery do ludzi tyle w temacie
-
Gość: Jacek, host-188-122-31-123.finemedia.pl
2013/02/05 17:22:18
Dużo pracy jeszcze przed nimi. Trzeba przyznać, że i tak udało im się poprawić jakość i w końcu od dwóch lat przynoszą dochody..
-
Gość: mn, aeix15.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/05 17:27:31
Ja się właśnie zbieram, żeby przejść się na pocztę z reklamacją. List polecony za potwierdzeniem odbioru listonosz zostawił osobie, której wynajmuję mieszkanie. O fakcie dowiedziałam się miesiąc po doręczeniu listu. Jestem ciekawa, czy kazał się podpisać moim nazwiskiem. Tak czy inaczej jest to niedopełnienie obowiązków służbowych. Jak widać dla tego listonosza ważniejsze było wzięcie kasy za doręczenie listu. Co z tego, że nie tej osobie, której powinien...
-
Gość: Arturos, 89-77-185-72.dynamic.chello.pl
2013/02/05 17:33:16
Mieszkam na Narutowicza. Nasz listonosz nigdy nie przynosi listów poleconych do domu. Zawsze wkłada awizo. Wiele razy byłem w domu i zawsze to samo. Jest tak bezczelny, że czasami wpisuje godzinę niby naszej nieobecności. Nic się nie zmieniło.
-
2013/02/05 17:33:38
Ale zalew narzekaczy :))))))))))))))))))))))))))))) Ale macie okazje :))))))))))))))))))))


Ja, jak miliony normalnych ludzi, nie mam z awizami wiekszych problemow - ba, wiekszosc normalnie pracujacych ludzi ceni je sobie bo inaczej trzebaby czekac na przesylki nie wiadomo ile czasu. Przez caly okres zycia w Poznaniu nigdy mi nie przeszkadzalo ze dostaje awiza, a listonosz pojawia sie u mnie dopiero gdy jest przesylka z PO. Teraz mieszkam poza miastem i mam jeszcze wiekszy komfort - listonoszka dociera z kazdym listem do mnie i spokojnie zawsze przekazuje przesylki do reki - ale to juz wynik "wiejskich" warunkow a nie listonoszy.

Ale co to za problem to nie bardzo rozumiem. O wiele gorsze jest postepowanie kurierow ktorzy zawsze dopasowuja caly swiat pod swoj "rozklad dnia" i sprobuj akurat miec inne plany... Tam to mozesz sobie nawet skladac skargi na kuriera - firmy maja to tak gleboko w düpie ze mozna sie tylko ubawic z tematu.
-
Gość: AREK, 94-75-93-224.home.aster.pl
2013/02/05 17:43:36
Dlaczego jak coś kupuje w Internecie to kurier zawsze mnie znajdzie i przyjdzie wtedy kiedy jestem w domu. Ma mój numer telefonu. Jak się Poczcie nie opłaca sie przyjmować listów poleconych to niech ich nie przyjmuje a na pewno powstaną firmy którym to się opłaca.
Poczta Polska to jest relikt komunizmu i tak samo działa jak za Bieruta
-
2013/02/05 17:44:12
Dla tych wielce wyrozumiałych dla biednych listonoszy. Przykład jednego z moich klientów:

1. Klient został pozwany o grubszą kasę. Sąd wydał nakaz zapłaty - który doręcza się wraz z pozwem przesyłką listową za potwierdzeniem odbioru. Klient jest normalny, wiedział, iż musi sprawdzać skrzynkę na listy. Awiza nie było, powtórnego też nie. Efekt ? Sąd przyjmuje, że facet nie odebrał przesyłki i uprawomacnia nakaz zapłaty. Potem już komornik.
2. Proszę udowodnić w sądzie, że nie było awizowania.

Nikomu nie życzę podobnych przebojów, ale do tego doprowadza machanie ręką na olewanie pracy przez listonoszy. Ja reaguję. Raz żona był w domu (w okresie ciąży), czekałem na ważny list, a w skrzynce awizo z adnotacją, że do odbioru w dniu awizowania po 18. Więc po 18 stawiłem się grzecznie, a kierowniczka do mnie, że taką mają pieczątkę, ale fizycznie listonosz jeszcze listu nie zwrócił. Była niezła jazda, list mi wydano, listonosz przeprosił.

Nie rozumiem tylko, jak można brać za coś kasę i nie pracować.
-
Gość: AS, agdk71.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/05 18:04:20
Po tego typu przygodach przestałem się bać wejścia do Polski poczty niemieckiej
-
Gość: ulv, 89-71-125-214.dynamic.chello.pl
2013/02/05 18:04:26
Gdyby to była prywatna firma, i usłyszałbym że menedżer mówi że nie może poprawić jakości bo mu związki zawodowe to bym go na zbity pysk wywalił.
To chyba byś sam te listy roznosił, bo prywatne firmy takie grosze płacą, że coraz mniej chętnych i dobrze. Niech pseudobiznesmeni zapierdalają sami.
-
Gość: dziwny..., 91.210.242.9*
2013/02/05 18:07:26
Ja też "przerobiłam" taką sytuację parę razy. Dzwonek w moim domu obudziłby chyba nieboszczyka. Za każdym przyciśnięciem dzwonka gong dzwoni na maxa 5 razy! Doręczyciel twierdzi, że dzwonił kilka razy!
Wobec tego jedyne sensowne wytłumaczenie to, że wszyscy w domu nagle ogłuchli i po chwili słuch odzyskali!!
Cóż, wobec tego zmuszona byłam podnieść się z łóżka i jechać odebrać LIST!!!! (formatu połowy A5) i normalnej wagi.
Nic dziwnego, że Poczta Polska upada!
-
Gość: nomadka1z002, tor-exit3-readme.dfri.se
2013/02/05 18:08:00
Wiem z dobrego źródła, że Poczta nie zdecyduje się wynagradzać listonoszy premiowo (tzn. za każdy doręczony list). Pilotaż pokazał, że doręczalność wyniosła 100%, z kolei listonosze zarabiali nawet w granicach 4000 zł na rękę i to ostatecznie zdecydowało, że zostanie po staremu.
-
2013/02/05 18:09:39
...już to pisałem, świetnym rozwiazaniem byłyby paczkomaty - przynajmniej w większych miastach - dostajesz SMSa i odbierasz, kiedy chcesz i bez kolejki... problem, że trzeba by zwolnić znaczną część listonoszy i panienek w okienkach, więc wszyscy (w PP) wolą roznosić awiza i udawać, że są potrzebni... to tak ogólnie, bo ja ostatnio mam aż za dobrego listonosza, bo nawet jak domofon wyłączony, to przychodzi i budzi nas rankiem, ale przynosi wszystko!!!
-
Gość: Paweł, host8925209229.waldex.3s.pl
2013/02/05 18:20:45
Chciałbym się podzielić swoją historią w tym temacie. Krótko i na temat - awizo w skrzynce podczas gdy ja byłem w domu to standard. Najlepsze że mieszkam na parterze pod 1 i listonosz musi przejść pod moimi drzwiami. Zdarzało się również że miałem polecony z potwierdzeniem odbioru w skrzynce!! Na poczcie nie potrafili mi wyjaśnić dlaczego. Kilkukrotnie listonosz zostawiał dla mnie paczke u sąsiadów - za potwierdzeniem odbioru i o wartości znaczeni powyżej 300 PLN. Też nikt mi nie wyjaśnił jak to możliwe. Pytając sąsiada dlaczego to odebrał, stwierdziol że listonosz tak mu się narzucał że dla świętego spokoju. Tak działa polska poczta.
-
Gość: witold59, 213-17-164-174.ip.netia.com.pl
2013/02/05 18:34:04
a moze to sa listonosze niekoniecznie z poczty firma inpost tez roznosi listy polecone
-
Gość: roliwa, aghj130.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/05 18:34:24
Ja zauważam poprawę. Dzięki premiom listonosze oferują nawet sprzedaż znaczków u klienta. W ostatnich dwóch miejscach, gdzie mieliśmy biuro nie miałem żadnych powodów do niezadowolenia. Przesyłki są doręczane na miejscu, pracownicy są uprzejmi i kompetentni.
-
Gość: maly, user-46-112-147-107.play-internet.pl
2013/02/05 18:39:05
hmm to ciekawe - sytuacja z przedwczoraj, ide na poczte z awizem po list, pani w okienku mi go wydaje, jest 9.20 rano i wracam do domu jest 9.40 a w skrzynce awizo powtorne :) nie zastano adresata w domu - przesylka do odbioru..... kuriozum to fakt ze zona czeka w domu :) i teraz pytanie, z czym przyszedł listonosz jeśli ja mam ten list już w kieszeni ??
-
Gość: moi, 89-77-238-57.dynamic.chello.pl
2013/02/05 18:50:47
Normalka, niestety. Pracowałem przez rok w domu - najczęściej awizo. W zeszłym tygodniu odebrałem z poczty 4 listy - tym razem ok, nie było mnie w domu. Kolejnego dnia znalazłem w skrzynce dwa powtórne zawiadomienia, każde wystawione kilka dni wcześniej... taki lajf. trzeba czekać aż zniknie monopol.
-
Gość: Listonosz, abud65.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/05 18:56:14
Ludzie, skoro tak Wam źle to idźcie do konkurencji!!! Naprawdę są miliony zadowolonych klientów z usług Poczty, tak więc kilkaset tysięcy malkontentów idiotów różnicy nie robi. Z listonoszem można się zawsze dogadać, dać raz po raz parę zł i gwarantuję - będzie wszystko doręczone, oczywiście poza gabarytem B.
-
Gość: Tomek, 89-79-123-246.dynamic.chello.pl
2013/02/05 18:57:44
Wysłałem w zeszłym roku dobrze ponad sto przesyłek, bardzo dużo także przyszło do mnie. Problem z pocztą pojawił się RAZ - adresat twierdził, że przesyłka nie dotarła, przy czym nie mam nawet jak tego sprawdzić, bowiem nie był to list polecony. Z usług kurierów korzystałem za to sporadycznie i zawsze, ale to zawsze było coś nie tak: a to było zaznaczone, że pan kurier miał być po 17:00 po czym w południe dzwonił wielce oburzony że stoi pod blokiem i czemu nikt nie otwiera, a to pan wielce się burzył, że on nie będzie czekał aż rozpakuje przesyłkę żeby sprawdzić czy wszystko jest ok... Z doświadczenia wiem, że najwięcej do powiedzenia na temat jaka to poczta jest "be" są ludzie, którzy korzystają z jej usług sporadycznie i nawet nie próbują zadać sobie trudu polegającego na przeczytaniu na czym polegają różnice pomiędzy różnymi rodzajami przesyłek itd. Natomiast jeśli listonosz ewidentnie leci sobie w nie powiem co - pisać skargi, do skutku.
-
Gość: rmf, acx1.praga.podlaczamy.net
2013/02/05 19:12:17
Ja o swoim listonoszu złego słowa powiedzieć nie mogę. Dostarcza do domu nawet gdy nie mieści się do skrzynki, a awizo dostaję faktycznie wtedy gdy mnie nie było. Paczkowcy (z innej poczty) też u mnie akurat są ok. Być może dlatego, że kiedyś urządziłem na poczcie festiwal nienawiści, gdy dostałem awizo z datą przyszłą(!!!).

Choć i tak unikam tej instytucji jak tylko mogę.
-
Gość: klops, 178-36-123-229.adsl.inetia.pl
2013/02/05 19:20:37
Jeżeli Poczta nie ma zamiaru doręczać przesyłek gabarytowych jako listów, to niech ich nie przyjmuje, lub od razu wysyła jako paczki.
-
Gość: listonosz, aaos247.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/05 19:22:42
Ludzie o czym wy mówicie? Od kiedy listonosze roznoszą "paczki pocztowe?" ? Listonosz doręczać ma listy, nie paczki. To że spodnie czy sukienka są wysłane listem poleconym nie oznacza że listonosz musi wam ją przynosić. Co jeśli jest paskudna pogoda, jeździ na rowerze ? Jeśli przemoknie to podziekujecie listonoszowi że dostarczył wam taką przesyłkę? opamiętajcie się! List polecony priorytetowy kosztuje teraz blisko 8 zł .jeśli wysyłacie coś wartościowego lepiej dopłacić 3 zł i wysłać paczką pocztową, PODKREślam paczką pocztową! Z tego co wiadomo większość Oddziałów Pocztowych mają swoich przewoźników i rozwoża samochodami dane przesyłki ? Tak trudno ? Nie podoba się ,zamów sobie kurierem przesyłkę, zapłać 25 zł i po problemie, o ile zadzwonią do Ciebie i umówią się na doręczenie ,bo jeśli nie to zapraszają wtedy do większego miasta po odbiór przesyłki. Ode mnie jest to akurat 30 km i miałem takie problemy.
-
Gość: Print, 89.25.246.2*
2013/02/05 19:26:44
No dobrze ja rozumiem, że przesyłki nierejestrowane, ale co z tymi rejestrowanymi, które chociaż jestem w domu nie są doręczone, a pozostawia się awizo w skrzynce. Nawet domofon nie dzwoni, ostatecznie to jak się listonoszowi nie chce wchodzić na piętro to może powiedzieć żeby zejść. Choć wydaje mi się, że jeśli ktoś się decyduje zostać listonoszem to jakieś obowiązki przyjmuje i zobowiązuje sie je realizować.
-
Gość: POKAZ_PIERSI, 178-37-190-16.adsl.inetia.pl
2013/02/05 19:28:30
Pracowałem jako listonosz (15 lat!!! POCZTA POLSKA) + dwa lata w prywatnej firmie!
Poznałem ludzi "na rejonie" ich zwyczaje,godziny pracy itd.i nie było AWIZ to po pierwsze, po drugie byłem cały czas tylko wyszedłem po zakupy,na balkon,do sąsiada,do piwnicy,zona dzwoniła,domofon,dzwonek ten coś "fiksuje" itd. Po trzecie różnej maści ludzie interesu dostają powtórne awiza,bo ZŁY listonosz pierwszego nie wystawił!!!
Chciałem zaznaczyć,że w każdej bramie miałem windę!!!
Pracowałem po 12 godzin dziennie!!! A musiałem listę podpisywać z ośmio godzinnym dniem pracy!!! Czytam lub słyszę GADANIE prezesów lub vice to po prostu mnie szlag trafia!!!!
-
Gość: były, 87-205-253-208.adsl.inetia.pl
2013/02/05 19:30:26
Tak było od lat ..to nie prawda, że cześć listonoszy tak postępuje większość chyba, że sa emerytury to wtedy kilka razy przychodzą ...
To norma a nie wyjątek....
-
Gość: klops, 178-36-123-229.adsl.inetia.pl
2013/02/05 19:31:31
Panie listonoszu to po kiego , poczta przyjmuje te przesyłki? I czemu nikt nie informuje, że nie będzie doręczona do domu? Swoją drogą, niech Inpost rozwinie sieć paczkomatów i wtedy poczta starci oprócz zwykłych listów jeszcze paczki.
-
Gość: Bobek, 89-77-144-245.dynamic.chello.pl
2013/02/05 19:43:07
U mnie jest tak samo. Listonosz nigdy nie przynosi przesyłki do mieszkania tylko zostawia awizo. Potrafi to zrobić nawet jak mnie spotka przy skrzynkach pocztowych. Zawsze twierdzi, że nie ma korespondencji do mnie. W lato staje pod balkonami i woła każdego do kogo ma przesyłkę poleconą. Niestety nie da się z tym walczyć. Na poczcie przyjmują reklamację ale chyba nigdy jej nie rozpatrują. Trzeba niestety z tym jakoś żyć.
-
Gość: gulander, dynamic-78-8-15-100.ssp.dialog.net.pl
2013/02/05 19:45:57
Ja mieszkam na 3-im piętrze. Listonosz zawsze pisze na na awizo 4 piętro, i to go zwalnia z jakiegolwiek zobowiązania. Większość czasu spędzam w domu bo pracuję zdalnie. Listonosz mnie zna, bo mi się kłania, czyli 3 piętro bez windy to przeszkoda nie pokonania ;-)
-
Gość: listonosz, aaos247.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/05 19:46:37
ale to już nie wina listonosza że przyjmują takie przesyłki? Kasjerki,asystenci to robią i to akurat do nich można mieć pretensje że np nie powiadamiają klientów o tym że listonosz może nie doręczyć takiej przesyłki. Ale z drugiej strony , teraz od 1 stycznia wszedł jakiś zapis że jeśli "ciuch czy inna rzecz" została wysłana listem poleconym, a dana przesyłka zaginie , to wy nadawcy nie dostaniecie odszkodowania za takie przesyłki. LIST to LIST, kartki papieru , dokumenty a NIE UBRANIA CZY INNE TYM PODOBNE rzeczy
-
Gość: Kuba, 159-205-135-108.adsl.inetia.pl
2013/02/05 19:49:15
Raz mialem przypadek ze znalazlem swoje awizo w kaluzy przed klatka schodowa (mieszkam w bloku). Odpowiedz Pani kierownik poczty na uwage brzmiala, ze tak moze byc ze zostanie awizo zostawione w drzwiach klatki schodowej jesli listonoszowi nikt nie otworzy. Czestym przypadkiem jest niestety u mnie dostarczanie awiza powtornego mimo ze pierwszego nie udalo mi sie znalezc w skrzynce.
-
Gość: Piano, host-79.173.12.13.tesatnet.pl
2013/02/05 19:52:29
Miałam podobną sytuację. Byłam w domu, a listonosz i tak wrzucił awizo do skrzynki. W ciągu godziny poszłam na pocztę i zapytałam, jak to możliwe, że listonoszowi nie chce się wejść na 2 piętro, ale stoi kilka minut na parterze, żeby wypisać awizo. Kierowniczka listonoszy załatwiła sprawę profesjonalnie - zadzwoniła do tego listonosza i cofnęła go do mnie. Ledwo wróciłam do domu - dostałam przesyłkę. Dodam, że to był młody chłopak, nie starszy dorabiający do emerytury człowiek. Rozumiem, że chodzenie po piętrach w każdym domu, to wysiłek, ale przecież na tym właśnie polega ich praca. Rozumiem też, że pewnie nie zarabiają wielkich pieniędzy, ale irytuje mnie bylejakość w wykonywaniu pracy i nie zgadzam się na to.
-
Gość: gosc, user-94-254-147-14.play-internet.pl
2013/02/05 19:54:36
hmmmmm... to ze ja dostaje awizo a caly czas jestem w domu to norma, problem wejsc pol pietra wyzej. ale najgorsze jest to ze dostaje tylko awizo powtorne bez pierwszego w ostatniej chwili - i wszelkie prosby o interwencje nie pomagaja.
-
Gość: menka, 178.183.253.21.dsl.dynamic.t-mobile.pl
2013/02/05 19:59:26
Mój mąż od 25 lat pracuje na jednym z warszawskich urzędów.Do pracy dociera na 6-6.30, wraca nawet o 20 bez względu na porę roku. A wszystko po to żeby nie stracić premii w wysokości 200 zł.Za nadgodziny,zastępstwa nie dostaje nawet grosza,a ma najwyższą doręczalność.W życiu był 2 krotnie na zwolnieniu lekarskim,pracuje w deszczu,śniegu,wichurze,często spotyka się z niezadowoleniem lub impertynencją.Motywacją dla pracownika ma być łaskawe nie zwalnianie i pensja po tylu latach pracy -2200 zł netto.Wymagania dyrekcji wzrastają maxymalnie kosztem zdrowia i czasu ale nikt się tym nie przejmuje ,przecież mamy bezrobocie. Ktoś mógłby zapytać dlaczego jeszcze tak długo tam tkwi?Bo gdy ma się 47 lat i rodzinę to się nie myśli się o karierze ale o tym by pensja wpływała regularnie i był opłacany ZUS.Zamiast krytykować listonoszy proszę sprawdzić jakie mają obciążenie i być po prostu człowiekiem.
-
Gość: , blm121.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/05 20:05:21
sytuacja z dzisiejszego dnia: o 17:30 wychodząc z klatki minąłem się z listonoszem właśnie, a jakież było moje zdziwienie gdy po powrocie do domu w skrzynce znalazłem awizo datowane na dzień wczorajszy na godzinę 14:30 Czy ktoś mądry zarządzajacy pocztą jest wstanie logicznie wyjaśnic ten proceder
-
2013/02/05 20:11:20
Szanowna Pani, rozumiem listonoszy rozżalonych, że mają coraz więcej obowiązków, a pensje ciągle te same, ale musi Pani też zrozumieć klientów poczty, którzy za coraz większe pieniądze dostają... coraz gorsze usługi....
-
Gość: ravic, 89-78-34-32.dynamic.chello.pl
2013/02/05 20:13:56
Piszą tylko Ci, którzy dostali avizo. A InPost? Ktoś mu się przyjrzał? Żeby po przesyłkę trzeba było jechać parę kilometrów?! A rachunki, które InPost dostarcza z tygodniowym opóźnieniem? Może ta Poczta taka zła nie jest.
-
Gość: MrKugo, 89-72-72-101.dynamic.chello.pl
2013/02/05 20:24:41
Ja chcę się odnieść do postu użytkownika darek.woj , a właściwie steku bzdur, który on napisał. Zapewne z niewiedzy.


"to jeszcze nic, wg przepisów poczty jeżeli ktoś zmienia miejsce zamieszkania to nawet jeśli poinformuje o tym listonosza , ten zostawia awizo , potem powtórne a na koniec odsyła z adnotacją "nie odebrano w terminie" co dal instytucji typu sądy, banki, urzędy jest równoznaczne z odebraniem przesyłki"

Szanowny Panie. To nie są przepisy poczty, lecz przepisy prawa obowiązującego w naszym kraju. Konkretnie chodzi o Kodeks Cywilny. Poczta tak jak każda inna instytucja i ludzie, musi się do tego prawa stosować.
Dlatego nie dosyła tego rodzaju pism, bo owo prawo na to nie pozwala.

Listonosza to można sobie poinformować. On jedynie z dobrej woli może wysłać panu X jakąś wiadomość (choćby SMS), że na stary adres przyszło mu jakieś pismo z sądu. I tyle. Według przepisów nie może dosłać na nowy adres nawet awiza. A tym bardziej owego listu.

I jeszcze jedno - listonosz nie wystawia powtórnych awiz (tylko je wrzuca do skrzynek), ani nie odsyła żadnych pism (tym zajmują się inne osoby w urzędzie).

A jeśli ktoś zmienia adres zamieszkania, a ma jakieś sprawy w toku w sądzie lub tego typu instytucjach, to jego OBOWIĄZKIEM jest poinformować o nowym adresie stosowne instytucje. Jeśli tego nie zrobi, to niech się potem nie zdziwi, że sąd wysyła pisma na stary adres i zapadają zaoczne wyroki.

Takie już mamy prawo w naszym kraju. Pretensje to do tych, którzy te prawo stworzyli, a nie do tych, którzy go przestrzegają.
-
Gość: oho!, 078088002176.bialystok.vectranet.pl
2013/02/05 20:32:50
Może dostarczaliby listy czy przesyłki polecone, gdyby:
1) nie musieli roznosić ulotek czy innych gazetek reklamowych,
2) widzieliby różnicę w wynagrodzeniu - przy dostarczaniu przesyłek do rąk odbiorcy i przy wrzucaniu awiza do skrzynki.
Ja mam fajnego listonosza, zawsze przynosił największe listy polecone, mimo że przecież mógł wrzucić te cholerne awizo... Do tego miły, uśmiechnięty. Jednak najbardziej zadowolony, gdy spotykał mnie przed klatką ;)
-
Gość: ravic, 89-78-34-32.dynamic.chello.pl
2013/02/05 20:35:19
A jak to jest w UK? w Niemczech? Panie Bloger, wie Pan?
-
Gość: nanook, host-86-63-138-163.nplay.net.pl
2013/02/05 20:41:36
Awizowane i awizowane powtórnie te samo pismo jednego dnia. A po ma chodzić listonosz dwa razy ?
-
Gość: szczypan, 89-67-77-241.dynamic.chello.pl
2013/02/05 20:56:42
Osobom mającym duże zaufanie do firm kurierskich gratuluję dobrego samopoczucia. U mnie w bloku duża międzynarodowa firma kurierska reklamująca się w TV chyba własnymi samolotami donosi przesyłkę do drzwi, po czym gdy nie ma lokatora nalepkę samoprzylepną przyczepia na domofonie na zewnątrz budynku (!??), chociaż nakleili by wewnątrz na skrzynce pocztowej.
Z pocztą bywa różnie, chociaż mam sympatycznego listonosza i idzie się dogadać, ale gdy kogoś nie ma w domu - nie ma siły by przesyłka była dostarczona skutecznie. Żadne zachęty tu nie pomogą - listonosze też ludzie, mają rodziny, mieszkają w sąsiednich miastach - przesyłek o 20-tej dostarczać nie będą, chyba że sama poczta inaczej to zorganizuje.
-
Gość: littlesunny, 87-207-29-27.dynamic.chello.pl
2013/02/05 20:58:16
Pojawia się wiele głosów o odbieraniu przesyłek w pracy, otóż... Mnie osobiście zdarzyło się, że PAN LISTONOSZ wielce niezadowolony, że musi nieść przesyłkę (chyba jakiś sweter) pouczył mnie, że NIE POWINNO się zamawiać do pracy, bo (UWAGA!) przecież nie mieszkam w pracy i ADRES w dowodzie nie będzie się zgadzał. Toż to jakiś skandal i brednia, gdyby tak było to od lat nie udałoby mi się niczego odebrać.
-
2013/02/05 21:01:55
Jestem listonoszem.Nie napiszę gdzie,co i jak. Ściany mają uszy:) Dzisiaj miałem na swoim rejonie około 90 przesyłek poleconych.Plus rozbiórka za kolegę który był na urlopie 20 + 25 przesyłek poleconych za kolejną osobę która nie przyszła do pracy. Razem ok.135 listów poleconych.To jest praca na około 5,6godzin. Do tego dochodzi , podłożenie się z materiałem zwykłym i poleconymi. Trwa to min.około 2,3 godz. I na koniec rozliczenie. Też okolo godzinki.Jeśli nie ma za dużo zwrotek czyli potwierdzeń odbioru. A ja takich miałem dzisiaj 75 sztuk.Jeśli ktoś ma ochotę zatrudnić się w polskiej poczcie to polecam to dla osób które nie mają co robić ze swoim czasem wolnym po pracy. I to jedyne 1300- 1400 zł.Pozdrawiam ZAJEBISTY rząd premiera donalda tuska i jego drudą IRLANDIĘ;)
-
Gość: ciacho, public-gprs691313.centertel.pl
2013/02/05 21:06:55
Szkoda że Prezesi sobie i kolesiom nie ograniczają zarobków układem zbiorowym pracy! Mają na to zgodę związków zawodowych ( więcej na stronie www. solidarnosc.poczta-polska.pl).Pan Wojtas nie wie o czym mówi to skończony ignorant
-
Gość: , dlk206.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/05 21:16:35
rozumiem listonoszy ale nawet małe przesyłki polecone ! nie wrzucane są do skrzynki tylko od razu AWIZO !!! nawet paczkomaty są lepsze bo szybciej docierają przesyłki i poprzez internet można sobie sprawdzić czy już paczka jest dostępna ! Problem jak zwykle tkwi w ZAROBKACH listonoszy ! Jakby był dobry zarobek to bardziej by im zależało a tak mają to gdzieś i nie dziwię się ! Myślę że w Polsce to kwestia tylko czasu jak ludzie wyjdą na ulice. Zarobki są jak w Chinach a wydatki często wyższe niż w UE ! Minimalny zarobek powinien być na poziomie 3000 zł netto a pewnie 50-60% ludzi w Polsce zarabia dużo mniej !
-
2013/02/05 21:22:06
q
-
Gość: o, ch53144.petrus.pl
2013/02/05 21:24:10
Jaki ten kraj jest dziwny wszyscy ludzie tu płaczący na złą pracę listonoszy są zawsze w domu ,a jak ich niema to ciemny listonosz powinien wiedzieć gdzie akurat przebywają i tam się własnie udać z ich mandatem lub wezwaniem do komornika
-
Gość: ravic, 89-78-34-32.dynamic.chello.pl
2013/02/05 21:24:17
tak, tak, bezrobocie 14 proc.
-
2013/02/05 21:25:03
Dodam jeszcze kilka zdań dla tych osób które nie mają pojęcia na temat KAŻDEJ pracy a w szczególności takiej jak LISTONOSZ LISTOWY! Ta osoba powinna doręczać LISTY a nie PACZKI! Od tego powinien być kurier pocztowy który porusza się SAMOCHODEM i ma możliwość doręczyć każdą przesyłką
-
Gość: ravic, 89-78-34-32.dynamic.chello.pl
2013/02/05 21:25:06
kazdy powinien miec swojego wlasnego listonosza. Wtedy byloby ok:))
-
2013/02/05 21:27:46
Na parterze przy skrznkach powinna by większa zamykana na klucz szafka lub w większym bloku dwie (na tyle duża by mogła pomieścić spora paczkę) Listonosz zamyka tam paczkę i klucz wraz z informacją wkłada do skrzynki adresata - czy to takie skomplikowane?
Tak się dzieja w wielu krajach na świecie !!!
-
Gość: gostek, art198.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/05 21:29:59
a ja rozwiązałem problem awiz raz na zawsze. Po prostu daję listonoszowi po złotówce za list doręczony do rąk własnych. Przynosi wszystko
-
2013/02/05 21:33:10
Pozdrawiam trenejro_rezerwejro ! Widać NORMALNY gościu!:)
-
Gość: kiks, 82.139.160.16*
2013/02/05 21:38:13
Mam identyczny problem. Zdarzało się, że mąż miał wolny dzień i cały czas siedział w domu. Ja wracam po pracy i sprawdzam czy nic nie ma w skrzynce, a tutaj awizo " bo nikogo nie było w domu". No to następnego dnia wyprawa na pocztę, gdzie po pracy ląduje się najszybciej o 17.00, a potem stanie w długiej kolejce. Jak ni możemy wyrobić się do 18.00 - do godziny do której pracuje poczta - to "kaplica", bo w sobotę placówka jest nieczynna. Najgorsze jest to że u nas skrzynka pocztowa jest obok domofonu i niby można było zadzwonić i się upewnić czy nikogo nie ma w domu, ale po co?.. przecież szybciej jest wrzucić awizo do skrzynki. Poza tym wejście do klatki jest bez schodów i a w bloczku nie ma pięter. Dlatego, gdy zamawiam coś z Internetu nigdy nie biorę pod uwagę PP, bo jakość pozostawia dużo do życzenia.
-
Gość: ravic, 89-78-34-32.dynamic.chello.pl
2013/02/05 21:44:18
jakos Ci odbiorcy nie mają problemów:)))

www.opineo.pl/opinie/poczta-polska-pl,pozytywne
-
Gość: m, ch53144.petrus.pl
2013/02/05 21:45:27
Ludzie kochani szybciej jest wydać klientowi list jak wypisać awizo . Mniej roboty po powrocie z rejonu .Zauwarzcie także że powtórne awiza są pisane z komputera a listonosz niema drukarki w torbie
-
Gość: Listonosz, ip-109196058130.syrion.pl
2013/02/05 21:48:22
Dla narzekaczy, co twierdzą, że listonoszowi się nie chce, bo związki go chronią lub ta praca to lajcik:

Do roboty jadę autobusem o 05:00, rozpoczęcie pracy 05:50 przed odprawą. Ok. 06:00 odprawa, dzielenie przesyłek rejestrowanych, nierejestrowanych, LW, PP i co tylko bądź. 08:00 rejestracja przesyłek do kulejącego systemu informatycznego, sortowanie zwykłych listów oraz o 09:30 sortowanie przesyłek rejestrowanych w ilości nie mniejszej niż 200 sztuk na dzień z tego prawie ponad 50 gabarytów typu, kozaczki, gumowce, kurtki, swetry, parasole, czapki, sztangi i wszystko to co na aukcjach można kupić, listy z potwierdzeniem odbioru i zwykłe rejestrowane. Na rejonie jedna skrzynka dowózkowa dla nie kumatych skrzynka w której teoretycznie powinno zmieścić się to wszystko, co nierejestrowane, bo się nie zmieści do wózka ze względu na ilość poleconych (a wszystkie się nie mieszczą, więc pewniaki awizowane są). Praca zaczyna się w okolicach 11:00 na odchodne w mordę bierzesz cztery tysiące ulotek, czterdzieści tysięcy na wypłaty, na rejonie awizujesz 50% przesyłek, bo większość w zakładach pracy jest i łazisz z tym wszystkim jak małpa cały dzień i kończysz wybity na pysk o 18:00, bo "już ciemno" i względy bezpieczeństwa nie pozwalają na chodzenie po nocach. Na urzędzie do 19:00 przez bitą godzinę lekcyjną coś przerzucić na rejon tj. następny dzień, TRZEBA wypełniać stos papierków i klepać setki pieczątek to efekt końcowy biurokratyczny - zgodnie z ustawami i regulaminami. Wychodzę z poczty o 19:45, jadę do domu autobusem jestem o 20:30, nie mam czasu dziennika obejrzeć... idę się myć i spać, bo za niedługo powtórka z rozrywki.

Spójrzcie na czas pracy?! Nie, nie! Brak nadgodzin, ewentualnie premia w wysokości 200-300 złotych maksymalnie BRUTTO do podstawy 1700 BRUTTO!

Więc jeszcze raz jakiś KAŁAMUCH, czy BUC będzie narzekał to powinien się trzy razy zastanowić zanim o coś oskarży listonosza!!!


UWAGA! Lżej jest TYLKO w środy i czwartki, gdy zdążę się "wyczyścić" wtedy można skończyć o przyzwoitej porze w okolicach 16:00, ale UWAGA jak co dzień od 05:50, aby w piątek przyjąć WER, który też po tygodniu się czyści, a mnie zasypie do kolejnej środy... .

I takie są moi drodzy fakty, więc więcej szacunku do listonosza, bo to nie jego wina, że nie ma humoru i bywa ZMĘCZONY, a bolejące KOLANA nie wniosą go na czwarte piętro!
-
2013/02/05 21:52:50
wszyscy gadają jak jeden mąż, że źle, że awizo. itp itd.

po 1.
Gabaryty to zło i tyle, wyobraźnia się kłania: włóżcie sobie do torby 20 takich przesyłek (samych zwykłych) i już macie 2 torby zapchane, gdzie miejsce na listy zwykłe, poolecone, reklamy.... itd ??? Przy założeniu, że torba powinna być zamknięta, nie można nic dodatkowo w rękach nosić listonosz nie zrobiłby rejonu do godz. 22 ;-) Zapytajcie o warunki pracy na poczcie, o pensję itp. rzeczy - wielu z was za takie $ by nie poszło na coś takiego, a druga połowa po tygodniu by zrezygnowała ;-) Praca dla wybranych !

po 2.
dlaczego kolejny raz gazeta atakuje Pocztę ??? Czyżby u konkurencji się źle działo ???

po 3.
Co do awizowanych listów czy to z sądów, czy skarbówek na starym adresie etc. gdy ktoś się wyprowadził - polskie prawo (USTAWA PRAWO POCZTOWE) tak nakazuje, nie można takich przesyłek zwracać, no ale cóż - najlepiej mówić, że to poczta takie ma przepisy itp. Kolejne przekłamanie! Każdy kto ściemnia, zmienia adresy itp. powinien sam zadbać o to by we właściwych urzędach, firmach pozmieniać adresy!!!

po 4.
Poczta jest ok, natomiast klienci jacy są tutaj widać!
-
Gość: o, ch53144.petrus.pl
2013/02/05 21:52:55
Prawda kolego szacun ja już to robię 35 lat
-
Gość: ravic, 89-78-34-32.dynamic.chello.pl
2013/02/05 21:56:53
konkurencja jest tylko mocna w gębie. Gada na Pocztę, a sama dostarcza przesyłki po dwóch tygodniach. Dla ciekawskich poczytajcie o warunkach pracy w Inpost.
-
Gość: Dawidci, static156.debica228.tnp.pl
2013/02/05 21:57:42
Też mam taki problem. Mam ferie, cały czas siedzę w domu oczekując na paczkę z grą. Listonosz chyba się zakrada, wrzuca do skrzynki i ucieka na rowerze jak najszybciej byleby go nie złapać. Obok skrzynki na listy mam domofon.
-
Gość: Karolka, ip-89-161-40-5.tel.tkb.net.pl
2013/02/05 22:09:09
mieszkamy w bloku na młodym osiedlu, na parterze, w ciągu 7 lat mieliśmy 3 listonoszy, żaden nie pofatygował się aby do nas zadzwonić i wręczyć list osobiście, przykre,
-
Gość: Neron, 89-68-120-216.dynamic.chello.pl
2013/02/05 22:09:38
U mnie listonosz nawet na lisy polecone, z potwierdzeniem odbioru wkłada awizo. Pomimo że jest ktoś w domu.
-
Gość: Neron, 89-68-120-216.dynamic.chello.pl
2013/02/05 22:11:44
Do tego awizo jest z datą np. dwa dni wstecz.
-
2013/02/05 22:11:46
Jakby nie bylo domu to by nie zostawili awiza.
-
Gość: LIST, host-89-229-192-33.gizycko.mm.pl
2013/02/05 22:14:21
,,Ludzie składajcie reklamacja jak macie awizo mimo że byliście w domu. Jesteście jak barany nie próbując zmienić czegokolwiek. Na każdym kroku was dymają a wy robicie to samo czyli nic. Ja swojego listonosza wyćwiczyłem a dokładniej kierowniczkę poczty bo to w istocie rzeczy ona odpowiada za swojego listonosza.,,
Byłeś w domu? na sraczu ? szkoda czas minął.Udowodnij że byłeś w domu. ha ha ha
-
2013/02/05 22:16:27
Jak ja to uwielbiam :) Na temat listonoszy nie będę się wypowiadać bo bywa różnie ale czy drodzy państwo macie w pełni świadomość że list to KORESPONDENCJA a nie np buty? Bo tak mówi prawo pocztowe które uchwalili POSŁOWIE. Czy macie świadomość że łamiecie prawo? A skoro tak wam żal te parę złotych więcej na paczkę to ..... łamcie prawo dalej. Tylko może nie chwalcie się tym głośno?
-
Gość: mixer, wirt-06.biznes-host.pl
2013/02/05 22:17:58
Klan wówczas leciał, albo... była Pani na allegro!
-
Gość: antako, 88.220.167.18*
2013/02/05 22:24:16
Oj tam w Wawie nie chce sie wejśc na 1 czy 4 piętro ale chcociaz macie awizo.
W wioskach pod warszawą nawet typu Magdalenka nawet nie wiesz że masz awizo - wielokrotnie Klienci przesyłali nam informacje, że wraca do nich polecony z adnotacją 2x awizowano i nikt nie odebrał, gdzie w firmie w ciągu dnia normalnie wszyscy są - po prostu: /tu odpowiedzi pani z okienka poczty /
- listonosz jest chory
- listonosz jest na urlopie
- listonosz zostawił awizo /kamera przy bramie pokazuje że go nie było/
- i hit - jak się uzbiera więcej listów to przywiozą
Czasem nauczeni doświadczeniem wysyłamy kogoś do UP Mysiadło gdzie Pani w okienku zadaje pytanie - "awizo ma?' bo jak nie ma to ona nie znajdzie, a listy zwykłe - nie znajdzie - pewnie listonosz ma ze sobą ! -
To dopiero "ściema na całego" także cieszcie się że macie awiza.

Zastanawiam się co się dzieje gdy ktoś ma np sprawę w sądzie czy policja go wzywa .. dostaje taki sąd czy policja informację że delikwent nie odbiera listów od nich a delikwent dowiaduje się o sprawie- po sprawie, mając już wystawiony nakaz czy inny wyrok - bo sąd przecież się z nim kontaktował a ten nie odbierał - i teraz komu sąd uwierzy - listonoszowi czy deliwentowi "co napewno miał awiza i ich nie odebrał".
-
Gość: antako, 88.220.167.18*
2013/02/05 22:32:23
Do:
Gość: Listonosz, ip-109196058130.syrion.pl
Dla narzekaczy, co twierdzą, że listonoszowi się nie chce, bo związki go chronią lub ta praca to lajcik:
Do roboty jadę autobusem o 05:00, rozpoczęcie pracy 05:50 przed odprawą. Ok. 06:00 odprawa, dzielenie przesyłek rejestrowanych, nierejestrowanych, LW, PP i co tylko bądź. 08:00 rejestracja przesyłek do kulejącego systemu informatycznego, sortowanie .............itp itd

kurde jak ci nie pasuje to sie zwolnij - albo idziesz do pracy i ją wykonujesz prawidłowo albo idź banany prostowac ale nie rób wiochy - zwolnij się idź do marketu na kasę czy innego czegoś. Jak się zwolni 50% listonoszy to ktoś zobaczy co się dzieje i tyłek komuś odpadnie - znajdą się nadgodziny itp i może pensja lepsza.
Ale do licha ciężkiego - jak się za coś łapiesz i zgadzasz na warunki i pensje to rób to dokładnie a nie użalaj sie nad sobą.
-
2013/02/05 22:41:04
NAJTAŃSZE OC NA RYNKU plus prezent do każdej wyceny

pozdrawiam
-
Gość: truskawa73, 77-253-13-23.adsl.inetia.pl
2013/02/05 22:55:16
Najgorzej to jest na poczcie nr 33 w Krakowie. Siedzi tam taka jedna co nic nie robi tylko internet przeglada, a klientow ma w d...e.
-
Gość: Anna, 89.191.152.5*
2013/02/05 23:25:53
Często zdarza się, że odbiorca przesyłki nie słyszy dzwonka, dzwonek nie działa bądź znajduje się on przy drzwiach wejściowych do domu, a budynek jest ogrodzony (gdzie często biega pies luzem, chociaż dochodzi również do sytuacji, gdzie pies lata po podwórku, które nie jest ogrodzone i goni listonosza przez pół wioski). I według odbiorcy pies jest niegroźny, choć jest całkiem inaczej. Rozmowy z takimi ludźmi nic nie dają, bo wiedzą przecież lepiej i nic nie robią sobie z tego, że zostanie powiadomiona straż miejska. Listonosz to też człowiek, więc nie dziwcie się, że w takich sytuacjach w pierwszej kolejności dba o własne zdrowie.
Co do awizo- ludzie często albo nie mają skrzynek, albo posiadają takie, z których wszystko wypada bądź jest łatwo wyciągnąć. Listonosze też często nie posiadają odpowiednich druczków, więc muszą je skanować i drukować. Nie mówiąc już o tym, że nie otrzymują służbowych długopisów itp.
-
Gość: maluch, 79.141.160.6*
2013/02/05 23:41:21
Wczoraj, widziałem jak listonosz wkłada pocztę do skrzynki. Po otwarciu okazało się, że jest awizo na list polecony. Przycisk do dzwonka jest na skrzynce. Nawet nie chciało się mu zadzwonić. Kilka razy nie otrzymałem wyciągów z konta.
-
Gość: X. Anonim, afjk164.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/05 23:42:43
Póki nosili renty i emerytury to z nimi nigdy problemu nie było, zawsze do rąk własnych trafiały !
-
Gość: znak, host-212.96.232.4.tvksmp.pl
2013/02/06 00:24:06
Pan pocztowiec źle się chyba uczył - przesyłka nie może być wysokogabarytowa. Wzrost, napięcie, gorączka i in. bywają wysokie, owszem, ale gabaryty mogą być duże, wielkie, natomiast WYSIKIE zdecydowanie nie!; więc przesyłka wielkogabarytowa.
A propos, nawet MS Word to wie :)
-
Gość: wacek, 77-255-16-214.adsl.inetia.pl
2013/02/06 00:29:52
Czytając te posty narzuca się wniosek: jeżeli autorzy są reprezentatywną częścią internautów to znaczy ,że internauci to banda kretynów albo są opłacani przez solidaruchowych złodziei w celu pracy nad obniżaniem wartości PP przed tzw.prywatyzacją (czytaj:ukradzeniem)
-
2013/02/06 00:55:56
i wlasnie dlatego poczta oficjalnie zaprzestala przyjmowania przesylek innych niz dokumenty i czasopisma jako listy.

bo ludzie mieli problemy, ze im ksiazki z allegro wyslanej zwyklym listem listonosz nie zostawil... a jak ma zostawic w skrzynce, gdzie wlot to max. 3cm wysokosci?

albo bierzecie polecony (o ile zawartosc kwalifikuje sie na polecony), albo jako zwykla paczke, a nie wszystko jak najtaniej czyli zwyklymi listami.

pomijam juz zupelnie fakt, ze wine za wiele takich nieporozumien ponosza sami sprzedawcy internetowi, ktorzy pisza o paczkach pocztowych, a wysylaja listami... kilka juz razy pytalem sprzedawcow w przypadku opozniajacych sie przesylek, gdzie maja skan potwierdzenia nadania czy numer samej paczki... a tu 15zl za przesylke i nadane zwyklym listem...

"bo sie akurat zmiescilo".
-
Gość: Piesnaburaki, 095160086193.police.vectranet.pl
2013/02/06 01:50:24
Najwyższy czas zlikwidować tę nieruchawą i złodziejską krowę (okradziono mi kilkadziesiąt przesyłek), która jest nie-re-for-mo-wal-na! Związki zawodowe, kupa krwiopijców w rodzaju niezliczonych urzędasów, partyjnych krwiopijców - członków rad, brak jakiejkolwiek odpowiedzialności za wykonywaną, nikomu niepotrzebną robotę! Zaprzepaścili od wielu lat szansę w nowej rzeczywistości ustrojowej - olewali konkurencję, teraz płaczą jak gówniarze! Na 'pocztach' trzeba stać w kolejkach za durnymi znaczkami, nie ma nigdy potrzebnej obsługi - za to sprzedają pierdoły w postaci rajtuz dla bab i jakieś inne bzdury, zajmują się niestatutową robotą! Są największym śmieciarzem w historii Polski - miliardy ulotek, które wrzucają naszym kosztem do naszych skrzynek, zaśmieca klatki schodowe - plaga totalna; co na to ochrona środowiska...? Konkurencja powinna ich pogrzebać...
-
Gość: eedek, accs182.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/06 02:52:48
Z awizami jest powazny problem bo stajemy się niewolnikami urzędasów. Miałem list polecony. Z Urzędy Gminy jak się okazało. Tak nakazuje procedura - list polecony. Dostałem awizo a potem powtórne. Nie byłem w stanie odebrać bo nie było mnie w kraju. Ale awizo zawierało ciekawy tekst: "w przypadku nie odebrania przesyłka będzie uważana za dostarczona". Mamy absurd. Przesyłka nie dostarczona jest uważana ze jest dostarczona ale pomimo tego że jest tak uważana jest odsyłana do nadawcy jako niedostarczona. Czy nie łatwiej zatem od razu wrzucić te przesyłkę do skrzynki? Przynajmniej będzie dostarczona.
-
Gość: Jj, pool-96-240-8-226.nwrknj.fios.verizon.net
2013/02/06 03:11:03
Moj listonosz dwukrotnie, wziol moje pieniadze (ukradl), ktore byly skierowane do mnie przekazem z urzedu skarbowego (US). US powiedzial, ze pieniadze zostaly do mnie dostarczone, bo przekazane na poczte. Poczta Polska ma podpisane pokwitowanie odbioru. Zlozylem skarge na poczcie i zalozylem sprawe, lecz okazuje sie, ze wedlug prawa POLSKIEGO i regulaminu poczty, listonosz na prawo przekazac pieniadze komukolwiek, kogo zastanie w mieszkaniu. Nie musi tej osoby wylegitymowac, lecz moze jej po prostu dac pieniadze w zamian za podpis. Podpisy na pokwitowaniach sa nieczytelne i nie wiadomo kto je zlozyl. Pieniedzy nie ma. Sprawa zostala zamknieta przez Poczte POLSKA. Koniec. Kasy nie odzyskam. Listonosz ma mnie w tylku, oto rzeczywistosc POLSKA. --- Wlasnie sobie zalatwiam prace za granica, bo nie moge dalej zyc w spoleczenstwie BEZPRAWIA i podstawowej uczciwosci urzednikow reprezentujacych panstwo.
-
2013/02/06 05:25:18
Wczoraj dostalem kartke z zyczeniami wyskana przed Bozym Narodzeniem z Poznania, jak wynikalo ze stepla pocztowego. W zeszlym roku podobna kartka doszla na Wielkanoc, a list polecony wyslany przez instytucje samorzadowa w styczniu z Warszawy dotarl do mnie w koncu kwietnia.
Brawo Poczto Polska
-
Gość: Kim, 87-205-153-30.adsl.inetia.pl
2013/02/06 06:02:50
Nie narzekajcie. Od sześciu lat mieszkam tu gdzie mieszkam i nigdy listonosz nie dostarczył żadnej przesyłki bezpośrednio pomimo, że żona nie pracuje i praktycznie cały czas jest ktoś w domu. Zawsze zostawiają awizo. Nawet nie oczekuję niczego więcej od Poczty Polskiej...
-
Gość: Artur, 89-73-24-138.dynamic.chello.pl
2013/02/06 07:19:02
Zlikwidujcie monopol Poczty Polskiej a problem z paczkami i awizami zniknie natychmiast.
-
Gość: , oic163.internetdsl.tpnet.pl
2013/02/06 07:24:38
Byłam w domu, a do skrzynki wrzucono awizo dotyczące listu w małej kopercie - jak się później okazało.
-
Gość: ktoś, abaq245.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/06 07:52:01
To samo w Otwocku, Listonosz pijak gubi, nie donosi. Jak w złości złożyłem skargę to ani razu nie dostałem już listu poleconego. Moje listy często leżą u sąsiadów w skrzynkach. Przez takich ludzi Poczta straci i padnie.
-
Gość: Marek, prx02.tktelekom.pl
2013/02/06 08:57:34
Poczta w Wołowie to jest dopiero koszmar. Stale nie dochodzą paczki. Awizo pojawia siwe w skrzynce po kilku tygodniach od nadejścia przesyłki lub po kilku dniach od odesłania paczki przez pocztę ze względu na nieodebranie przez adresata. Nie ma z kim rozmawiać, nie ma gdzie złożyć reklamacji - wszyscy na poczcie mają to gdzieś.
-
Gość: posso, host-89-229-24-122.torun.mm.pl
2013/02/06 11:59:38
No... jest dramat, czytając to wszystko. Ja dzisiaj idę na moja pocztę TORUŃ 5 przy Hallera 82, od września czekam na przesyłkę mały pakiet z zagranicy. Wg. tzw trackingu - śledzenie przesyłek - ślad urywa się w momencie opuszczenia kraju wysyłki w tym wypadku Singapur. Na tym koniec ani aviso ani pakietu. pogodziłem się już z utratą 20 euro.
Sprawa druga to usługa przekierowania (za opłata oczywiście) działa to w prosty sposób, zmieniam miejsce zamieszkania i przez np miesiąc zaadresowane do mnie listy są przekierowane na mój nowy adres - proste. Działa to bez problemu w UK sprawdzałem.
-
2013/02/06 12:32:58
Niestety, tak to już bywa, ze listonosze sa leniami i nie chce im sie nosic paczek, wiec im na reke zostawic awizo.
-
Gość: SEJSMOGRAF, wirt-06.biznes-host.pl
2013/02/06 18:03:53
Przykro jest czytać takie komentarze, ci którzy ściemniają ponieść karę, najpierw nagana, ewentualnie gdy to by się powtórzyło powinni stracić pracę i tyle... a ludzie, którzy narzekają i piszą o swoich przypadkach to po prostu nieudacznicy. Wystarczy napisać skargę na danego gościa, można to zrobić za pomocą internetu... prosta sprawa - może to w jakiś sposób przemówi takiemu delikwentowi do rozumu, oczywiście jeśli wasze komentarze są prawdziwe

1. Gość: Jj, pool-96-240-8-226.nwrknj.fios.verizon.net piszesz o przekazie - spawa bardzo dziwna, rzekłbym nierealna. Jeśli ktoś był pod tym adresem co na przekazie i nie było złożone zastrzeżenie odbioru to nie ma przeciwwskazań do niewypłacenia przekazu - twój problem kogo w domu trzymasz, lub komu podnajmujesz mieszkanie, pokój, etc. Inną kwestią jest podejście listonosza do sprawy - jeśli kogoś nie zna powinien przynajmniej dla samego siebie spisać cechy dowodu.

2. jasio1231 - głupoty piszesz, powiedziałbym pierd...

3. Gość: posso, host-89-229-24-122.torun.mm.pl - skoro masz tracking to przesyłka musiała być rejestrowana,a więc skadaj reklamację u sprzedawcy/nadawcy - nieznajomość prawa i regulaminów sklepów się kłania (np. paypal daje gwarancję w takim przypadku na jeśli się nie mylę 45 dni i to jest ważne). Jeśli przesyłka opuściła Singapur to po drodze miała chyba inne kraje, a ty sugerujesz, że zginęła w Polsce - na poczcie ??? Jeśli natomiast przesyłka nie była rejestrowana trzeba było dopłacić max. 3 euro i byś miał pewność, że dojdzie... chytry traci 2 x

Ludzie ogarnijcie się z tymi oszczerstwami, bo płakać się chce... na szczęście spośród 38,5 mln ludzi w tym kraju niezadowolonych jest z pracy poczty (tutaj) może 50 osób, to znak, że większość listonoszy pracuje wzorowo !!! ;-)))
-
Gość: Paula, 46.205.27.78.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2013/02/06 18:38:48
Mój listonosz dzwoni dzwonkiem, otwieram, on wręcza mi awizo z przepraszającym "nie zabrałem się" Przynosi mi tylko małe listy, jak jest coś większego i cięższego przychodzi powiedzieć, że zostało na urzędzie. Wkurzam się bo płacę za dostawę do domu a nie na urząd... Jednak wiem, że to nie wina listonosza, że Panie na poczcie przyjmują wypchane wielkie listy, które pewnie nie mieszczą się nawet w skrzynce. U mnie na urzędzie to nie przejdzie, ale co z tego jak paczki przychodzą z całej Polski. Wkurzające to, Poczta Polska powinna coś z tym zrobić.
-
2013/02/06 21:31:34
NAJTAŃSZE OC NA RYNKU plus prezent do każdej wyceny
-
Gość: Dag, host-31-6-135-200.dynamic.mm.pl
2013/02/06 22:54:44
Witam,
pracuję na Poczcie Polskiej od niedawna i chcę poinformować, że niestety to nie zależy od listonosza, ani też od Pań pracujących ' na okienkach' jaką formą klient chcę wysłać daną rzecz. Niektórych klientów da się namówić na wysłanie paczki jeśli widzę, że pakuje do koperty ubrania i wtedy jako paczka jest rozwożona samochodem przez kuriera, ale większości nie da się zasugerować wyboru tego rodzaju przesyłki ponieważ list polecony nawet w gabarycie B nadal jest tańszy od paczki pocztowej ( gdzie oszczędzanie jest różnicą maxymalnie 2 zł ) ! Listów gabarytowych jak jest ustalone w przepisach listonosz nie ma obowiązku nosić ze sobą, ponieważ gdy chodzi pieszo ( nie posiada samochodu ) jak ma zabrać ze sobą przypuszczalnie 30/40 sztuk takich przesyłek w dużym gabarycie? Poza tym ktoś tu wspomniał, że nie płaci za to, że ma biec po przesyłkę na pocztę tylko za doręczenie do drzwi. Większej bzdury nie słyszałam. Przy nadawaniu takiego listu klient jest informowany, że listonosz go do domu nie doręczy w przypadku gdy nie ma samochodu tylko adresat będzie po nią musiał pójść na Pocztę, więc to już wolny wybór nadawcy czy wybierze list czy paczkę. A co do bycia w domu, a zostawiania awiza ( tak te sytuacje się zdarzają, przyznam szczerze, że mam z nimi do czynienia na urzędzie którym pracuję ) ale jak to już ktoś wspomniał wcześniej co ma zrobić ten listonosz w przypadku gdy zaczyna pracę o godzinie przykładowej 7 i ma do roznoszenia około 280 listów? Ja nie chcę stawać po niczyjej stronie, ale przecież notorycznie się to nie powtarza. Wiadomo, że jak jest zasypany listami to jakby nawet bardzo chciał nie zdąży w 8 godziny ( doliczając rozliczanie na urzędach ) roznieść wszystkim wszystkiego .. Pozdrawiam. I proszę o więcej wyrozumiałości czasami.
-
2013/02/07 18:51:21
POCZTA POLSKA TO ZAWSZE BYŁO DNO.
-
2013/02/08 18:08:41
No właśnie. Kiedyś jakoś to lepiej działało, listonosz, nawet jeśli nie miał paczki, to zadzwonił (w końcu są domofony!!!!) i powiadamiał o tym, że jest awizo. A teraz dupa tam. Pracuję w domu i listonosz o tym wie. Czasami nawet sam go wpuszczam na klatkę. A niejednokrotnie wieczorem w skrzynce widuję awizo o treści, że adresata nie było w domu. No litości! Jakiś czas temu czekałem na ważną przesyłkę (niezbyt dużą), ale dosyć pilną. Dzwoni listonosz domofonem. Wpuszczam i pytam, czy ma coś dla mnie. Bezczelnie odpowiedział że nie. Następnego dnia rano idąc do sklepu znalazłem w skrzynce awizo (z informacją, że adresata nie było w domu). Oczywiście najpierw udałem się na pocztę. Myślałem, że rozniosę im ten kurnik, taki byłem wk... zdenerwowany.
-
Gość: Anka85, 89-78-50-137.dynamic.chello.pl
2013/02/10 10:41:48
Nie wszyscy rozróżniają chyba paczkę od przesyłki o dużym gabarycie - paczki rozwożą jakby "kurierzy", autem, nie nosi ich doręczyciel, który przynosi Wam rachunki. I nie ma takiej opcji, żebyście byli w domu, a PACZKA do Was nie dotarła. Naprawdę.

Łatwo narzekać na PP, i nie dziwię się, ale czy ktoś zważył na to, że tam zazwyczaj pracują normalni ludzi, jak Wy czy Wasze mamy? Te 50letnie kobiety mają często formę kilka razy lepszą od Was, zaliczają masę czwartych pięter z kilkunastokilogramową torbą na ramieniu. Często fizycznie nie są w stanie wziąć większych przesyłek - nawet rejestrowanych, których nie wkłada się do skrzynek. Na kilka listów kilka X kilkanaście czy kilkadziesiąt centymetrów drugiej czy nawet czasem trzeciej torby, bo często jadą na 2 ręce, potrzebowałyby.
Za naprawdę ciężką i rzetelną w często trudnych warunkach pracę jest 1200 zł, a by mieć premię, trzeba się niezwykle nacudować - nasprzedawać gazet, dołądowań telefonu, kartek itp - a i tak nie zawsze dostanie się tę dodatkową stówkę.
System wynagrodzeń, o którym mowa, tylko pogorszyłby sprawę - na doręczenie wielu listów "do rąk własnych" często nie ma po prostu szans, bo adresatów w godzinach 9-15 najzwyczajniej nie ma w domu, a wiele listów, jak mówiłam, nie zmieści się, do i tak już dużej i ciężkiej, torby.
-
Gość: nieztej, 196.85-237-164.tkchopin.pl
2013/02/10 18:08:22
Kilkanaście postów wyżej listonosz narzeka jak ma ciężką robotę, i jaki ze mnie niewdzięcznik, że narzekam. On haruje za 2000 brutto, czy tam 1700 i co my od niego wymagamy - za te pieniądze.
Nie podoba się nie pracuj - poszukaj innej, lepiej płatnej pracy lżejszej z której będziesz zadowolony.

Ludzie z Poczty Polskiej - czy wy jesteście normalni???
Czy chcecie aby świat stosował wasze standarty?
Te 80% którymi się chwali Poczta Polska jest mocno zaniżone - ludziom nie chce się dodatkowo tracić czasu i składać reklamacji.
Są dwie strony umowy. Jedna płaci ustaloną kwotę za dostarczenie przesyłki POD WSKAZANY ADRES. Druga strona pobiera wynagrodzenie za wykonaną pracę.
Jeśli 10 zł to za mało, żądajcie 100zł, 200, albo milion pięćset sto dziewięćset ale dostarczcie.
Do szału doprowadza mnie awizo z formułką, że listonosz nie zastał adresata w domu. Gotów jestem zasponsorować wydruk awizo z napisem LISTONOSZ MA CIĘ W D***E I NIE CHCE MU SIE DYGAĆ Z TWOIM LISTEM. IDŹ PO NIEGO ZA 2 DNI NA POCZTĘ.
Przykład z ostatniego tygodnia.
Dostałem awizo, grzecznie potuptałem na pocztę, a pani do mnie mówi:
ALE PAN WIDZI, ŻE DOPIERO ZA 2 DNI MA PAN WYPISANE AWIZO? TO PO CO PAN DZISIAJ PRZYSZEDŁ??
Patrzę a tam jak byk listonosz jasnowidz wie, ze za 2 dni o 16 tej nie zastał mnie w domu i mam sobie odebrać list polecony na poczcie. I listu nie dostałem, bo mogę go odebrać za 3 dni. Nie wiem jak w kulturalnych słowach napisać co sądzę o takim sposobie dostarczania przesyłek.
Uważam, że wszystkich listonoszy powinno się też obsługiwać na 80%. Pan listonosz kupuje telewizor w sklepie - a tu niefart dostał 80%, pan listonosz idzie do szpitala, a tu pech operacja serca się udała w 80%.
Albo jeszcze lepiej nie mogliśmy przeprowadzić operacji - bo jest pan w gabarycie B,a w tym roku szpital robi tylko A.
Walnijcie sie w beret, z tymi całymi tłumaczeniami, jak to nóżki bolą a torebka za mała. Jeśli się nie opłaca - nie podejmujcie tematu, chodźcie z ulotkami a na poczcie sprzedawajcie gazety i pończochy. Ale jak się za coś bierze kasę, należy to wykonać.
-
Gość: nieztej, 196.85-237-164.tkchopin.pl
2013/02/10 19:28:58
Kilkanaście postów wyżej listonosz narzeka jak ma ciężką robotę, i jaki ze mnie niewdzięcznik, że narzekam. On haruje za 2000 brutto, czy tam 1700 i co my od niego wymagamy - za te pieniądze.
Nie podoba się nie pracuj - poszukaj innej, lepiej płatnej pracy lżejszej z której będziesz zadowolony.

Ludzie z Poczty Polskiej - czy wy jesteście normalni???
Czy chcecie aby świat stosował wasze standarty?
Te 80% którymi się chwali Poczta Polska jest mocno zaniżone - ludziom nie chce się dodatkowo tracić czasu i składać reklamacji.
Są dwie strony umowy. Jedna płaci ustaloną kwotę za dostarczenie przesyłki POD WSKAZANY ADRES. Druga strona pobiera wynagrodzenie za wykonaną pracę.
Jeśli 10 zł to za mało, żądajcie 100zł, 200, albo milion pięćset sto dziewięćset ale dostarczcie.
Do szału doprowadza mnie awizo z formułką, że listonosz nie zastał adresata w domu. Gotów jestem zasponsorować wydruk awizo z napisem LISTONOSZ MA CIĘ W D***E I NIE CHCE MU SIE DYGAĆ Z TWOIM LISTEM. IDŹ PO NIEGO ZA 2 DNI NA POCZTĘ.
Przykład z ostatniego tygodnia.
Dostałem awizo, grzecznie potuptałem na pocztę, a pani do mnie mówi:
ALE PAN WIDZI, ŻE DOPIERO ZA 2 DNI MA PAN WYPISANE AWIZO? TO PO CO PAN DZISIAJ PRZYSZEDŁ??
Patrzę a tam jak byk listonosz jasnowidz wie, ze za 2 dni o 16 tej nie zastał mnie w domu i mam sobie odebrać list polecony na poczcie. I listu nie dostałem, bo mogę go odebrać za 3 dni. Nie wiem jak w kulturalnych słowach napisać co sądzę o takim sposobie dostarczania przesyłek.
Uważam, że wszystkich listonoszy powinno się też obsługiwać na 80%. Pan listonosz kupuje telewizor w sklepie - a tu niefart dostał 80%, pan listonosz idzie do szpitala, a tu pech operacja serca się udała w 80%.
Albo jeszcze lepiej nie mogliśmy przeprowadzić operacji - bo jest pan w gabarycie B,a w tym roku szpital robi tylko A.
Walnijcie sie w beret, z tymi całymi tłumaczeniami, jak to nóżki bolą a torebka za mała. Jeśli się nie opłaca - nie podejmujcie tematu, chodźcie z ulotkami a na poczcie sprzedawajcie gazety i pończochy. Ale jak się za coś bierze kasę, należy to wykonać.
-
2013/02/11 01:53:58
"Świetnie, że mam avizo w skrzynce, skoro nawet sama temu zidiociałemu listonoszowi drzwi do klatki otwierałam O.o "

Można to było przeczytać na jednym z portali jakiś czas temu. Chyba dosadnie opisuję sytuację z listonoszami w naszej kochanej PP.
-
2013/02/13 22:21:14
Poczta Polska to cały czas relkit komuny.
-
Gość: xxx, 89-78-232-237.dynamic.chello.pl
2013/02/15 03:58:17
Od 10 lat listonosz ani razu nie dostarczył mi listu poleconego do domu. Za każdym razem wrzuca awizo do skrzynki. Bardzo rzadko są to przesyłki niegabarytowe, czyli takie, które nie wchodzą rzeczywiście do skrzynki. Najczęściej to zwykłe listy polecone. Dodam, że od 15 lat pracuję w domu i zawsze jestem pod adresem doręczenia.
-
2013/03/04 13:45:41
Listonosz robi zawsze tak jak mu jest najwygodniej i aby się jak najmniej napracować.
-
2013/03/13 07:55:25
Przerabiałam awiza w skrzynce miliony razy. Pal licho, że zawsze byłam w domu. Ręce opadają
-
Gość: normalny, host-89-191-170-168.tvteletronik.pl
2013/04/13 07:19:10
Czytam ze zdumieniem te komentarze, wygada to tak jakby pisał je jeden nawiedzony i negatywnie nastawiony do listonoszy człowiek a może podstawiony przez konkurencje je pisał, korzystam z usług poczty ciągle i nie ma w zasadzie zastrzeżeń, a z tymi listami poleconymi to jest inaczej często klienci poczty żeby zaosczedzić 1 zł przesyłki w gabarycie dużej paczki przesyłają w formie listu poleconego nie rozumieją ,że listonosz miejski często takich przesyłek ma kilkadziesiąt ,na przyczepkę samochodową trudno byłoby je zmieścić , ale dla krytykantów to zbyt trudne do zrozumienia, pełna nienawiści i braku obiektywizmu krytyka ich chyba podnieca, na Poczcie brakuje doręczycieli a może taki krytykant się zatrudni na etacie listonosza , dostanie 1300zł pensji, praca 10 godzin i więcej dziennie, no i wreszcie zrealizuje swoje postulaty będzie doręczał przesyłki 24 godziny na dobę i to o godzinie którą wskaże szanowny odbiorca np. w domu wielorodzinnym gdzie zamieszkuje np. 120 lokatorów i każdy zażyczy sobie przesyłkę o innej godzinie a takich bloków listonosz obsługuje kilkadziesiąt. Rece opadają jak czyta się takie mało obiektywne komentarze i do tego zmyślone. Ale jest nadzieja Poczta zapewne padnie a wtedy te prywatne firmy nastawione tylko i wyłącznie na zysk będą wam doręczać wasze paczki w formie listów za 1,6zł nawet do łóżka z kilkakrotnym podejściem czego pełnym nienawiści do Poczty krytykantom szczerze życzę. A tak na marginesie listonosz tez człowiek o czym nie zapominajcie,ciekaw jestem czy ktoś z tych krytykantów tak się zastanowił jak wygląda dzień pracy listonosza w deszczu w mrozie cały dzień na nogach dźwigający dziesiątki kilogramów waszych przesyłek, spróbujcie tej pracy
-
Gość: manitju, host-81-190-97-166.gdynia.mm.pl
2013/06/22 04:03:01
ja tez czekalam w domu na przesylke,a dostalam awizo.przeczuwalam ze tak bedzie i zeszlam do skrzynki zobaczyc czy jest awizo no i bylo.zdenerwowalam sie,bo dokladnie to samo mialam kilka miesiecy wczesniej.zadzwonilam na poczte,pani dala mi numer doreczalni paczek.doreczyciel mowil ze dzwonil domofonem,ale u mnie nikt nie dzwonil.tak samo bylo za pierwszym razem,cichosza.mysle,ze klamal.pani powiedziala,ze doreczyciel podrzuci mi te paczke gdzies tak jak bedzie konczyl prace.on zadzwonil do mnie jednak wczesniej i powiedzial,ze jest niedaleko mnie, jak sie przechodzi przez ulice i zebym podeszla odebrac ta przesylke.wiec musialam isc do niego,jakies 30 metrow, by ja odebrac.nie chcial mi jej przyniesc do domu.byl jakis zly i ja tez.najgorsze jest to ze na awizo nie podaja mi adresu poczty,ktora mam calkiem blisko,nie byloby tak zle, tylko ta do ktorej mam o wiele dalej,w innej dzielnicy i ide tam z reguly na piechote.nie wiem teraz co bedzie gdy nastepnym razem cos zamowie,cos co potrzebuje.dlaczego przynajmniej nie postepuja zgodnie z prawda.niech powiedza ze teraz zasada jest taka ze dostajemy awizo,a nie paczke do domu i niech obniza koszty przesylki.bedziemy wiedzieli wtedy na czym stoimy i grali na jasnych zasadach.
-
Gość: DeviL, 159-205-53-127.adsl.inetia.pl
2013/10/12 04:11:18
do tych ludzi opornych i nie umiejących czytać ze zrozumieniem !danie zgody(oswiadczenie) że można pozostawić list polecony tyczy sie tylko zwykłego listu poleconego bo z potwierdzeniem odbioru (a takie przeważnie sa)listonosz nie może zostawić.
-
Gość: DeviL, 159-205-53-127.adsl.inetia.pl
2013/10/12 04:20:46
do goscia wyżej a ty sobie myślisz że listonosz nogi na loterii wygrał i eksta ma do ciebie przyjść !nie usłyszałaś domofonu lub byłaś w kiblu i narzekasz ! a co do obniżenia kosztów to zapraszam do korzystania z kurierów tam już cie odpowiednio podsumują za koszt i też wcześniej przeważnie nie inforumują o której będą tylko potem sms przychodzi że była próba doręczenia przesyłki !
Wy ludzie nie wiecie co już macie wysyłać przez ta pocztę kury,gołebie ,silniki,błotniki,maski !!nie długo całe samochody !Pedały internetowe opanujcie sie trochę i jak na zakupy to z rodziną do galerii a nie przez internet a potem płacz ze zamała koszulka i zwroty
-
Gość: DeviL, 159-205-53-127.adsl.inetia.pl
2013/10/12 04:27:22
nieruchomosci.kaszuby
2013/03/04 13:45:41
Listonosz robi zawsze tak jak mu jest najwygodniej i aby się jak najmniej napracować.


no to chyba jak każdy w polsce normalny człowiek
-
Gość: DeviL, 159-205-53-127.adsl.inetia.pl
2013/10/12 04:31:29
Gość: Babialnia, aayl22.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/03/13 07:55:25
Przerabiałam awiza w skrzynce miliony razy. Pal licho, że zawsze byłam w domu. Ręce opadają


u mnie w rejonie osoby które dostają tyle listów (miliony) to przeważnie patologia :listy ze sądów od komorników ,pożyczki(chwilówki,providenty,itd) normalne osoby dostaja od 1-5 listów rocznie poleconych,no i ci drudzy jak pisałem wcześniej pedały internetowe
-
Gość: meg, 178-36-176-216.adsl.inetia.pl
2013/12/01 03:57:44
Dodam do tego krótki opis zabaw w kotka i myszkę u siebie:
- zjawisko pojawienia się (zamiast listonosza) awiza w skrzynce podczas obecności domowników jak najbardziej występuje;
- na wypadek, gdyby powyższego było mało - bywa tak, że awizo się NIE pojawia, a jedyne, dzięki czemu udaje mi się odebrać przesyłkę, jest internetowy system monitorowania jej po numerze. Gdyby nie polecone i wynikający z nich numer nadania, w ciągu ostatniego roku nie odebrałabym kilku przesyłek. Kiedy panie na poczcie zapytały, czemu zamiast z awizem przychodzę z kartką i nagryzmolonymi numerami przesyłek, Panie (uprzejmie!) sprawdziły numery i ku mojemu zdziwieniu - awizo doręczono, a jakże. Tym razem nie złożyłam oficjalnej skargi - wiadomo, człowiek nie maszyna i pomylić się może, a pracuje jak każdy. Cierpliwość ma jednak swoje granice - przy następnym braku awiza to zrobię.
- listy zwykłe dochodzą systemem "w kratkę", co oznacza, że raz są, a raz ich nie ma. Błogosławieństwem wydaje się być życie w czasach faktur elektronicznych itp. wynalazków.
W skrzynkach pocztowych najwyraźniej musi grasować pożeracz papieru.
Dla kronikarskiego obowiązku dodam, że omawiane sytuacje nie dotyczą paczek udających listy, lecz normalnych gabarytów i wagi tego rodzaju przesyłek.
Osobiście, jestem zawiedziona. Nie posiadamy psa, który mógłby listonosza pogryźć (w ogóle nie mamy psa), ani sami też nie gryziemy, a raczej z przyjemnością odbierzemy oczekiwaną przesyłkę.
-
Gość: listonosz, pc358.myslenice.net.pl
2014/04/11 19:53:14
wy bu;ce jak nie dacie listonoszowi kasy to każdy ma was w du;pie ja s;ra.m na takich szmaciaży co niee dają kasy dostają tylko awiza!!!!!!!!!!