Piotr Miączyński
Od ponad dekady dziennikarz gospodarczy GW. Współautor książki "Fortuna po polsku" oraz „Łowców Milionów".
RSS


Blog > Komentarze do wpisu

Biedronkowy Gang Świeżaków dyskryminuje dzieci chore na cukrzycę?

To chyba jedna z większych wtop wizerunkowych jakie w ostatnim czasie zaliczyła Biedronka. Co gorsza w dobrej intencji, bo ktoś tam czegoś nie dopatrzył. A konsekwencje są słabe. Ale po kolei. 

Od czwartku 24 listopada trwa druga edycja akcji promocyjnej sklepów Biedronka. W pierwszej rozdawano pluszaki z warzywami i owocami. Teraz za każde zakupy z kartą Biedronka można dostać dwie saszetki, w których są dwie karty do gry oraz dwie naklejki.

Biedronka pomyliła cukrzyce

Jest Gang Świeżaków (Banan Bruno, Marchewka Marysia, Pomarańcza Pamela itd.) oraz Gang Pana Choróbki (Przykra Angina, Stara Próchnica itd.). Kolekcja składa się z 50 kart, 50 naklejek oraz wspomnianych dwóch kart specjalnych. Można nimi grać (na stronie Biedronki są zasady), można też tworzyć z nich układanki. W drugim gangu jest też karta Panna Cukrzyca - zgryźliwa złośnica, na obrazku kostka cukru i towarzyszący jej wierszyk. Za tę kartę dzieci otrzymują ujemne punkty.

z21024994QPromocjaGangSwiezakowwBiedronce

- Gra Gang Świeżaków kierowana jest do grupy wiekowej przedszkolaków, dzieci wczesnoszkolnych, wśród których nie ma dzieci z cukrzycą typu 2, której dotyczy karta, a jest kilkanaście tysięcy dzieci z cukrzycą typu 1 - twierdzi Monika Zamarlik z Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pomocy Dzieciom i Młodzieży Chorym na Cukrzycę. To największa tego typu organizacja w kraju. Ma pod opieką kilkanaście tysięcy osób, chorych i ich rodzin

A cukrzyca typu 1 to choroba autoimmunologiczna, nie zależy od stylu życia i diety. Dzieci od chwili diagnozy muszą mieć wykonywane zastrzyki z insuliny (około 2500 zastrzyków rocznie) i pomiary poziomu cukru poprzez nakłucie palca i pobranie próbki krwi (około 3600 pomiarów rocznie). Muszą ważyć jedzenie, liczyć węglowodany, białka, tłuszcze i przeliczać je na jednostki insuliny.

- To bardzo trudna, obciążająca i nieuleczalna choroba - twierdzi Zamarlik.

Tymczasem w społeczeństwie rzadko kto wie, że cukrzyca typu 1 i cukrzyca typu 2 to różne choroby, o różnym przebiegu, leczeniu, a przede wszystkim przyczynie zachorowania. - Karta "Panna Cukrzyca" sprawić może, że dzieci z cukrzycą typu 1 będą dyskryminowane i stygmatyzowane, a ich choroba łączona będzie ze złym odżywianiem. Wierszyk służyć może do przezywania przez rówieśników - mówi Zamarlik. I tak też się dzieje.

Matki dzieci chorych na cukrzycę skarżą się na Facebooku, że ich dzieci są prześladowane.

"Dziś mój słodki syn dotkliwie odczuł skutki kart Biedronki. Koledzy cały czas śmiali się z niego, że ma minus 42 punkty. Syn ze szkoły wrócił ze łzami w oczach i pytaniem, czy jest gorszy od innych. Ręce opadają na bezmyślność ludzi. Wkurzona jestem na maksa, dwa lata choroby i przez takich ludzi wszystko się wali" - pisze jedna z nich.

biedronka_2

Tylko w dniu, w którym wystartowała akcja, organizacja odebrała kilkadziesiąt telefonów i maili z prośbą o interwencję. "Rozumiemy ideę gry i popieramy. Promocja zdrowego trybu życia, zdrowego odżywania, aktywności fizycznej, prewencja chorób cywilizacyjnych to ważna sprawa. Mamy nadzieję, że podejmą Państwo stosowne działania, by nie dopuścić do skrzywdzenia dzieci chorych na cukrzycę typu 1" - pisze organizacja w liście do Biedronki.

Zrzut_ekranu_20161202_o_21.32.19

Co na to Biedronka?

- Przykro nam, że informacje zawarte na jednej z kart, zatytułowanej "Panna Cukrzyca", mogą być interpretowane w sposób odwrotny do zamierzonego - twierdzi sieć. - Chcielibyśmy podkreślić, że głównym zadaniem wspomnianej karty jest ostrzeżenie dzieci przed nadużywaniem słodyczy, co może prowadzić do cukrzycy typu 2, która stanowi obecnie około 90-95 proc. wszystkich przypadków tego schorzenia - dodaje Biedronka.

Jej zdaniem informacje zawarte na karcie nie mają jednak charakteru publikacji naukowej i nie mają na celu wyczerpującego przedstawienia choroby, jaką jest cukrzyca, lecz jedynie wskazanie zagrożenia związanego z nadmiernym spożyciem cukru i źle zbilansowaną dietą.

Biedronka zamieściła dodatkowe informacje o wspomnianej karcie na stronie internetowej Gangu Świeżaków. Zaproponowała też Federacji spotkanie w celu omówienia możliwych dalszych kroków.

piątek, 02 grudnia 2016, miaczynski

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Krzepki Harry, *.opera-mini.net
2016/12/03 08:37:20
Jak zwykle, problemy pierwszego świata... Wydumany problem, bo ktoś gdzieś wykorzystuje dziecięcą zabawkę do celu innego niż jest przeznaczona. Czy to wina Biedronki? A dzieciaki, jeśli na co dzień lubią tego "słodkiego synka" jutro o sprawie zapomną. Jest to też okazja by mały cukrzyk wytłumaczył kolegom różnice, a więc może ich wyedukować. Jeżeli na co dzień natomiast go nie lubią, to gra nic tutaj nie zmieni, ani na plus ani na minus.
Naprawdę, szukanie problemu tam, gdzie go nie ma, bo nie da się zadowolić wszystkich, wystarczy zadowolić większość.
-
Gość: bedeker, *.play-internet.pl
2016/12/03 09:07:11
Zupełnie bzdurna sprawa-zawsze znajdzie się jakiś niezadowolony i szuka dziury w całym
-
Gość: Kamil 32, *.cable.smsnet.pl
2016/12/03 10:55:44
Żeby to się śmiercią któregoś z tych chorych dzieciaków nie skończyło. Wielu nie potrafi dać sobie rady ze zwykłym prześladowaniem, a co dopiero przy tak upierdliwej chorobie. Wszystko tutaj zależy od rodziców, ich rozmów z dzieckiem.
-
2016/12/03 12:17:40
"Syn ze szkoły wrócił ze łzami w oczach i pytaniem, czy jest gorszy od innych."
Tak syn jest gorszy, przynajmniej w jednym aspekcie.

Ludzie którzy wychodzą z raka nie użalają się nad sobą. Niech mama przestanie niańczyć synka a wytłumaczy dlaczego jest chory, jak ma z tym walczyć i dlaczego inni nie rozumieją tej choroby i przezywają go robiąc mu tym przykrość.
-
2016/12/03 17:56:47
Jeszcze na zakończenie dodam że siostra ma dwójkę dzieci z cukrzyca typu 2.
Obecnie jedno w wieku przedszkolnym (6 lat), drugie w gimnazjum (1 klasa).

"Gra Gang Świeżaków kierowana jest do grupy wiekowej przedszkolaków, dzieci wczesnoszkolnych, wśród których nie ma dzieci z cukrzycą typu 2, której dotyczy karta,[...]"
-
2016/12/03 22:26:59
Wychodzi na to, że cukrzycy typu 2 trzeba wstydzić.
Super w kontekście diagnostyki i leczenia.
-
2016/12/05 08:36:47
Jeżeli chłopak jest lubiany, to na pewno przestaną się z niego szybko śmiać. Mógłby też wytłumaczyć kolegom, na czym polega ta choroba, ale oczywiście najpierw to rodzice muszą mu wszystko wytłumaczyć.
-
2016/12/05 12:27:12
Społeczeństwo nam głupieje w strasznym tempie. Za chwilę nie będzie można nic powiedzieć/napisać bo zaraz znajdzie się osoba, która poczuje się dyskryminowana.
Dzieci są okrutne i śmieją się ze wszystkiego - okulary, piegi, odstające uszy. Tak było, jest i będzie. A rodzice robią się przewrażliwieni aż do granic absurdu. Pora skończyć z tą poprawnością polityczną...
-
Gość: Gość mama, *.rzeczpospolita.pl
2016/12/09 16:30:49
Czytam różne wpisy i trudno mi je zrozumieć. jeśli chodzi o Pannę cukrzycę i Alergię pokarmową, to sprawa jest jasna. Biedronka przesadziła. Dzieci nie są winne, że poważnie chorują, a cukrzyca to cichy zabójca. W szkole czy przedszkolu dzieci nie spotykają cukrzycy typu 2, tylko właśnie 1, i wtedy wykorzystują swoją wiedzę z Kart!!!! A Biedronka powinna wiedzieć, że Reklama jest skierowana do dzieci, skoro dorośli nie wiedzą, że cukrzyca typu 1 to poważna choroba, to tym bardziej dzieci. Chorych na cukrzycę typu 1 jest co najmniej 26 tys. dzieci, które i tak mają trudno. Z próchnica jest inaczej, bo prawie każdy ją ma, i można się śmiać. Ale proponuję tym, wszystkim mądrym, co nie rozumieją problemy, aby przeżyli tydzień bez insuliny. POWODZENIA!