Piotr Miączyński
Od ponad dekady dziennikarz gospodarczy GW. Współautor książki "Fortuna po polsku" oraz „Łowców Milionów".
RSS


Blog > Komentarze do wpisu

T- Mobile do klientów: dawajcie kasę albo możecie sobie iść

T -Mobile postawił części swoich klientów ultimatum. Albo zgodzą się na podwyżkę abonamentu o 5 zł albo… przejdą na nowe taryfy JUMP albo mogą sobie pójść, zrywając umowę bez płacenia żadnych kar.

Chodzi o osoby posiadające umowy terminowe bez telefonu i umowy na czas nieokreślony korzystające ze starych taryf i promocji. Według sieci ma to na celu “zapanowanie nad taryfowym chaosem i ujednolicenie oferty”.

Pozwolą Państwo, ze przetłumaczę to na język polski: ci, klienci się nam nie opłacają, więc ich nie obsługujemy.

 

- Możemy bezkarnie odstąpić od umowy, co zamierzam zrobić; nawet nie próbowali mnie przekonywać, żebym została. Liczą chyba na to, że mi się nie będzie chciało nic z tym robić, bo w sumie 5 zł to jest mniej więcej pół kawy. Ale to jest właśnie to pół kawy, które przelało czarę goryczy - pisze do mnie pani Ewa. 

T-Mobile bardzo ładnie w ten sposób pokazuje, że rządzą u nich księgowi. Podnieść opłaty może każdy, zatrzymać jednak klientów i sprawić jednocześnie, aby płacili z własnej woli więcej a to już jest sztuka.

Kiedy prowadzę czasami zajęcia z obsługi klienta, podaję przykład  Jeffa Bezosa. Szef Amazona – jest gotów “tracić” pieniądze na niektórych klientach, bo wie, że zyskuje lojalność.

Amazon ma usługę „Prime“. Koszt 99 dolarów rocznie.  W zamian użytkownikom przysługuje:

       - dostawa na drugi dzień

       - dostęp do 40 tys. materiałów video w streamingu

       - dostęp do 300 tys. książek

Korzysta z tego 10 milionów członków. I oczywiście na na kosztach wysyłki i na usługach Amazon traci. Czy Bezos jest frajerem? Nie. Dlaczego?

Bo, woli mieć fanów – a nie zwykłych klientów. Klient, przychodzi i odchodzi. Fan zostaje. Przeciętny użytkownik usługi Prime wydaje rocznie na zakupy w Amazonie 1224 dolary, czyli o 700 dolarów więcej niż przeciętny użytkownik.

Zakupy użytkowników Prime (i ich opłaty za członkostwo) dają więcej niż jedną trzecią zysków Amazona.

Jaki z tego jest wniosek? Bardzo często warto stracić trochę na kliencie, aby sprzedać mu coś innego, na czym się już zarobi.

A T- Mobile swoją decyzją pokazuje jasno, że nie potrafi sprzedawać.  Potrafi tylko wysyłać oświadczenia: wyskakujcie z kasy, albo możecie sobie odejść.

Na miejscu użytkowników T-Mobile bym z rady skorzystał i spadł, do konkurencji.

Rynek komórkowy jest niezwykle wymagający, marże się zmniejszają, coraz ciężej zdobyć na nim nowych klientów.

Dobre wyniki zachowają na nim te firmy, którym uda się wychować fanów marki. T- Mobile właśnie zdobył antyfanów.

 

niedziela, 03 sierpnia 2014, miaczynski

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: tom1, *.dynamic.chello.pl
2014/08/03 14:26:08
No, i bardzo fajnie bo w Orange są teraz niezłe promocje, jest okazja, trzeba korzystać :)
-
2014/08/03 14:30:29
Najwidoczniej zrobili badania polskiego rynku i wyszło, że Polacy są tak przyzwyczajeni do ciągłych podwyżek, że 5zł łykną od razu. I pewnie tak właśnie się stało. Zmiana operatora to nie jest takie małe miki. Nie każdy wie, że można bez problemu zatrzymać numer i że drugi operator to ułatwia. Poza tym nie porównywałabym tego do Amazonu, bo tutaj klient płacący niski abonament - nie płaci nic dodatkowo (zakładam, że mało rozmawia), więc firma rzeczywiście niewiele korzysta na jego lojalności. Nie tylko T-Mobile kiepsko traktuje abonamenciarzy, inne firmy robią to samo. Może nie tak perfidnie, ale co dwa lata muszę w plusie bardzo uważać, żeby nie przepłacić. Ostatnio skakałam z abonamentem oczko w dół i ledwo się wyrobiłam na wymianę aparatu. No i wpadłam w niszę "dzwonimy do pani z promocjami, których pani nie potrzebuje". No cóż.
-
2014/08/03 14:34:53
Przykład z Amazonem odnosi się do czegoś innego - traktowania klienta jako potencjalnego fana.

I, że to jest klucz do uzyskiwania dobrych wyników na konkurencyjnym rynku. Tak samo jest z Applem, który nie ma klientów, ale wyznawców. Wraz z pojawieniem się kolejnego produktu rzucają kolejną skłądkę na swój kościół ;)
-
2014/08/03 14:42:44
Deklaracje T-Mobile co do klientów, do których wysłano tę ofertę nie do odrzucenia, chyba mijają się z prawdą. Jako przykład podam siebie - 2 telefony (jeden wzięty z abonamentem, drugi faktycznie nie), tablet oraz modem komórkowy - pisemko również otrzymałem i dotyczy one obu telefonów. Taryfy data - zapewne na razie - nie dostąpiły tego zaszczytu (pewnie dlatego, że tablet jest od T-Mobile...).
-
Gość: diunka, *.adsl.inetia.pl
2014/08/03 14:49:05
A mi przysłano zmianę abonamentu właśnie na taryfy data :)
-
Gość: kardupel_nadenty, *.trbo.yandex.net
2014/08/03 17:53:17
T-mobile jest coraz bardziej pazerny. Miałem z nimi przygodę jak klient starego Tak-taka - po prawie roku wymyślili sobie jakąś niezrozumiała opłatę za utrzymanie numeru i bez jakiegokolwiek pozwolenia sobie ją pobrali z konta. To było tylko jakieś 5złotych, ale fakt ze taki numer zrobili licząc, ze skoro to tylko 5złotych i klient nie będzie się szarpać rozsierdzil mnie na maxa. Wcześniej miałem u nich abonament 2 razy, ale po oszukanczej praktyce w Taktaku powiedziałem: Dość! Nigdy więcej.
-
2014/08/03 18:48:53
Szarak, który brał umowę bez telefonu, taką jaką dawali (tylko takie są objęte tą kampanią lub takie umowy, które są już po terminie promocji) rzeczywiście może poczuć się niepotrzebny. Sam jestem klientem, który pewnie na dniach te pismo dostanie, bo od roku mam umowę bezterminową.
Daleki jestem od wierzenie w altruistyczną postawę T-Mobile. Nie każdy potrzebuje nielimitowanych połączeń, nie każdy chce płacić więcej niż płaci.

Jest tylko kilka problemów, których autor wpisu nie dostrzega.

1) W T-Mobile istnieje dział utrzymania klienta, który potrafi rabatować abonamenty przedłużającym umowy. Zwłaszcza w abonamentach bez telefonu potrafili dawać duże zniżki i tak można było mieć 800 minut do wszystkich, nielimitowane w sieci, 2GB danych za 50zł. Dzisiaj ktoś powie, że Red Bull Mobile daje lepsze warunki za mniej. Problem w tym, że RBM ma te lepsze warunki nie dłużej jak 3 miesiące, a takie oferty ludzie dostawali dużo wcześniej i były praktycznie bezkonkurencyjne. Obecnie raczej osoby te podziękują za współpracę (obecnie pakiety danych w T-Mobile są bardzo drogie) i przeją do konkurencji o ile będzie im się chciało załatwiać formalności.

2) Jest grupa osób starszych, które mają abonamenty po 20zł z 120 minutami do wszystkich i im to wystarczy. Przychodzi stały rachunek, dzwonić można, nic innego nie jest potrzebne. Takie osoby zapłacą te 5zł więcej dla świętego spokoju, bo nigdzie dzisiaj nie dostaną lepszej oferty. Praktycznie wszystkie sieci olały abonamenty minutowe poniżej 30zł. Plus ma 100 minut za 30zł. To wciąż drożej niż nawet po podwyżce TM.
Zanim ktoś wyjdzie z nju z rachunkiem i nielimitowanymi połączeniami za max. 19zł - fajnie, tylko po pierwsze to połączenia jedynie na komórki, a starsze osoby często dzwonią też na stacjonarne. Po drugie osobom starszym często zależy na obsłudze w punkcie, w nju tego nie ma, a z salonu Orange nikt nie pomoże.

3) Konkurencja wcale nie jest lepsza jeżeli ktoś się rozgląda za ofertą z telefonem. Owszem w abonamentach bez telefonu bezkonkurencyjny jest obecnie Red Bull Mobile ale zdecydowana większość osób nie ma pojęcia, że takie coś w ogóle istnieje. Z telefonem nigdzie w okolicach popularnych 50-60zł nie ma obecnie czegoś co wyróżniałoby się bardzo mocno na tle oferty T-Mobile.

I tak generalnie - tanio to już było. Taniej nie będzie. Pojawiły się oferty nielimitowane w kraju za niecałe 40zł z pakietem 2GB danych. Nie da się tego sprzedać taniej. Inwestycje kosztują, każdy chce mieć szybkie LTE, setki gigabajtów transferu danych, a to wszystko za pół darmo. Tak się niestety nie da, a nadchodzący przetarg na częstotliwości pod LTE też za darmo się nie rozstrzygnie.

Trzeba mieć nadzieję, że konkurencja nie podłapie tematu i będą dalej się twardo trzymać swoich ofert.
-
Gość: Andrzej, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/08/03 18:49:46
Mikołajek bo zmiany dotyczą taryf only sim z tego co się orientuje, nie z urządzeniami czy telefonami, aczkolwiek przy blueconnect zmiany są tylko na plus ostatnio znajomych uświadomiłem, mieli 5GB za ~50zł na nieokreslony bo nigdy się nie chciało przedłużyć ;) aktualnie w tej samej cenie mają ponad 30GB...
-
2014/08/03 18:54:28
Bardziej w T-Mobile wkurza w tej sytuacji co innego - dla przykładu ja z chęcią przejdę na najniższą taryfę Jump S - będę płacić mniej, a będę mieć więcej w ramach abonamentu. Same korzyści w moim przypadku.
Problem jest taki, że płacę obecnie 59zł i większość konsultantów oferuje fajne warunki z telefonem (duże rabaty na telefony względem oferty standardowego przedłużenia), ale tylko i wyłącznie z połączeniu z podniesieniem abonamentu.

Przykład.
Znajomy miał abonament za 39zł i dostał owo pisemko, zaproponowana mu została oferta Jump S za 49,99zł z telefonem LG G2 mini za 9zł.
Ja mam abonament za 59zł, przy uporze otrzymam ofertę Jump S za 49,99zł, ten sam telefon za 339zł, dodatkowo jak konsultant ma zły dzień (a niemal zawsze ma w przypadku takim jak mój, bo przecież nie wyrobił planu podniesienie zobowiązania) zapłacę 20zł za kuriera i trochę ponad 30zł za wymianę karty sim. Te dwie opłaty znajomy miał zrabatowane do poziomu 0zł. Ja dostanę takie same warunki (0zł za kuriera, 0zł za wymianę karty sim i LG G2 mini za 9zł) ale jak wybiorę abonament za 69,99zł.

Ile zapłaci on przy wyborze abonamentu za 49,99zł, a ile ja? Jemu średnia miesięczna (wliczając cenę telefonu) wyjdzie na poziomie 50,4zł, a mi wyszłaby na poziomie 66,2zł.
Spora różnica, a przypominam, że przez ostatnie 3 lata płaciłem już po 20zł więcej niż rzeczony znajomy, w tym rok nie biorąc żadnych korzyści od sieci. Ale nie - sieć traktuje go lepiej, bo podniósł abonament, ja obniżają go nie jestem wart zachodu, choć oboje z tytułu abonamentu zostawilibyśmy tyle samo pieniędzy.
Tak to niestety w T-Mobile teraz funkcjonuje - płaciłeś dużo, to stać Ciebie, by zapłacić jeszcze więcej. Klasyczny up sellig.
-
2014/08/03 19:01:29
A i jeszcze jedno - jak ktoś mocno ponarzeka to dostanie rabat na te 5zł od konsultantów.
1) do końca roku jeżeli ktoś jest na umowie bezterminowej - może być dobrą opcją, bo sieci czasem dają ciekawe oferty na święta (choć ostatnio bardzo często promują przeciętne telefony, by sprzedać je niezorientowanym);
2) do końca trwania promocji, jeżeli ktoś jest w trakcie umowy terminowej.

Z rozmów z konsultantami - umowy (przynajmniej w salonach) wypowiada znikomy procent osób, większość albo się godzi na podwyżki (brak alternatywy), albo bierze nowe warunki.

Osobiście jeżeli miałbym zobowiązanie głosowe powyżej 40zł i nie chciał telefonu już dawno byłbym u konkurencji.
-
Gość: jo44, *.dynamic.chello.pl
2014/08/03 21:53:51
celem sieci jest "zapanowanie nad taryfowym chaosem i ujednolicenie oferty"...jasne, bo juz myslalem ze temobile to tylko casa casa i tylko casa ..
-
Gość: m0i, *.leon.com.pl
2014/08/03 22:23:45
Na moim przykładzie: mam na jednym koncie 3 abonamenty - jeden wysoki ~150pln/mies, dwa niskie - rodzina 20 (19pln) oraz blueconnect za 19 pln w modemie na USB. I na dwa ostatnie przyszła podwyżka - na każdy po 5pln. "Główny" abonament jest do końca roku - w tym wypadku polecą najpierw dwa małe, później ten trzeci. Dla zasady. Wśród moich znajomych są dość podobne sytuacje i też wszyscy rezygnują. Ciekawe, bo do tej pory tmobile dzwoniło z wieloma propozycjami - taka metoda małych kroczków. Tu za kilka pln pakiet minut, tu za kilka pln pakiecik.
I jeszcze druga kwestia, de facto umowy nie wypowiedzieli tylko poinformowali o zmianach. Jeśli się na zmiany nie zgodzę, to jak rozumiem to operator musi mi umowę wypowiedzieć?
-
2014/08/03 23:41:47
@m0i
Jeśli nie godzisz się na zmiany, to Ty musisz poinformować operatora. 99% umów w tym kraju jest tak skonstruowane, że z zasady przyjmuje się nie wnoszenie sprzeciwu jako zgodę na zmianę regulaminu/umowy (i moim zdaniem słusznie, bo głupotą byłoby przy każdej zmianie "przerabiać" kilkadziesiąt/kilkaset tysięcy umów i podpinać pod nie zgody na zmiany, co wymagałoby zatrudnienia kilku/kilkudziesięciu nowych osób podnosząc tym samym ceny usług)

Z drugiej strony, dziwię się o czym się podniecacie. Takie pisma o podwyżkach wysyłają wszyscy operatorzy od przynajmniej 10 lat o ile pamiętam. Mało tego - dopiero kilka lat temu konsumenci wywalczyli zapis w ustawie, że zmiana umowy przez operatora pozwala na bezkarne jej wypowiedzenie przez konsumenta. Pamiętam przypadki (w tym swoje) gdy na zmianę cennika nie można było nic poradzić. Mogłem sobie jedynie takie pismo oprawić w ramkę i z bólem płacić dalej... A teraz wielkie halo że podwyżka... Jak się nie podoba to zmienić operatora. Problem leży w tym, że na 10 odgrażających się osób, robią to może 2. I dlatego operatorzy nadal będą Was przycinać na cenach. Delikatnie, sukcesywnie, po 5 zł co jakiś czas.

Bo jak wiadomo: owieczki się strzyże a nie zarzyna ;-)
-
Gość: Mar202, *.play-internet.pl
2014/08/04 08:43:24
Na tle konkurencji JUMP wypada całkiem nieźle i z pewnością wiele osób skorzysta, jeśli zdecyduje się na niego przejść z nieco archaicznych ofert z darmowymi minutami. Problemem jest tu sposób, w jaki całość została zakomunikowana klientom. Nie zmienia to jednak faktu, że takie ostentacyjne przechodzenie do innych sieci bez głębszej analizy sytuacji jest moim zdaniem nieco niedojrzałe.
-
Gość: 2jajeczny, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2014/08/04 08:43:27
Z Erą, a obecnie T-Mobile jestem od samego początku. Bywało lepiej i gorzej. Po rebrandingu zmierzają w locie nurkowym do samego dna. Od kiedy Asseco robi im systemy to nieustannie słyszę 'usprawiedliwienia' że to wina błędów w systemie, na stronie t-mobile jak również w iBOA notorycznie coś nie działa, telefoniczny BOK to apoteoza ignorancji, zakłamania i arogancji. Ostatnio przez dwa tygodnie nie są w stanie wyjaśnić gdzie się podziała kasa z doładowania prepaida. Była na koncie przez 20 minut od wprowadzenia kodu doładowującego. Akurat ten telefon służy wyłącznie do wykonywania i odbierania połączeń krajowych, bez wysyłania SMS'ów.
Widzę, że nie tylko ja posiadam problemy komunikacyjne bo podobne wpisy na forum widać poniżej. Jakość usług zaczyna być żenująca z tendencją spadkową do porażająco tragicznej.
Moje ostatnie dywagacje z telefonicznym BOK to zwykłe użeranie się, żeby to co zgodnie z obowiązującą obie strony umową, w końcu działało tak jak ma działać, a niestety nie chce.
Pomyłki w rozliczeniach na korzyść T-Mobile to u nich norma, a praktycznie nie można nad tym zapanować jak się zrezygnowało z faktur papierowych z do iBOA nie można się od dawna zalogować bo nie dochodzi SMS z kodem dostępu.
Mam ponad 30 numerów w umowie na firmę plus kilkanaście na kartę i kilka numerów w domu. Za dwa miesiące zmieniam operatora bo dłużej nie zamierzam tolerować tego co się dzieje w T-Mobile. Decyzja jest już podjęta, mam tylko nadzieję nie wpadać z deszczu pod rynnę.

P.S. Panu Mirosławowi Rakowskiemu przesyłam pozdrowienia z pięknej plaży na brzegu polskiego morza. Internet T-Mobile tu nie działa, mimo iż na mapce na waszej stronie podajecie że jest i działa. Trzymaj się dzielnie i odliczaj kolejnych uciekających klientów.

P.S. 2 - Nowe anteny które mieliście chęć powiesić na dzwonnicy przy kościele za zgodą (finansową) proboszcza będziecie musieli jednak powiesić w innym miejscu. Tutejszy lud nie jest już taki ciemny jak w średniowieczu, a prawdopodobnie takie mieliście założenia jak podpisywaliście umowy.
-
Gość: 2jajeczny, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2014/08/04 09:01:36
Dodam dla uściślenia. Internet wyłącznie w trybie CDMA. O szybszych trybach można zapomnieć. Jeszcze rok, dwa lata temu był dostępny Edge, HSPA, HSUPA. Ta strona wczytuje się średnio 3-4 minuty, a strona główna Gazety ok. 8 minut przy włączonym AdBlocku i wyłączonym Flashu.
Próba wykonania testu na www.speedtest.net skutkuje komunikatem: Błąd 118 (net::ERR_CONNECTION_TIMED_OUT): Przekroczono limit czasu operacji. - bez znaczenia czy robię to z laptopa czy też smartfona
-
Gość: Herod, *.centertel.pl
2014/08/04 10:23:42
Gość: tom1, orange i dobre oferty niby gdzie? oferta ~50zł 200 minut wymiennych na smsy no limit do orange i to wszystko praktycznie, dla porównania tak krytykowany jump tutaj ~50zł no limit rozmowy, sms i paczka danych.... Także jak porównywać to z głową najlepiej.
-
2014/08/04 13:47:04
nie każdy potrzebuje braku limitów
-
2014/08/04 14:36:44
Również podziękowałem dla T-Mobile!

Wybieram sieć ......
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/08/04 15:23:17
dostałam tez takie pismo, po rozmowie z konsultantem telefonicznym, pozostałam przy starej opłacie (czyt. bez podwyżki o 5 zł), natomiast zmuszona byłam z tego powodu zrezygnowac z faktury papierowej i przejście wyłącznie na fakture emailową... nie ma tego opisanego w tym pismie, zreszta konsultant przyznał mi rację za burę jaką zrobiłam, natomiast chodzi w kontekście o przejście na nowe oferty oraz zminimalizowanie kosztów związanych z wysyłaniem nam faktur papierowych.
-
Gość: slk, 78.10.203.*
2014/08/04 16:27:55
inea zrobiła to samo w zeszłym tygodniu, płać 5zł więcej. Na szczęście otworzyli furtkę na pozostanie przy warunkach, ale przez utrudniony kontakt
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/08/04 18:12:12
Ja mam e-fakture i dostałem te pismo. TM sonduje co będzie, czy ludzie łykną podwyżkę. Tak czy siak rezygnuję TM.
Taki JUMP na kasę
-
Gość: małami, *.adsl.inetia.pl
2014/08/04 22:20:15
No pewnie :/ w końcu biednym Lewandowskim trzeba było zapłacić parę mln za reklamę JUMP, którą funduje się z kieszeni swoich klientów :/ to jest żałosne! dzisiaj dostałam to samo pisemko :/
-
Gość: _raff, *.pl.177.41.31.in-addr.arpa
2014/08/05 01:38:04
no w koncu za cos trzeba utrzymac tego pilkarskiego melepete Lewandowskiego. To pilkarskie drewno dostaje za reklame tyle, ze trzeba zrobic z siebie dziada i podwyzszyc klientom abonament o dziadowskie 5 zl, zeby splacic reklame z lewandlwskim i jego lansiarska zonka. hehe, t-mobile reklamuje sie jaki to on jest wielki, swiatowy, jakie mozliwosci. Zwykly dziadoski operator. No ale na sile trzeba lewandowskiemu wcisnac do kieszeni kolejna banke za reklame. Przez to pilkarskie drewno jak widze reklame timobajl to mi się e rzygac chce.
-
Gość: enKage, *.toya.net.pl
2014/08/05 04:48:18
T-Mobile rozp** całkiem przyzwoitego operatora, jakim była Era. Od czasu przejęcia nieustannie trwa równanie w dół. Niestety sam stałem się tego ofiarą, jako osoba niemal od samego początku tkwiąca w Heyah.
A historia Heyah jest bardzo ciekawa:
1) Najpierw prawdziwa rewolucja - zniesienie simlocków
2) Następnie absolutnie bezkonkurencyjna oferta bez żadnych haczyków gwiazdek. Było tanio i jasno.
3) Potem zaczęły się gwiazdki, pakiety, ale dzięki nim było jeszcze taniej niż u jakiejkolwiek konkurencji
4) Absolutna rewolucja numer2 - Równa taryfa - 44 grosze absolutnie wszędzie (no, poza Playem) - w tym niemalże na CAŁĄ EUROPĘ.
5) Alternatywna oferta - ciut drożej na Europę, ale ciut taniej na Polskę
6) Jako odpowiedź na Fresh Play - rok ważności konta po każdym doładowaniu BEZ opłat

I tu wkracza do akcji T-Mobile. Gdzieś po drodze zniknął HeyahKlub wraz z taryfą pakietową
7) rok ważności konta, ale już jako opcja PŁATNA. Pizdylion wiadomości dziennie, bym wpadł do salonu T-Mobilke i wybrał abonament
8) Jako odpowiedź na oferty nielimitiowanych rozmów - 29 zeta na miesiąc w anbonamencie, ale oferta NIE JEST dostępna dla osób w Heyah
9) jesień 2013 - wchodzi taryfa Dniówka. Można korzystać ze starej taryfy, ale nie można do niej wrócić po zmianie. A kto ośmielił się nie zmienić taryfy na Dniówkę (ogromna podwyżka cen roamingu, więc na perwno nie jest to korzystna zmiana), to ma niekończące się problemy z internetem (bo transfer 100kB=2 gr zamieniono na automatrycznie uruchamiane pakiety, przy okazji czego internet nie działał w ogóle).
Inne problemy, z którymi borykały się osoby, które ośmieliły się nie przejść na Dniówkę - problemy z kodami ekspresowymi, samoobsługą.
Moje próby rozwiązania problemów technicznych trwały kilka miesięcy i oczywiście nie udało się ich rozwiązać (takj, wytrzymałem aż tyle, ale jak już pisałem - sentyment, byłem z Heyah niemal od początku).\
Na koniec ABSOLUTNY PARADOKS.
Poprosiłem, by przestano przetwarzać moje dane (numer) w celu marketingu usług własnych. W odpowiedzi otrzymałem, że muszę to zrobić sam. Opcja w samoobsłudze nie działała, otrzytmałem więc informację, że muszę wysłać pierdyliard bzdyurnych SMSów, w których między innymi najpierw trzeba się było wyrejestrować z HeyahKlubu, który od bardzo długiego czasu już nie istniał. Jako że moje oświadczenie woli powinno być wystarczające, a okazało się że nie jest, ostatecznie pożegnałem się z siecią i przeniosłem numer.

A do T-Mobile wieczny żal za rozwalenie świetniej sieci.
-
Gość: enKage, *.toya.net.pl
2014/08/05 04:55:25
A jako uzupełnienie - przeszedłem z Heyah do Nju, bo teraz to Nju najbardziej przypomina starą dobrą Heyah - jest tanio, prosto i rok ważności konta bez opłat.

Oczywiście po 3 miesiącach po doładowaniu Nju i tak zablokowało środki i wołało o doładowanie, ale reklamacja załatwiona została szybko oraz z ładną i przyjemną rekompensatą. Zupełnie przeciwnie do aktualnej Hejodniówy.

Cho nie oszukuję się, że Nju Idylla będzie trwać wiecznie
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/08/05 16:09:55
Zobaczcie rozmowę, którą T-Mobile chciało zablokować: www.youtube.com/watch?v=LxbcCU9IVL4
-
Gość: ja, 217.33.154.*
2014/08/07 15:25:23
Ktoś zapytał, gdzie w Orange jest dobra umowa. No to proszę:
Żona miała w T-Mobile za 30 zł 240 minut wymiennych na SMS/MMS/MB. Dziś podpisała 18-miesięczną umowę z Orange, od 25.09 przenosząc tam numer. Za 19,98 zł miesięcznie (pierwsze trzy faktury 0 zł, opłata aktywacyjna 25 zł) dostała 264 minuty wymienne na SMS/MMS. Jeśli skorzysta z internetu - do 100MB zapłaci 5 zł. Dodatkowo jeden numer, z którym łączy się za darmo.
-
2014/08/20 15:50:33
Z T-Mobile już tak jest. Nie potrafią zatrzymać swoich klientów. Co z tego że Lewandowski ich reklamuje, jak sprzedają badziew. Ja teraz zmieniam T-Mobile na jednego z innych operatorów na P. - żeby nie robić krypotoreklamy - sami się domyślcie jaki ;)
-
2018/01/04 11:01:06
Nigdy nie lubiłem tej sieci, zawsze trzymam się od nich z daleka.
____________
Do Rozwiązania